Obrazy AI w stylu lat 80. wymagają energii elektrycznej i wody — Kathmandu Post
W Nepalu i innych krajach w mediach społecznościowych rozpowszechnia się trend portretów w stylu lat 80. generowanych przez sztuczną inteligencję. Takie obrazy powstają w ciągu kilku sekund, jednak ich generowanie wymaga pracy centrów danych oraz znacznych ilości energii elektrycznej i wody do chłodzenia sprzętu, podaje Kathmandu Post.
Badacz sztucznej inteligencji Mahesh Kushwaha zauważył, że firmy technologiczne projektują produkty tak, aby stymulować interakcje użytkowników i udostępnianie treści. Według niego w Nepalu tendencja ta jest szczególnie widoczna ze względu na aktywne korzystanie z mediów społecznościowych i szybkie dołączanie do globalnych trendów cyfrowych.
Zużycie energii elektrycznej
Zapytanie użytkownika trafia przez infrastrukturę sieciową do centrów danych, gdzie procesory graficzne wykonują intensywne obliczenia. Badanie Hugging Face i Uniwersytetu Carnegiego Mellona, które objęło 17 nowoczesnych modeli AI, wykazało, że zużycie energii przez modele wykonujące podobne zadania może różnić się nawet 46-krotnie, zależnie od ich architektury.
Według szacunków badaczy wygenerowanie jednego obrazu za pomocą AI wymaga średnio 2,9 watogodziny energii elektrycznej — mniej więcej tyle, ile potrzeba do pełnego naładowania smartfona. Podwojenie rozdzielczości obrazu zwiększa zapotrzebowanie na energię obliczeniową od 1,3 do 4,7 raza.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna oszacowała zużycie energii elektrycznej przez centra danych na świecie na 415 terawatogodzin w 2024 roku, czyli około 1,5% globalnego popytu. Według przytoczonych danych w 2025 roku wskaźnik ten wzrósł do 485 terawatogodzin, a do 2030 roku może osiągnąć 950 terawatogodzin.
Ślad wodny centrów danych
Wpływ AI na środowisko nie ogranicza się do energii elektrycznej. Kushwaha wskazał trzy główne czynniki: zużycie energii i związane z nim emisje, wykorzystanie wody do chłodzenia oraz materialny ślad sprzętu i infrastruktury.
Badanie prowadzone przez Shaoleia Rena, profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside, wykazało, że generowanie standardowego obrazu AI bezpośrednio i pośrednio prowadzi do odparowania około 29 mililitrów wody. Zgodnie z modelem badacza do 2027 roku globalna infrastruktura AI może zużywać rocznie od 4,2 mld do 6,6 mld metrów sześciennych wody.
W raporcie Google wskazano, że jedno proste zapytanie tekstowe do modelu Gemini zużywa około 0,24 watogodziny energii elektrycznej i 0,26 mililitra wody. Autorzy dokumentu zauważyli, że przetwarzanie obrazów i wideo wymaga znacznie więcej zasobów. Kushwaha podkreślił, że odpowiedzialność za konsekwencje środowiskowe powinna dotyczyć nie tylko użytkowników, lecz także decyzji deweloperów i modeli biznesowych firm AI.
Czytaj nas na Telegram i Sends