W Izraelu autonomiczny dron wykrył 154 usterki w elektrowni słonecznej
W elektrowni słonecznej o mocy 88 MW na południu Izraela autonomiczny dron w ciągu ośmiu dni roboczych wykonał 69 lotów i wykrył 154 usterki techniczne. Poinformował o tym założyciel i dyrektor generalny Propeller Drones Itamar Kogali w autorskiej kolumnie dla Jerusalem Post.
Według niego dron stale stacjonował na obiekcie i wykonywał zadania ochronne: monitorował obwód, kontrolował ogrodzenie i reagował na sygnały alarmowe. Podczas lotów urządzenie zbierało również dane termiczne dla platformy analizy pracy paneli słonecznych.
Uszkodzone stringi
Wśród wykrytych problemów były 42 odłączone stringi — rzędy paneli słonecznych, które nie produkowały energii elektrycznej, choć system monitorowania elektrowni informował o normalnej pracy. Według Kogalego do zakończenia prac naprawiono 27 stringów, co miało przywrócić do sieci energię elektryczną o szacunkowej wartości 95 tys. dolarów rocznie.
Autor kolumny stwierdził również, że 42 odłączone stringi kosztowały obiekt około 147 tys. dolarów rocznie. Zdjęcia termiczne tej samej elektrowni wykonane 13 miesięcy wcześniej, według jego danych, pokazały 168 odłączonych stringów. Wartość energii elektrycznej, której z tego powodu nie sprzedano, oszacował na niemal 590 tys. dolarów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Inspekcje podczas lotów ochronnych
Kogali uważa, że przewaga autonomicznych dronów nie polega wyłącznie na braku pilota lub zespołu terenowego. Jeśli dron jest już rozmieszczony na obiekcie infrastrukturalnym, ma stację ładowania, certyfikację i wykonuje zadania ochronne, dodatkowe loty inspekcyjne wymagają niższych kosztów.
Przytoczył dane, zgodnie z którymi pod koniec 2025 roku światowa zainstalowana moc fotowoltaiczna osiągnęła 2 974 GW. Badanie obejmujące 3,3 mln modułów w ponad 2 tysiącach obiektów wykryło defekty termiczne w 36,5% modułów. Według danych przytoczonych przez autora obiekty z kwartalnymi kontrolami przewyższają obiekty z corocznymi inspekcjami o 36%, a elektrownie ze stale rozmieszczonymi dronami mają średni poziom strat wynoszący 3% wobec 5%.
Jednocześnie Kogali zaznaczył, że wykrycie defektu nie gwarantuje jego usunięcia. Na opisanym obiekcie wykonawca nie był przeszkolony do pracy z platformą analityczną, a system inspekcji nie został zintegrowany z SCADA. Podkreślił również, że najwyższa opublikowana dokładność klasyfikacji defektów w tej dziedzinie wynosi 93%, dlatego człowiek nadal musi sprawdzać wyjątkowe przypadki.
Czytaj nas na Telegram i Sends