$ 44.55 € 51.67 zł 11.95
+18° Kijów +14° Warszawa +27° Waszyngton
Brakuje pieniędzy: czy na Ukrainie zaczną opóźniać wypłaty świadczeń socjalnych i wynagrodzeń?

Brakuje pieniędzy: czy na Ukrainie zaczną opóźniać wypłaty świadczeń socjalnych i wynagrodzeń?

11 września 2026 17:20

Niedawno minister finansów Ukrainy Siergiej Marczence wygłosił szokujące oświadczenie, które wywołało już spore zaniepokojenie wśród wielu grup społecznych, które w taki czy inny sposób są finansowo zależne od państwa. Według szefa Ministerstwa Finansów nie można wykluczyć, że Ukraińcy mogą wkrótce stanąć w obliczu opóźnień w wypłatach świadczeń socjalnych i wynagrodzeń w sektorze budżetowym z powodu braku dostępnych środków finansowych. Jednocześnie minister podkreślił, że na razie państwo nie ogranicza wydatków socjalnych. 

Jak powiedział Marczek, dalszy rozwój sytuacji będzie zależał od wielkości środków, które będą wpływać na jednolity rachunek skarbowy. Rząd już teraz jest zmuszony do ustalania priorytetów płatności i ograniczania części wydatków. Być może w przyszłości sytuacja jeszcze się pogorszy.

Szef Ministerstwa Finansów wezwał również Radę Najwyższą do szybszego uchwalenia projektów ustaw niezbędnych do pozyskania wsparcia finansowego od partnerów międzynarodowych — na przykład budzących sprzeciw społeczeństwa i biznesu przepisów dotyczących dodatkowego opodatkowania przesyłek.

Marchenko uważa, że Ukraina znalazła się już na granicy swoich możliwości finansowych. Proponuje następujący schemat: gdy tylko pojawią się nowe dochody, rząd sfinansuje w pierwszej kolejności sektor obronny i bezpieczeństwa. Dopiero potem – wszystko inne, o ile będą na to środki. Dotyczy to zarówno budżetu państwa, jak i budżetów samorządowych. Ponadto minister finansów dopuszcza możliwość monetarnego zasilania budżetu – co wiązałoby się z odpowiednią dewaluacją hrywny, inflacją i innymi negatywnymi skutkami.

Jak zła jest obecnie sytuacja finansowa? Czy naprawdę Ukraina nie ma już pieniędzy? Czy już wkrótce nauczyciele, emeryci, studenci, osoby niepełnosprawne, weterani i inni beneficjenci środków budżetowych zostaną bez grosza w kieszeni? Wszystkie te pytania serwis UA.News skierował do krajowych ekspertów. Więcej szczegółów — w naszym artykule. 

Państwo dysponuje wystarczającymi środkami na wypełnienie zobowiązań socjalnych: ekonomista Denys Gaievskyi 

 

Zgodnie z danymi Ministerstwa Finansów, na dzień 25 sierpnia 2026 roku Ukraina otrzymała od partnerów zagranicznych 30,5 mld dolarów w postaci kredytów i dotacji, a w najbliższym czasie spodziewane jest wpłynięcie kolejnych 3 mld euro w ramach programu Ukraine Facility. Jednocześnie rezerwy walutowe Ukrainy, zgodnie z danymi Narodowego Banku Ukrainy, wyniosły na dzień 1 września 48,7 mld dolarów.

Oznacza to, że obecnie wskazane zasoby są w zupełności wystarczające do wypełnienia przez państwo zobowiązań socjalnych. Nie można jednak całkowicie wykluczyć lokalnych opóźnień w wypłatach z zabezpieczonych pozycji budżetowych – z powodu luk w płynności finansowej i przyczyn administracyjnych. 

Wcześniej czy później Rada Najwyższa przyjmie przynajmniej częściowo pakiet ustaw niezbędnych do odblokowania nowych transz od UE i MFW. Można zatem stwierdzić, że ryzyko finansowe ogólnie, a w szczególności ryzyko niewywiązania się przez państwo z zobowiązań socjalnych do końca 2027 roku, jest niewielkie.

Jednak w perspektywie średnio- i długoterminowej Ukraina będzie potrzebowała coraz większej pomocy zewnętrznej, ponieważ wojna z każdym rokiem staje się coraz bardziej kosztowna, a możliwości wewnętrzne maleją — w szczególności z powodu nasilenia ostrzałów wroga, kryzysu demograficznego, znacznego wzrostu cen surowców energetycznych na rynkach zewnętrznych itp. Czy zewnętrzni darczyńcy będą w stanie zapewnić zwiększenie pomocy, zwłaszcza biorąc pod uwagę spodziewaną zmianę sytuacji politycznej w kluczowych krajach UE w 2027 roku — to kwestia otwarta. 

image


Na Ukrainie wszystko, co nie jest przybite gwoździami, zostanie skradzione: ekspert ekonomiczny UIP Wadym Syrota 
 

Moim zdaniem motywacja ministra finansów, gdy mówi on o tym, że na Ukrainie mogą zacząć opóźniać się wypłaty wynagrodzeń i świadczeń socjalnych, jest całkowicie oczywista. Parlament nie przegłosował odpowiednich projektów ustaw dotyczących opodatkowania przesyłek oraz innych kwestii bolesnych dla biznesu i społeczeństwa, które są niezbędne do uzyskania zachodnich środków. Dlatego w Ministerstwie Finansów zaczęto nam opowiadać bajki – wiecie, takie jak ta o chłopcu, który krzyczy „wilki”. 

To standardowa linia postępowania. Problem polega na tym, że naprawdę żyjemy w iluzji, że mamy wystarczająco dużo pieniędzy. Mamy „gospodarkę zombie” i „system zombie” finansów publicznych. Nasze relacje gospodarcze przypominają inną bajkę: tę, w której „król jest nagi”. 

Otrzymujemy dziesiątki miliardów od Zachodu, aby pokryć wydatki budżetowe. Jednak wydatki na obronę zmierzają już w kierunku „plus nieskończoność”. Nieustannie zwiększamy wydatki budżetowe, które nie są zabezpieczone niczym innym, jak tylko pieniędzmi zachodnich partnerów. Prezydent Zełenski twierdzi, że do końca roku brakuje nam 27 mld dolarów w budżecie obronnym. Budzi to niepokój w Brukseli – i próby zrozumienia, dlaczego apetyty stale tak rosną.

W dochodach Ukrainy występują ogromne dziury, istnieją kolosalne luki w regulacjach, w wyniku czego budżet państwa nie jest prawidłowo zasilany. W 2025 r. potencjalne straty budżetowe z tytułu niezapłaconych podatków wyniosą 535–615 mld hrywien. Jeśli chodzi o wydatki — w 2024 r. Ukraina straciła 1,2 mld dolarów z powodu nieefektywnych wydatków wyłącznie w zakresie zamówień obronnych. Niedawno amerykański dziennik „New York Times” opublikował miażdżący artykuł na temat błędów i nieefektywności w zakresie zamówień obronnych. Kluczowe przesłanie: wszystko, co w Ukrainie nie jest przybite gwoździami, zostanie skradzione.

Podsumowując: ministrowi finansów należy doradzić, by więcej pracował, a mniej narzekał. „Płacz Jarosławnej” w pewnym momencie przestanie być skutecznym sposobem na pozyskiwanie pieniędzy. Istnieją realne wskaźniki ekonomiczne nieefektywności zarówno w zakresie dochodów i wpływów, jak i wydatków. Aby Zachód nadal chciał pomagać, należy zacząć od siebie i uporządkować własne sprawy. 

image


W budżecie panuje obecnie kryzys, a może nawet fiasko: szef Instytutu Polityki Światowej Jewgienij Magda 
 

Chciałbym przypomnieć, że Siergiej Marczenko pełni funkcję ministra finansów już od wielu lat. W związku z tym ponosi pełną odpowiedzialność za kształtowanie budżetu. A kiedy ktoś na progu oficjalnego rozpatrywania budżetu na następny rok wypowiada się w ten sposób — oznacza to, że mamy do czynienia, delikatnie mówiąc, z kryzysem. A może nawet z fiaskiem, jak czasami nazywa się to sześcioliterowe słowo, które oznacza bardzo gwałtowny spadek.

Niestety przedstawiciele ukraińskich władz nie rozumieją jednej prostej rzeczy: w warunkach wojny z Rosją kradzież jest zła, bo to grabież. A niewywiązywanie się ze swoich zobowiązań wobec Unii Europejskiej, tym bardziej po tak pompatycznym rozpoczęciu procesu negocjacyjnego — to krótkowzroczność, ponieważ korupcja na Ukrainie jest postrzegana przez zachodnich polityków jako rozkradanie środków z zachodniej pomocy. A my i tak już obecnie w znacznym stopniu jesteśmy zależni od Zachodu.

Jeśli więc Siergiej Marczenko chciał w ten sposób pokazać naszym partnerom, że nie wywiązują się ze swoich zobowiązań – to, delikatnie mówiąc, wcale tak nie jest. W związku z tym musimy zrozumieć, że czas na łatwe, popularne decyzje przy oklaskach już minął. Trzeba podjąć inne działania. A w tym celu należy nawiązać dialog ze społeczeństwem, wyjaśniać sytuację i szukać wspólnego języka. W przeciwnym razie będzie to bardzo, bardzo trudne. 

Нет описания фото.


Lepiej już teraz wprowadzić reżim surowych oszczędności: ekonomista Borys Kuszniruk 
 

Problemy finansowe na Ukrainie obiektywnie istnieją i mogą się pogłębić. Z jednej strony mamy kwestię prognozowanego deficytu – czyli tego, o czym od samego początku wiedzieliśmy, że nie uda nam się pokryć finansowania do końca. Nawiasem mówiąc, nie tylko w tym roku, ale także w następnym. Możemy „wydać” pewne środki w tym i przyszłym roku, ale wtedy w 2027 roku sytuacja będzie naprawdę zła. Dlatego lepiej już teraz wprowadzić reżim rygorystycznych oszczędności. 

Istnieje jednak również kwestia, że pewne środki finansowe są nam wstrzymywane z powodu tego, że Rada Najwyższa nie może w żaden sposób uchwalić całego szeregu ustaw. Takich ustaw jest całkiem sporo – nie chodzi tylko o to, czego domaga się MFW, ale są tam również projekty ustaw, których uchwalenia wymaga Unia Europejska. 

Istnieje więc problem z finansowaniem, w tym z finansowaniem wydatków socjalnych, i jest to oczywiście kwestia zarówno dla prezydenta, jak i dla rządu. Jednak twierdzenie, że „wszyscy pracownicy sektora publicznego zostaną teraz bez pieniędzy” – tak nie jest. Tak się nie stanie. Ale pewne opóźnienia rzeczywiście mogą wystąpić. Pytanie brzmi: kto będzie dotknięty tymi opóźnieniami. 

Przypomnę przy okazji, że w zeszłym roku mieliśmy na przykład opóźnienia w wypłatach dla wojskowych. Wynagrodzenia dla obrońców Ukrainy nie były wypłacane przez 2–3 miesiące. Teraz możemy stanąć w obliczu podobnej sytuacji.

Борис Кушнірук — про мита Трампа, політику НБУ та курс валют | UA.NEWS

Świadczenia
socjalne nie będą opóźniane, wszystko będzie dobrze: przewodniczący Klubu Dyskusyjnego ds. Gospodarki Oleg Pendzin 
 

Myślę, że oświadczenia podobne do tego ministra finansów Marczencego, dotyczące ryzyka opóźnień w wypłatach świadczeń socjalnych i wynagrodzeń dla pracowników sektora publicznego, są wydawane wyłącznie po to, by bardziej aktywnie motywować posłów. Aby chętniej uchwalali ustawy, które rząd przedłożył Radzie Najwyższej.

Олег Пендзин. Все новости персоны: Олег Пендзин


Musimy zrozumieć, że wszystkie świadczenia socjalne są finansowane z pożyczek zagranicznych. Są one bezpośrednio powiązane z celami programów MFW i Ukraine Facility. Te wytyczne dotyczą przyjęcia przez Radę Najwyższą projektów ustaw, których parlament nie chce uchwalić – zresztą nie po raz pierwszy. I oto te ustawy ponownie trafiają do Rady Najwyższej, a rząd próbuje wyjaśnić konsekwencje nieprzyjęcia tych dokumentów. Próbuje to robić między innymi za pośrednictwem mediów, aby ludzie wiedzieli, na wypadek gdyby coś się stało, kto będzie za to odpowiedzialny.

Myślę jednak, że nic takiego się nie wydarzy. Nikt nie wstrzyma wypłat świadczeń socjalnych. Wszystko będzie dobrze.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację