W Perth przeszukano agencję nieruchomości z powodu podejrzeń o konflikt interesów
W australijskim Perth pracownicy organu ochrony konsumentów Australii Zachodniej przeszukali pomieszczenia agencji nieruchomości Ideal Realty. Kontrola dotyczy możliwego naruszenia zasad dotyczących konfliktu interesów podczas sprzedaży domu na przedmieściu Kenwick w 2024 roku.
Jak informuje ABC News Australia, urzędnicy działali na podstawie nakazu i szukali dokumentów związanych z tą transakcją. Organ ochrony konsumentów już wcześniej wydał Ideal Realty ostrzeżenie w związku z domniemanym nieprzestrzeganiem przepisów dotyczących konfliktu interesów.
Sprzedaż domu klienta
Właściciel domu Chao „Jack” Wu twierdzi, że zatrudnił Ideal Realty do sprzedaży swojej nieruchomości, a sześć dni po wystawieniu domu na sprzedaż otrzymał trzy oferty. Najwyższą z nich złożyła firma Generation Two.
Według Wu dopiero po przyjęciu ostatecznej oferty dowiedział się, że Generation Two należy do licencjobiorców Ideal Realty, Roya Li i Lynn Ting, których imiona prawne to Liang Li i Lin Ding. Wu oświadczył, że sfinalizował transakcję, ponieważ obawiał się odpowiedzialności za szkody po podpisaniu umowy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Roy Li zaprzeczył, że wprowadził klienta w błąd, i oświadczył, że przed złożeniem oferty poinformował Wu, iż on i jego partnerka byli faktycznymi nabywcami. Jednocześnie przyznał, że nie dopilnował podpisania przez sprzedającego obowiązkowego pisemnego formularza ujawniającego jego interes w transakcji.
Nowe dowody i możliwe sankcje
Komisarka ds. ochrony konsumentów Trish Blake poinformowała, że nowe dowody umożliwiły wznowienie rozpatrywania sprawy. Śledczy mają sprawdzić dokumenty dotyczące transakcji Wu, aby ustalić, czy doszło do naruszenia.
Blake podkreśliła, że agent nieruchomości nie ma zakazu kupowania obiektu, który sprzedaje, jednak musi z wyprzedzeniem w pełni ujawnić tę informację sprzedającemu. Jeśli naruszenie zostanie stwierdzone, firmom mogą grozić grzywny do 25 tys. dolarów australijskich, a osobom fizycznym do 5 tys. dolarów australijskich. Taka decyzja może również postawić pod znakiem zapytania spełnianie przez daną osobę wymogów do posiadania licencji agenta nieruchomości.
Osobno, w ubiegłym tygodniu Roy Li został skierowany do trybunału standardów zawodowych Instytutu Nieruchomości Australii Zachodniej z powodu rozbieżności w podawanych przez niego cenach sprzedaży. Analiza ABC wykazała niezgodności w około jednej trzeciej deklarowanych cen w porównaniu z danymi stanowego rejestru gruntów. Li wyjaśnił nieścisłości tym, że w części przypadków omyłkowo podawał cenę ofertową, a nie faktyczną cenę sprzedaży.
Czytaj nas na Telegram i Sends