Gonczarenko domaga się od NAKZ dokładnego zbadania majątku byłego zastępcy prokuratora generalnego Werbyckiego
Działania, a także sytuacja majątkowa byłego zastępcy prokuratora generalnego Dmytroja Werbyckiego wymagają dokładnego zbadania przez organy antykorupcyjne. Taką opinię wyraził poseł, przewodniczący Tymczasowej Komisji Śledczej Rady Najwyższej Oleksij Honczarenko w wywiadzie dla UA.News.
„Uważam, że osoby zajmujące najwyższe stanowiska powinny składać oświadczenia majątkowe, a zadaniem Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK) jest sprawowanie nad tym kontroli. Następnie do akcji wkraczają organy antykorupcyjne, które powinny zajmować się naruszeniami. Parlament nie powinien ingerować w ten system, ponieważ nie jesteśmy organami ścigania. Jednocześnie jednak musimy reagować, gdy sytuacja jest nieodpowiednia.
Jeszcze kilka lat temu osobiście poruszałem kwestię Werbyckiego, dotyczącą wszystkich jego luksusowych samochodów i majątku. Zwracałem się zarówno do NABU, jak i do NAZK z żądaniem przeprowadzenia odpowiedniej, jak najdokładniejszej kontroli jego działań. A Werbycki musi za to wszystko odpowiedzieć zgodnie z prawem” — powiedział nam Gonczarenko.
Przypomnijmy, że NAZK zakończyło już pełną kontrolę oświadczenia majątkowego Werbyckiego za rok 2023. Jak informowało UA.NEWS, agencja wykryła nieprawdziwe dane na kwotę 2 379 310 hrywien oraz oznaki nielegalnego wzbogacenia się na kwotę 30 266 502 hrywien. Materiały z kontroli przekazano do NABU.
Jednocześnie Werbycki nie zapomniał zadeklarować własnego miejsca na cmentarzu w Odessie, podczas gdy NABU poszukiwało jego 30 milionów hrywien.
Ponadto 25 lutego 2026 r. Kijowski Okręgowy Sąd Administracyjny oddalił pozew Werbyckiego przeciwko NAZK. Były prokurator złożył apelację, jednak samo jej złożenie nie uchyla orzeczenia sądu pierwszej instancji i nie sprawia, że wnioski agencji stają się „błędne”.
UA.NEWS opublikowało wcześniej wyniki niezależnej ekspertyzy dotyczącej wartości centrum biznesowego w Odessie powiązanego z rodziną Werbyckiego. Zgodnie z tą wyceną wartość obiektu mogła być wyższa niż podana w dokumentach. Najwyraźniej niezależni eksperci nie zawsze są przekonujący, a jedynie wtedy, gdy ich wnioski są miłe dla autora felietonu.
Jednak na razie, zamiast stawiać czoła sądowi, ten budzący kontrowersje były urzędnik spokojnie pije dziś kawę i buduje karierę polityczną, użalając się przed kamerami dziennikarzy śledczych: „Nie prowadzę luksusowego życia, ale też nie żyję źle”.
Czytaj nas na Telegram i Sends