$ 44.5 € 51.63 zł 11.94
+14° Kijów +12° Warszawa +23° Waszyngton

Artem Shilo nie jest już „dostępny”: po zapytaniach ze strony UA.News osobiście zgłosił się do WAKS

Ломенко Кристина 11 września 2026 14:51
Artem Shilo nie jest już „dostępny”: po zapytaniach ze strony UA.News osobiście zgłosił się do WAKS

Najwyższy Sąd Antykorupcyjny (VAKS) podjął decyzję o połączeniu akt dotyczących byłego doradcy Biura Prezydenta i byłego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Artema Szilo oraz innego oskarżonego w tej sprawie, Kostianta Melnika, w zakresie nowych zarzutów.

Tym razem oskarżony Artem Szilo postanowił zrezygnować z dotychczasowej formy udziału zdalnego i stawił się na posiedzeniu WAKS osobiście. Wcześniej dziennikarze UA.News zwrócili się do przewodniczącej składu sędziowskiego Very Michajlenko w ramach sprawy sądowej nr 991/10186/26 w związku z ciągłym udziałem Szilo w posiedzeniach w trybie wideokonferencji. 

image

Podczas posiedzenia sądowego 11 września sąd rozpatrzył wniosek obrony o połączenie sprawy z innym postępowaniem. Prokurator SAP oraz strona obrony wyrazili sprzeciw, podkreślając, że spowoduje to wydłużenie czasu rozpatrywania sprawy, po czym sąd odrzucił ten wniosek.

Do WAKS wpłynął również nowy akt oskarżenia dotyczący Artema Shila i Kostianta Melnika wraz z ugodą w sprawie przyznania się do winy. Według prokuratora nowe zarzuty dotyczą artykułu 209 Kodeksu karnego Ukrainy (legalizacja (pranie) mienia uzyskanego w sposób przestępczy).

W celu przekazania sądowi wszystkich niezbędnych dokumentów procesowych oraz uzgodnienia stanowisk dotyczących ugody sędzia Michajlenko ogłosiła przerwę w posiedzeniu do 17 września.

Z czego znany jest Artem Szyło

Przypomnijmy, że Artem Szilo, bohater dziennikarskich śledztw serwisu UA.News, był zamieszany w kilka głośnych spraw.

Jak ustaliło śledztwo NABU i SAP, zorganizowana grupa pod jego kierownictwem działała w ramach dwóch głównych spraw, stając się de facto nieformalnym „back-office’em” UZ, który kontrolował zamówienia w zamian za „łapówki”:

  • Schemat dotyczący kabli (straty w wysokości 140 mln hrywien): W latach 2021–2022 ugrupowanie Szilo stworzyło warunki do wygrywania przetargów przez kontrolowane spółki z grupy byłego posła Wiktora Bondarja, które dostarczały produkty kablowo-przewodowe po znacznie zawyżonych cenach.
  • Schemat transformatorowy (straty w wysokości 100 mln hrywien): W latach 2022–2024 „back office” zapewnił zakup transformatorów mocy za pośrednictwem spółki kontrolowanej przez obywatela Białorusi posiadającego powiązania w Federacji Rosyjskiej. Aby wyeliminować konkurentów oferujących tańsze produkty, Szilo, pełniąc funkcję pierwszego zastępcy szefa departamentu SBU, osobiście zorganizował wysłanie do „Ukrzaliznyci” oficjalnego pisma dotyczącego rzekomego „zagrożenia dla bezpieczeństwa państwowego”.

Salony kosmetyczne i elitarne nieruchomości: jak prano pieniądze

W sumie dzięki przestępczym schematom przywódca grupy zalegalizował ponad 175 mln hrywien (w początkowym zarzucie mowa była o 155 mln hrywien). Pieniądze były wyprowadzane za pośrednictwem fikcyjnych osób fizycznych i prawnych pod pozorem „opłat za usługi salonów kosmetycznych”, po czym na osoby podlegające kontroli nabywano ekskluzywne penthouse’y, mieszkania, domy oraz nieruchomości komercyjne.

W ramach śledztwa organy ścigania zapewniły zajęcie mienia i aktywów osób objętych postępowaniem na łączną kwotę ponad 1,4 mld hrywien.

Z stanowiska szefa Głównego Zarządu ds. Ochrony Interesów Państwa w Zakresie Bezpieczeństwa Gospodarczego Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Shyła został zwolniony wiosną 2024 roku — po postawieniu mu zarzutów. Oprócz korupcji w „Ukrzailnicy” nazwisko tego urzędnika w mediach wiązano z wywieraniem presji na biznes oraz złagodzeniem warunków przetrzymywania w areszcie śledczym dla Igorza Kolomojskiego.

Cieniowi szefowie „Ukrzaliznyci”: konsorcjum złożone z funkcjonariusza służb specjalnych, posła do parlamentu i biznesmena

Według ustaleń śledztwa UA.News za zakrojonymi na szeroką skalę schematami malwersacji w „Ukrzaliznyci” stał sojusz polityków, służb specjalnych i firm-przykrywek. Architektami imperium korupcyjnego były trzy osoby:

  • Artem Szyło (były pracownik SBU i były członek Biura Prezydenta) — „szary kardynał” i szef „back office’u”, który dzięki wpływom w SBU zapewniał eliminację konkurentów;
  • Wiktor Bondar (poseł, były minister transportu) – odpowiedzialny za polityczne przykrywki oraz działalność kontrolowanych spółek (w szczególności zakładu „Ukrkabel”);
  • Włodzimierz Kotlar (biznesmen) — pośrednik odpowiedzialny za rejestrację fikcyjnych firm, obsługę dokumentacyjną oraz rozdzielanie przepływów finansowych.

Zyski były ściśle rozdzielane: 2/3 trafiały do spółek Kotlarza, a 1/3 — do struktury Bondara. Ogółem w machinacjach uczestniczyło co najmniej 16 osób: urzędników UZ, prawników, księgowych, a także najbliższe otoczenie (na przykład matkę posła Galinę Bondar, na którą rejestrowano cały szereg przedsiębiorstw z tej branży).

image

Kto jeszcze figuruje w aktach sprawy

Podczas orzekania o środkach zabezpieczających w sądzie prokuratorzy przedstawili transkrypcje rozmów telefonicznych oraz zeznania, w których wspomniano o wysokich urzędnikach najwyższego szczebla:

  • Kierownictwo Kancelarii Prezydenta: W aktach sprawy odnotowano wzmianki o tym, że Szyło „chodzi do Tatarowa z Jermakiem”, a sam poseł Bondar narzekał, że wszystkie sprawy z Kancelarią Prezydenta ma za zadanie załatwiać wyłącznie za pośrednictwem Szyły.
  • Byli urzędnicy i kierownictwo „Ukrzalizny”: Poseł Bondar zwrócił się w 2019 roku do ówczesnego ministra infrastruktury Władysława Kryklija z prośbą o odwołanie przetargów na zakup kabli dla „Ukrzalizny”. W kontekście powiązań wspomniano również o byłym szefie „Ukrzaliznyci” Aleksandrze Kamyshinie.

Mechanizm działania schematów: łapówka w wysokości 5–7% oraz „białoruski” transformator

Śledztwo wykazało, że ugrupowanie Bondara i Kotljara działało na rzecz „Ukrzaliznyci” już od 2019 roku, a jesienią 2021 roku dołączyło do nich „back office” Szilo. Strony uzgodniły, że Szyło, wykorzystując wpływy w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), zagwarantuje zwycięstwo w przetargach przy cenach zawyżonych o 30–60%, a Bondar będzie mu wypłacał łapówkę w wysokości 5–7% wartości kontraktów.

W przypadku transformatorów zaangażowano firmę-przykrywkę, kontrolowaną przez obywatela Białorusi posiadającego powiązania w Rosji. Firma ta kupowała sprzęt w Uzbekistanie i odsprzedawała go „Ukrzaliznicy” z podwójną marżą. Konkurentów oferujących tańsze produkty Szilo osobiście blokował, powołując się na pismo Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) dotyczące „zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego” — jednocześnie całkowicie „nie zauważając” rosyjsko-białoruskiego śladu u kontrolowanego dostawcy.

Środki zabezpieczające i zarzuty

  • Artem Szyło: podejrzany na podstawie cz. 3 art. 27, cz. 5 art. 191 (organizacja kradzieży na szczególnie dużą skalę) oraz cz. 1 art. 263 (nielegalne obchodzenie się z bronią). Po zatrzymaniu w kwietniu 2024 r. został zwolniony za kaucją w wysokości 30 mln UAH.
  • Wiktor Bondar: jest podejrzany na podstawie ust. 3 art. 27 oraz ust. 5 art. 191 Kodeksu Karnego Ukrainy. W lutym 2025 roku został umieszczony w areszcie z kaucją w wysokości 100 mln hrywien.
  • Włodzimierz Kotляр: postawiono mu podobne zarzuty (ust. 3 art. 27, ust. 5 art. 191) oraz zastosowano środek zabezpieczający w postaci aresztu tymczasowego z kaucją w wysokości 100 mln hrywien.

Apartamenty w Dubaju, „fikcyjny” rozwód i mobilizacja: jak hamowano sprawę Shila

Wstępne śledztwo w sprawie „Ukrzaliznyci” zostało zakończone przez NABU i SAP jeszcze wiosną 2025 roku, ale proces pociągnięcia oskarżonych do rzeczywistej odpowiedzialności był opóźniany ze względów proceduralnych. Być może po to, by osoby zamieszane w sprawę miały możliwość zminimalizowania konsekwencji prawnych i ocalenia majątku. Na przykład wyprowadzenie aktywów z Dubaju: zgodnie z dochodzeniami dziennikarzy (w szczególności projektu „Schemy”), w okresie od grudnia 2021 r. do czerwca 2022 r. żona Shila, Iryna, nabyła w Dubaju 9 obiektówelitarnych nieruchomości (8 mieszkań oraz pokój hotelowy w Jumeirah Gate Tower) o łącznej wartości około 4,3 mln dolarów. Podczas trwania czynności śledczych i proceduralnych udało się całkowicie odsprzedać te nieruchomości i wycofać środki.

Była żona oskarżonego wyjechała z Ukrainy, a aktywa zostały przepisane na osoby trzecie. Fikcyjny rozwód, rejestracja salonów kosmetycznych i pokoi hotelowych zostały ocenione przez ekspertów jako z góry przygotowany schemat legalizacji i ukrycia środków wyprowadzonych z zamówień publicznych.

W przestrzeni medialnej krążyły również informacje o zamiarze Shila, by zgłosić się do służby w Siłach Zbrojnych Ukrainy. Zgodnie z obowiązującym prawem mobilizacja oskarżonego stanowi podstawę do zawieszenia postępowania sądowego w jego sprawie, co pozwala „wstrzymać” wydanie wyroku i osłabić publiczne zainteresowanie sprawą.

Pomimo głośnego aresztowania wiosną 2024 roku i ujawnienia strat w wysokości ponad 240 mln hrywien, Shilo wyszedł za kaucją w wysokości 30 mln hrywien.

Nieoficjalny kurator BEB: „teczki Mindicha” i wpływ Shila na siły bezpieczeństwa

Równolegle z dochodzeniem w sprawie „Ukrzaliznyci” nazwisko Artema Shilo pojawiło się w innym głośnym skandalu związanym z nieoficjalną kontrolą nad Biurem Bezpieczeństwa Gospodarczego (BEB).

Według informacji posła do Rady Najwyższej i wiceprzewodniczącego Komisji Finansowo-Podatkowej Rady Najwyższej Jarosława Żelezniaka, Szilo pełnił funkcję „zewnętrznego kuratora” BEB i koordynował przygotowywanie materiałów analitycznych dla osób postronnych. Poseł poinformował opinię publiczną, że podczas przeszukań w biurze biznesmena Timura Mindicha znaleziono teczki zawierające informacje służbowe o ograniczonym dostępie. Pod względem formy, struktury i metadanych te „teczki” w pełni odpowiadały standardom działu analitycznego Biura Bezpieczeństwa Prezydenta w poprzednim składzie. Dochodzenie posła wskazuje, że Szilo, pełniąc jednocześnie funkcje w SBU i Biurze Prezydenta, wykorzystywał państwowe organy ścigania i analityczne jako prywatne narzędzie do gromadzenia kompromitujących informacji i wywierania presji.

Nowe podejrzenia: śledzenie dziennikarzy, akta dotyczące NABU oraz sprawa „Midas”

Na początku 2026 roku wokół Artema Szyła wybuchł nowy głośny skandal. Na podstawie materiałów Tymczasowej Komisji Śledczej (TKS) Rady Najwyższej oraz wniosków poselskich organy ścigania wszczęły dochodzenie w sprawie jego prawdopodobnej roli koordynatora nielegalnej inwigilacji dziennikarzy oraz gromadzenia danych poufnych (art. 163 Kodeksu Karnego Ukrainy – naruszenie tajemnicy korespondencji, do 7 lat pozbawienia wolności).

Według „nagrań NABU” Szilo figuruje jako organizator zbioru prywatnych akt, wykrytych w kręgach biznesowych. W sumie odnotowano 527 plików, które zawierały poufne informacje dotyczące 15 detektywów NABU (prowadzących śledztwa w sprawie korupcji w sektorze energetycznym), a także dane analityczne na temat znanych dziennikarzy i osób publicznych.

Wśród dziennikarzy i śledczych, na temat których gromadzono materiały, informacje o życiu prywatnym i działalności zawodowej, figurują Jurij Butusow, Jurij Nikolow, Marina Ansiforowa, Włodzimierz Fedorin, Stanisław Rechinski, Olga Czajka, Andriej Kulikow, a także nieżyjący już Włodzimierz Mostowoj i Aleksiej Szalajski.

Detektywi NABU sprawdzali, czy Szil był zamieszany nie tylko w inwigilację, ale także w nadużycie stanowiska służbowego (art. 364 Kodeksu Karnego Ukrainy) oraz nieuprawnione ujawnienie informacji o ograniczonym dostępie z zautomatyzowanych systemów administracji państwowej.

Jednocześnie Izba Apelacyjna WAKS utrzymała w mocy wyrok 9 lat pozbawienia wolności wraz z konfiskatą mienia dla adwokata Artema Shila (który jest imieniem i nazwiskiem identycznym z oskarżonym lub jego bliskim prawnikiem) oraz urzędników Państwowej Służby Skarbowej w sprawie wyłudzenia łapówki w wysokości 36 tys. dolarów.

Fintech pod „przykrywką”: jak zastępcy Shila tuszowali machinacje warte 1 mln dolarów w 4bill

Jak ustalili śledczy z UA.News, wpływ Artema Sila i jego grupy siłowej rozciągał się również na rynek elektronicznych systemów płatniczych. Zgodnie z materiałami Głównego Zarządu Śledczego Policji Narodowej (postępowania karne nr 757/7812/24-k oraz nr 12024000000000202), służby blokowały śledztwo w sprawie zakrojonego na szeroką skalę raideringu i oszustwa na korzyść kontrolowanych przez nich struktur fintechowych.

Istota finansowej machinacji: w 2023 roku audyt wewnętrzny międzynarodowego systemu płatniczego 4bill ujawnił, że dyrektor wykonawczy Dmytro Rukin i jego wspólnicy przywłaszczyli sobie ponad 1 mln dolarów. Sprawcy wyprowadzali środki obrotowe, manipulowali stawkami dla akceptantów, przelewali pieniądze na karty krewnych, a następnie faktycznie dokonali raiderskiego przejęcia regionalnego oddziału, uruchamiając na skradzionych aktywach własną markę (LaFinteca) oraz tworząc sieć fikcyjnych spółek w Hiszpanii i Peru.

Pomimo wszczęcia postępowań karnych na podstawie części 3 i 4 art. 190 Kodeksu Karnego Ukrainy (oszustwo na szczególnie dużą skalę), podejrzanym udało się uniknąć kary. Kiedy przedstawiciele poszkodowanej firmy próbowali zablokować działalność wspólników oskarżonych (grupy CrossPay / Corytech), w sprawę wkroczyli ludzie Shila. Według źródeł serwisu 4bill zastępca Shila o imieniu Oleksij skontaktował się bezpośrednio z kierownictwem strony poszkodowanej, żądając, by „nie ruszać CrossPay”, ponieważ ich działalność znajduje się pod osobistą „ochroną” i patronatem departamentu kontrwywiadowczego SBU.

Odszkodowanie w wysokości 215 milionów, umowy z VAKS i „salonowe” machinacje żony

Równolegle z postępowaniem sądowym w sprawach karnych organy antykorupcyjne oraz departament bezpieczeństwa korporacyjnego SA „Ukrzaliznytsia” podjęły działania mające na celu odzyskanie sprzeniewierzonych środków państwowych:

  • Według danych SAP, w 2025 r. od prywatnych firm i osób fizycznych na konta „Ukrzaliznytsi” oraz do budżetu państwa wpłynęło 215 mln hrywien jako odszkodowanie za szkody wyrządzone działaniami „back office”. Łącznie od 2023 roku dzięki działaniom NABU, SAP i UZ odzyskano ponad 336 mln hrywien, z czego prawie 120 mln hrywien przeznaczono na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy.
  • W czerwcu 2025 roku Najwyższy Sąd Antykorupcyjny (VAKS) zatwierdził dwie ugody w sprawie przyznania się do winy zawarte z osobami zamieszanymi w sprawę machinacji w „Ukrzaliznitsji” — przedstawicielem prywatnej firmy „Uzelektro” Denisem Chomjakowem oraz dyrektorką tej samej firmy Natalią Koltaszewą.
  • Ponadto śledztwo wykazało, że część z ponad 150 mln hrywien, uzyskanych z korupcyjnych zamówień publicznych, była legalizowana pod pozorem opłat za usługi sieci salonów kosmetycznych „365 STUDIO” (należących do żony Shila), a także przeznaczana na zakup ekskluzywnych nieruchomości w dzielnicy Lipki w Kijowie.

Konfiskata specjalna: walka o majątek w Dubaju o wartości 4,3 mln dolarów

Osobnym wątkiem w przeciwdziałaniu skutkom działalności grupy Artema Shila są działania prawne organów antykorupcyjnych mające na celu odzyskanie i wywłaszczenie aktywów wywiezionych za granicę.

Jak wynika z odpowiedzi NABU na zapytania dziennikarzy UA.News, elitarne aktywa podejrzanego za granicą podlegają instrumentom konfiskaty specjalnej:

  • Chodzi o 9 obiektów luksusowych nieruchomości w Dubaju (ZEA) o łącznej wartości około 4,3 mln dolarów (8 mieszkań oraz pokój hotelowy w kompleksie Jumeirah Gate Tower 2), które w latach 2021–2022 zostały zarejestrowane na ówczesną żonę Shila, Irinę.
  • Pomimo tego, że w latach 2022–2024 próbowano szybko odsprzedać ten majątek, aby utrudnić procedury zajęcia, NABU i SAP, korzystając z międzynarodowych narzędzi oraz danych z wycieków (w szczególności OCCRP), ustaliły pierwotne źródło pochodzenia tych środków – były to korupcyjne machinacje związane z przetargami „Ukrzaliznyci”.

Blask korupcyjnych milionów: salon byłej żony Shila podbija Ukrainian Fashion Week

Nawiasem mówiąc, sieć salonów kosmetycznych „365 STUDIO” należąca do przedsiębiorczyni Iryny Popowej wystąpiła niedawno jako partner kosmetyczny pokazu kolekcji „the COAT” projektantki Katii Sylczenko w ramach Ukrainian Fashion Week. Na pierwszy rzut oka wygląda to na zwyczajne wydarzenie towarzyskie i udany przykład współpracy, ale ten biznes kosmetyczny ma wyraźny posmak korupcji — wiąże się go bezpośrednio z wykorzystaniem brudnych pieniędzy jej byłego męża Artema Shila.

image

Była żona Shila, Iryna Popowa

Ten pikantny szczegół nie pozostawił obojętnymi miłośników mody, zwłaszcza na tle niemal niekończących się skandali korupcyjnych w kraju. Pomimo wątpliwego pochodzenia kapitału „365 STUDIO”, sieć nadal bez przeszkód angażuje się w wielkie wydarzenia publiczne i współpracuje z wiodącymi ukraińskimi markami.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację