Inflacja światowa: ceny produkcji spadają do poziomu najniższego od półtora roku

Inflacja światowa: ceny produkcji spadają do poziomu najniższego od półtora roku

08 sierpnia 2022 07:39

Presja inflacyjna w globalnym sektorze wytwórczym zmniejszyła się w lipcu do najniższego poziomu od półtora roku - wynika z najnowszego indeksu JPMorgan Manufacturing Purchasing Managers' Index (PMI) opracowanego przez S&P Global.

Spowolnienie jest przede wszystkim oznaką łagodzenia ograniczeń w globalnym łańcuchu dostaw, co z kolei było związane z mniejszym popytem na surowce i redukcją zapasów.

Jednakże ogólna stopa inflacji związana zarówno z kosztami produkcji jak i średnimi cenami sprzedaży pozostała podwyższona, przy utrzymującej się presji na wzrost kosztów spowodowanej bezprecedensową presją płacową, jak również wysokimi kosztami energii i transportu.

Postanowiliśmy zwrócić uwagę na globalne trendy inflacyjne napędzane przez wzrost cen w sektorze produkcyjnym, co zostało omówione poniżej w naszych materiałach.

Umiarkowana presja cenowa

Lipcowe badania PMI pokazały, że średnie ceny towarów na świecie rosły w najwolniejszym tempie od lutego 2021 r., a tempo inflacji spadło trzeci miesiąc z rzędu z rekordowo wysokiego poziomu z kwietnia.

 Rysunek 1 - Globalne wskaźniki PMI w sektorze produkcyjnym

Stopa inflacji cen produkcji gwałtownie spadła w USA, strefie euro i Wielkiej Brytanii, które w ciągu ostatnich dwóch lat odnotowały szczególnie gwałtowny wzrost cen, spadając do poziomu nienotowanego od początku 2021 r. Stopa inflacji spadła również średnio w całej Azji, choć bardzo nieznacznie w Japonii, gdzie słabszy jen spowodował wzrost kosztów importu.

W Chinach kontynentalnych ceny sprzedaży spadły w lipcu nawet trzeci miesiąc. Wielu w sektorze produkcyjnym przypisuje to słabemu popytowi.

Kluczowym czynnikiem wpływającym na spowolnienie inflacji cen sprzedaży było dalsze ograniczanie presji na koszty produkcji. W skali globalnej średnie ceny płacone przez fabryki za środki produkcji rosły wolniej od lutego 2021 r., przy czym umiarkowane stopy wzrostu zaobserwowano we wszystkich głównych krajach z wyjątkiem Japonii, co w dużej mierze odzwierciedla niedawną deprecjację kursu walutowego.

Niższa stopa inflacji kosztów produkcji była również częściowo spowodowana złagodzeniem ograniczeń w globalnym łańcuchu dostaw. Średnio czasy dostaw dostawców w lipcu nadal się wydłużały, choć liczba opóźnień spadła do najniższego poziomu od listopada 2020 r.

Opóźnienia były największe w USA, ale jak widać w Europie, od początku roku wyraźnie zmalały. Najmniejszą liczbę opóźnień odnotowano w Chinach kontynentalnych, gdzie czas dostawy nie wzrósł znacząco w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Spadający popyt pomaga złagodzić presję cenową w branży.

Zmniejszenie liczby opóźnionych dostaw można z kolei przypisać mniejszemu popytowi na surowce ze strony producentów, spowodowanemu spadkiem liczby nowych zamówień otrzymywanych przez przedsiębiorstwa. Ilość środków produkcji zakupionych przez producentów na całym świecie w rzeczywistości wzrosła w lipcu tylko nieznacznie, wykazując najmniejszy wzrost w ostatnim dwuletnim okresie wzrostu zakupów. Jednocześnie liczba nowych zamówień otrzymanych przez producentów spadła w lipcu po raz pierwszy od czerwca 2020 r. podczas początkowych ograniczeń pandemicznych.

Jednocześnie pogarszający się popyt w dużej mierze odzwierciedlał słabszą sprzedaż końcową konsumentom i klientom biznesowym, popyt osłabł również w związku z tym, że więcej przedsiębiorstw celowo zmniejszyło swoje zapasy w związku z malejącymi obawami o krótkoterminową stabilność łańcucha dostaw i rosnącymi obawami o perspektywy gospodarcze (zob. badanie produkcji i popytu). Odsetek producentów zgłaszających spadek liczby zamówień z powodu zmniejszenia zapasów u klientów wzrósł w lipcu do drugiego najwyższego poziomu w historii.

Presja płacowa na rekordowo wysokim poziomie

Zmniejszająca się nierównowaga między podażą a popytem oznacza, że mniej firm podaje obecnie wyższe ceny surowców jako główny czynnik zwiększonej presji cenowej. Jednak liczba firm zgłaszających wyższe koszty energii, transportu i wynagrodzeń pozostaje uparcie wysoka, szczególnie w przypadku wynagrodzeń, gdzie w lipcu rekordowa liczba firm zgłosiła presję na wzrost kosztów wynagrodzeń.

Tak więc, chociaż presja na koszty produkcji zmniejszyła się w ostatnich miesiącach dzięki poprawie równowagi między podażą a popytem, inflacja pozostaje podwyższona przez wyższe koszty energii, rosnące koszty transportu i rosnącą presję płacową.