$ 44.3 € 51.51 zł 12.16
+19° Kijów +20° Warszawa +26° Waszyngton
32 lata współpracy z MFW: jak pożyczki Funduszu zmieniły Ukrainę i jej gospodarkę

32 lata współpracy z MFW: jak pożyczki Funduszu zmieniły Ukrainę i jej gospodarkę

27 maja 2026 17:21

27 maja 2026 r. do Kijowa przybyła misja Międzynarodowego Funduszu Walutowego w celu przeprowadzenia kolejnego przeglądu programu rozszerzonego finansowania dla Ukrainy. W porządku obrad znalazły się kwestie, które stały się już tradycyjne dla tego typu rozmów: reforma podatkowa, ewentualne wprowadzenie podatku VAT dla części osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, opodatkowanie przesyłek międzynarodowych, przegląd parametrów budżetowych, zwiększenie wydatków na obronność, poszukiwanie środków na pokrycie deficytu budżetowego itp.

Dla większości Ukraińców sam fakt przybycia misji MFW już dawno przestał być nowością. To już osobny polityczny rytuał ukraińskiej państwowości. Niemal każdy poważny kryzys finansowy lub polityczny na Ukrainie – od hiperinflacji lat 90. po wielką wojnę po 2022 roku – w taki czy inny sposób doprowadzał Kijów do negocjacji z Funduszem.

W ciągu lat niepodległości Ukraina otrzymała od MFW ponad 50 mld dolarów w ramach różnych programów. Ale nigdy nie chodziło tylko o pieniądze. MFW dla Ukrainy to jednocześnie kredytodawca, instrument kontroli zewnętrznej, źródło międzynarodowego zaufania oraz mechanizm wymuszający reformy, których ukraiński system polityczny często nie chce lub nie jest w stanie zrealizować samodzielnie.

Historia współpracy Ukrainy z MFW to w dużej mierze historia walki między rzeczywistością gospodarczą a politycznym populizmem. Historia państwa, które regularnie próbowało żyć nie z środków własnej gospodarki, a zatem nieustannie wracało do finansowania zewnętrznego. 

Kim więc jest MFW dla Ukrainy i jak przez dziesięciolecia rozwijały się stosunki Kijowa z tą instytucją? Analizował tę kwestię komentator polityczny UA.News Mykyta Trachuk

Lata 90.: MFW jako narzędzie ratunku przed załamaniem gospodarczym

 

Ukraina przystąpiła do MFW w 1992 roku — rok po ogłoszeniu niepodległości. Wówczas kraj odziedziczył po ZSRR nie tylko ogromną bazę przemysłową, ale także głęboki kryzys systemowy: przerwane łańcuchy produkcyjne, deficyt budżetowy, niekontrolowaną emisję pieniądza oraz faktyczny brak rezerw walutowo-złotowych. W 1993 roku Ukraina doświadczyła jednej z największych hiperinflacji we współczesnej historii świata — ponad 10 000% (!) rocznie. Gospodarka gwałtownie się pogarszała, a państwo praktycznie straciło kontrolę nad systemem finansowym.

Właśnie w tych warunkach MFW stał się jednym z kluczowych partnerów zewnętrznych Ukrainy. Pierwszym dużym programem był Systemic Transformation Facility z lat 1994–1995 o wartości około 763 mln dolarów. Później pojawiły się programy stand-by oraz rozszerzonego finansowania EFF. W latach 1995–1998 Ukraina otrzymała prawie 1,9 mld dolarów, a program EFF na lata 1998–2002 przewidywał jeszcze około 2,6 mld dolarów, choć w rzeczywistości przyznano około 1,6 mld dolarów.

Wymagania Funduszu były otwarcie surowe, ale ogólnie rzecz biorąc logiczne dla kraju wychodzącego z gospodarki planowej: zaprzestanie finansowania deficytu poprzez emisję pieniądza, liberalizacja cen, utworzenie niezależnego Banku Narodowego, prywatyzacja, restrykcyjna polityka pieniężna itp. Ciekawostka: to właśnie przy wsparciu MFW Ukraina przeprowadziła reformę monetarną i wprowadziła hrywnię w 1996 roku. 

Jednocześnie już wtedy ukształtował się charakterystyczny model stosunków Ukrainy z MFW: Kijów obiecywał szeroko zakrojone reformy, spełniał część warunków, otrzymywał transzę, po czym system polityczny zaczynał sabotować niepopularne zmiany. W rezultacie wiele programów było zamrażanych lub kończonych przed terminem. Cykl ten będzie się później powtarzał raz po raz przez dziesięciolecia. 

Dla społeczeństwa MFW stopniowo stawał się symbolem bolesnych reform. Cięcia wydatków budżetowych, opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń i emerytur, prywatyzacja oraz wzrost taryf tworzyły wizerunek zewnętrznego kredytodawcy, który narzuca Ukrainie „terapię szokową”. Jednak rzeczywistość była bardziej złożona: bez zasobów zewnętrznych państwo ukraińskie w połowie lat 90. mogło znaleźć się w stanie całkowitego załamania finansowego, tak jak miało to miejsce w Rosji w 1998 roku.

Керівництво МВФ ухвалило Моніторингову програму із залученням Ради фонду  для України


Lata 2000: wzrost gospodarczy bez głębokiej modernizacji

 

Początek lat 2000. stał się dla Ukrainy okresem względnego ożywienia gospodarczego. Na tle wysokich światowych cen metali i produktów rolnych ukraiński PKB w latach 2000–2007 rósł średnio o 7% rocznie. Wydawało się, że kraj stopniowo wychodzi z kryzysu transformacyjnego lat 90. i nie potrzebuje już stałego wsparcia MFW.

Jednak właśnie wtedy ujawniła się główna słabość ukraińskiego modelu rozwoju: wzrost gospodarczy następował bez systemowej modernizacji instytucji państwowych, bez rozwoju politycznego i prawdziwej demokratyzacji. Była to tak zwana „pułapka średnich dochodów”: kiedy dzięki efektowi „niskiej bazy” bardzo biedny kraj zaczyna gwałtownie rosnąć w oparciu o zasoby i sprzyjającą koniunkturę światową, jednak prędzej czy później wzrost ten napotyka na pułap. Aby dalej się rozwijać, potrzebna jest głęboka modernizacja i demokratyzacja: reformy polityczne, realna rotacja władzy, niezależne sądy, deoligarchizacja, wolna gospodarka rynkowa itp. Jednak system polityczny (w szerokim sensie) zaczyna się temu opierać. 

MFW nieustannie domagał się zmniejszenia deficytu budżetowego, reformy emerytalnej, rynkowych cen gazu oraz ograniczenia ingerencji politycznej w gospodarkę. Szczególnie palącą kwestią była energetyka. Stosunkowo tani gaz dla ludności przez lata pozostawał jednym z głównych źródeł ukrytych deficytów i korupcyjnych schematów oligarchów skupionych wokół „Naftogazu”. Jednak na fali wzrostu gospodarczego władze Ukrainy coraz bardziej stawiały na populizm społeczny. Rosły wydatki budżetowe, zwiększały się świadczenia socjalne — wszystko to bez cienia ironii jest wspaniałe, jednak przy tym problemy strukturalne i tak się kumulowały. 

Dopóki koniunktura międzynarodowa pozostawała sprzyjająca, nie wyglądało to na katastrofę. Sytuację radykalnie zmienił światowy kryzys finansowy z 2008 roku. Ukraina stała się jedną z najbardziej dotkniętych gospodarek Europy: w 2009 roku PKB kraju spadł o ponad 15%, hrywna gwałtownie straciła na wartości, a system bankowy znalazł się na skraju załamania.

W listopadzie 2008 roku MFW zatwierdził dla Ukrainy program stand-by o wartości 16,4 mld dolarów – w tamtym momencie jeden z największych na świecie. W rzeczywistości Ukraina otrzymała około 10,6 mld dolarów. Jednak wraz z pieniędzmi Fundusz wymagał ścisłej dyscypliny budżetowej, reformy systemu bankowego oraz podwyższenia taryf. Ukraiński system polityczny okazał się tradycyjnie niezdolny do prowadzenia spójnej polityki antykryzysowej. Konflikt między prezydentem Juszczenką, rządem Tymoszenko i parlamentem praktycznie sparaliżował realizację znacznej części zobowiązań wobec wierzycieli.

Właśnie wtedy w Ukrainie ostatecznie utrwalił się popularny mit polityczny o „zarządzaniu zewnętrznym”. Jak każda teoria spiskowa, zawiera on w sobie częściowo całkiem prawdziwe i racjonalne ziarna, ponieważ wymagania MFW i ogólnie współpraca z nim niezmiennie prowadzą do pewnej desuwerenizacji i utraty autonomii w podejmowaniu decyzji. Z drugiej strony, jeśli państwo nie jest w stanie samo się utrzymać i zwraca się o pomoc do międzynarodowych kredytodawców – kto ma mu pomóc? Ten, kto daje pieniądze, ten stawia swoje warunki, tak było i zawsze będzie. Jednak władze coraz częściej tłumaczyły absolutnie wszelkie niepopularne decyzje wymaganiami MFW, chociaż znaczna część tych decyzji była w zasadzie konieczna niezależnie od stanowiska Funduszu.

Україна та МВФ досягли домовленості щодо нової програми співпраці —  Вінницька обласна військова адміністрація


Po 2014 roku: MFW jako architekt reform

 

Po wydarzeniach na Majdanie i rozpoczęciu rosyjskiej agresji w 2014 roku współpraca Ukrainy z Funduszem wkroczyła w zasadniczo nową fazę. Kraj znalazł się jednocześnie w kryzysie wojskowym, walutowym, bankowym i budżetowym – swego rodzaju „idealnej burzy”. Pieniądze tradycyjnie nie były dostępne, a gdy państwo nie ma pieniędzy, zazwyczaj kieruje się je do trzech liter, a te trzy litery to MFW.

W 2014 roku Fundusz zatwierdził dla Ukrainy program stand-by o wartości 17 mld dolarów, z czego otrzymano około 4,6 mld dolarów. Już w 2015 roku zastąpiono go czteroletnim programem EFF o wartości 17,5 mld dolarów. W rzeczywistości Ukraina otrzymała około 8,7 mld dolarów – pozostałe transze zostały zamrożone z powodu, ponownie, niewywiązania się z warunków. Jednak właśnie po 2014 roku MFW zaczął odgrywać rolę nie tylko kredytodawcy, ale faktycznego architekta nowego modelu makroekonomicznego Ukrainy.

Przy wsparciu Funduszu oczyszczono sektor bankowy: ponad 80 banków opuściło rynek, co do dziś wywołuje zaciekłe spory wśród ekonomistów, czy należało to zrobić, czy nie. W 2016 roku państwo znacjonalizowało „PrivatBank” — największy bank w kraju. Powstały nowe organy antykorupcyjne, zreformowano system zamówień publicznych, rozpoczęto reformę ładu korporacyjnego w przedsiębiorstwach państwowych itp. Jednak wszystkie te reformy były połowiczne, nie przyniosły natychmiastowych rezultatów i były bardzo, bardzo niejednoznacznie odbierane przez społeczeństwo i środowisko ekspertów. 

Jednym z najbardziej bolesnych postulatów MFW było „dostosowanie taryf do poziomu rynkowego”. Mówiąc wprost, od 2014 roku do dziś taryfy za media wzrosły co najmniej 8–12-krotnie, czego nie można powiedzieć o wynagrodzeniach i ogólnym poziomie życia. Dla wielu Ukraińców właśnie to stało się symbolem „dyktatu MFW”.

Po 2014 roku współpraca z MFW nabrała również wyraźnego znaczenia geopolitycznego. Programy Funduszu stały się sygnałem dla innych międzynarodowych partnerów – UE, Banku Światowego, rządu USA i prywatnych inwestorów. W rzeczywistości transza MFW była nie tylko pieniędzmi, ale także swego rodzaju „certyfikatem zaufania” do ukraińskiej gospodarki. Jednocześnie prawie każdy ukraiński rząd – od Jatsenjuka i Grojsmana po Honczaruka i Szmygala – krytykował MFW w publicznej retoryce, a jednocześnie był zmuszony do uzgadniania z nim nowych programów.

Місія МВФ прибула до Києва: Україна проходитиме перший перегляд нової  програми на $8,1 млрд - Femida


Po 2022 roku: MFW jako element przetrwania Ukrainy w czasie wojny

 

Pełna inwazja Rosji w 2022 roku stała się bezprecedensowym wyzwaniem nie tylko dla Ukrainy, ale i dla samego MFW. Tradycyjnie Fundusz unikał długoterminowych programów z krajami, które są w trakcie wojny na dużą skalę. Ukraina stała się wyjątkiem.

Po 24 lutego 2022 r. ukraińska gospodarka straciła znaczną część potencjału przemysłowego, miliony ludzi opuściły swoje domy i stały się uchodźcami, a deficyt budżetowy osiągnął ponad 20% PKB. Znaczna część wydatków państwowych przeznaczana jest na obronę i pewnego rodzaju wsparcie socjalne dla ludności. 

Początkowo Ukraina otrzymała finansowanie awaryjne RFI w wysokości około 2,7 mld dolarów. W 2023 r. MFW zatwierdził czteroletni program EFF o wartości 15,6 mld dolarów — największy w historii współpracy Ukrainy z Funduszem. Trwają również rozmowy na temat nowych programów na przyszłość. 

Obecnie wymagania MFW wykraczają daleko poza ramy klasycznej polityki monetarnej. Chodzi o reformę systemu podatkowego, dezinternalizację gospodarki, reformę celną, dyscyplinę budżetową oraz przygotowanie kraju do powojennej odbudowy. Właśnie w tym kontekście pojawiają się obecnie dyskusje na temat opodatkowania osób prowadzących działalność gospodarczą, przesyłek międzynarodowych czy przeglądu systemu wydatków socjalnych.

Dla władz oznacza to trudną równowagę: bez finansowania z zewnątrz państwo nie będzie w stanie w pełni funkcjonować w warunkach wojny, ale wszelkie nowe podatki lub ograniczenia stwarzają poważne ryzyko polityczne w kraju. To tradycyjny ukraiński zugzwang: pieniądze są potrzebne, ale nie chce się wprowadzać systemowych zmian, aby je uzyskać. Właśnie w ten sposób Ukraina już od czterech dekad współpracuje z MFW i właśnie w ten sposób, najprawdopodobniej, ta współpraca będzie trwała nadal.

Украина недополучила € 5 млрд из-за невыполнения обязательств перед МВФ


Podsumowując, nasuwa się pytanie: czy Ukraina stała się zależna od MFW? Częściowo – tak, oczywiście. Ale ta zależność nie powstała dlatego, że Fundusz przybył tu bez zaproszenia i zaczął narzucać Kijowowi swoje kredyty. Stało się tak dlatego, że państwo ukraińskie od dziesięcioleci żyje ponad stan własnej gospodarki, a przy tym jest chronicznie niezdolne do samowystarczalności.

Przez trzydzieści lat Ukraina wielokrotnie próbowała „oderwać się od igły” MFW. Jednak każda poważna kryzysowa sytuacja – w latach 1998, 2008, 2014 i 2022 – sprowadzała ją z powrotem do konieczności bezpośredniego wsparcia zewnętrznego. 

MFW jako instytucja nie stworzył ukraińskich problemów. Pojawiał się jedynie w momentach, gdy problemy te stawały się krytyczne i gdy zwracano się do niego o pieniądze. Tak samo jak bank czy organizacja udzielająca mikrokredytów, która wydała pożyczkę, nie jest źródłem problemów finansowych dla człowieka. 

Człowiek sam stwarza sobie problem — tak samo jak sam, o własnych siłach, przychodzi prosić o pożyczkę. Nikt nikogo siłą nie wciąga w długi. Działa to zarówno na poziomie zwykłego obywatela, jak i na poziomie państwa. 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Завантажуй наш додаток