Historia Dmytroja Werbyckiego: pełna chronologia skandali z udziałem byłego zastępcy prokuratora generalnego z Odessy
We wrześniu 2022 roku ówczesny prokurator generalny Andrij Kostin mianował swoim zastępcą Dmytro Werbyckiego, którego oficjalnym zadaniem była walka z przestępstwami gospodarczymi, uchylaniem się od płacenia podatków oraz ochrona inwestycji.
Wcześniej Werbycki budował swoją karierę w prokuraturach w Odessie i Mikołajowie, gdzie nawiązał kontakty z lokalnym biznesem.
Historia skandalu Dmytro Werbyckiego związanego z ekskluzywnym osiedlem „Konik”
Jednak już po roku na nowym stanowisku działalność zawodowa Werbyckiego w dziwny sposób splatała się z interesami deweloperów elitarnego miasteczka „Konik” w Kijowie. Właśnie w tym okresie Państwowe Biuro Śledcze prowadziło sprawę dotyczącą nielegalnego zbycia gruntów pod tym miasteczkiem, a kierownictwo procesowe sprawowało Biuro Prokuratora Generalnego. Wkrótce po mianowaniu Werbyckiego aktywność w postępowaniu wygasła, a Sąd Pecherski uchylił zajęcie majątku dewelopera, chociaż sam urzędnik zapewniał później, że nadzór nad Państwowym Biurem Śledczym nie należał do jego bezpośrednich obowiązków.
Finansowa magia wokół domu prokuratora rozpoczęła się w październiku 2023 roku. Odesski biznesmen Wiktor Pawilcz, którego syn Maksym jest wieloletnim przyjacielem Werbyckiego, sporządził pełnomocnictwo na rzecz siostrzeńca zastępcy prokuratora generalnego – Jewhena Werbyckiego. Już następnego dnia bratanek na podstawie tego pełnomocnictwa nabył dwupiętrowy dom szeregowy QDRO tetra o powierzchni 155 metrów kwadratowych. Wartość transakcji wyniosła 2,8 mln hrywien, co w tamtym momencie wydawało się nienormalnie niską ceną. Wartość rynkowa podobnego mieszkania w „Koniku” sięgała 470 tys. dolarów, czyli ponad 18,5 mln hrywien. Eksperci jednoznacznie uznali taką różnicę w cenie za klasyczny znak schematu optymalizacji podatkowej, jednak Werbycki oświadczył, że zna jedynie kwotę podaną w umowie, a niska wartość rzekomo wynika z wad technicznych budynku.
Obecność samego Dmytro Verbytsko podczas podpisywania umowy została zarejestrowana przez kamery monitoringu osiedla. Swoją obecność wyjaśnił przyjacielską prośbą Maksyma Pavilcha, który przebywał za granicą i poprosił o „sprawdzenie”, czy dokumenty dla jego starszego ojca są prawidłowo sporządzone. Już w listopadzie 2023 roku zastępca prokuratora generalnego oficjalnie wskazał w oświadczeniu, że wynajmuje ten dom od Pawilcza, uzasadniając swój wybór bezpieczeństwem okolicy i bliskością miejsca pracy. Sytuacja ta wygląda jeszcze bardziej niepokojąco w kontekście powiązań biznesowych rodziny właścicieli domu: Maksym Pawilcz jest partnerem Dmytro Dimarskiego, osoby zamieszanej w sprawę łapówki w postaci mieszkania dla byłego szefa prokuratury w Odessie Olega Żuczenka, pod którego kierownictwem Werbycki pracował przez lata.
Dmytro Werbycki i Khrystyna Ilnytska: historia relacji
W 2024 roku w centrum śledztwa znalazła się Ksystyna Ilnycka, wybranka zastępcy prokuratora generalnego. W krótkim czasie stała się właścicielką aktywów o wartości ponad 52 milionów hrywien, chociaż jej oficjalny dochód w ostatniej dekadzie wyniósł zaledwie 360 tysięcy hrywien. Najbardziej głośnym nabytkiem był dom o powierzchni 240 metrów kwadratowych w znanej już miejscowości „Konik”. Pomimo wartości rynkowej wynoszącej 1,2 miliona dolarów (około 48 mln hrywien), zgodnie z dokumentami Ilnycka zapłaciła 24 razy mniej. Oprócz nieruchomości jej flota powiększyła się o crossovera Porsche Macan T z 2023 roku za 100 tysięcy dolarów, a w mediach społecznościowych kobieta zaczęła chwalić się posiadaniem własnego salonu kosmetycznego w stolicy.
Sam Dmytro Werbycki, będąc oficjalnie rozwiedzionym, zaprzeczył, że jego relacje z Ilnycką mają charakter rodzinny. Takie stanowisko pozwalało mu nie uwzględniać jej milionowego majątku we własnej deklaracji, mimo że kamery monitoringu regularnie rejestrowały ich wspólne przejażdżki nowym Porsche. Urzędnik podkreślił, że nie pomagał finansowo swojej wybrance, a sama Ilnycka wyjaśniła swoje nagłe bogactwo udanym „biznesem jachtowym” w przeszłości oraz spadkiem po byłym partnerze-przedsiębiorcy. Według niej to właśnie te aktywa pozwoliły jej prowadzić luksusowe życie i kupować elitarne nieruchomości w czasie wojny.
Jednak dziennikarze „Schemes” szybko obalili wersję o „testamencie milionera”. Udało się ustalić tożsamość wspomnianego przedsiębiorcy, a jego wdowa w komentarzu dla dziennikarzy jasno stwierdziła: mąż unieważnił swój testament na rzecz Ilnyckiej jeszcze za życia. Dane z oficjalnych rejestrów potwierdziły, że dokument ten nigdy nie wszedł w życie. W ten sposób legalne pochodzenie 50 milionów hrywien, wydanych na dom i Porsche w 2024 roku, pozostało bez żadnego dokumentalnego potwierdzenia, co tylko wzmocniło podejrzenia o wykorzystanie wpływów prokuratorskich do legalizacji środków pochodzących z szarej strefy.
Historia zwolnienia Dmytroja Werbyckiego ze stanowiska zastępcy prokuratora generalnego
Detektywi NABU wszczęli postępowanie karne 13 maja – tydzień po opublikowaniu pierwszego materiału „Schematów” (Radio Swoboda) dotyczącego możliwego nielegalnego wzbogacenia się zastępcy prokuratora generalnego Dmytroja Werbyckiego.
Później zarzuty wobec Dmytroja Werbyckiego pojawiły się również w Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK), która wykryła oznaki nabycia przez niego nieuzasadnionych aktywów o wartości około 29 milionów hrywien.
W tym samym czasie, w lipcu 2024 roku, Dmytro Werbycki został zwolniony ze stanowiska zastępcy prokuratora generalnego na własną prośbę, gdy skandal wokół jego majątku przybrał rozmiary ogólnokrajowe.
Jak Khrystyna Ilnytska, dziewczyna Dmytroja Werbyckiego, pomagała w praniu pieniędzy
Zwolnienie z Prokuratury Generalnej w związku ze skandalem korupcyjnym nie oznaczało końca kariery Dmytro Verbyckiego, a wręcz przeciwnie – radykalnie ją zmieniło. Obciążony podejrzeniami o nielegalne wzbogacenie się, były prokurator powrócił do rodzinnej Odessy, gdzie aktywnie włączył się w życie polityczne. Rzeczywiście, mając „kryminalne” doświadczenie, nadszedł czas, aby torować sobie drogę do polityki. Dmytro Werbycki dołączył do lokalnego oddziału partii „Batkivszczyna”, stanął na czele organizacji rejonowej w Hadżibeju (Malynówce) i zaczął przygotowywać się do wyborów parlamentarnych. Scena polityczna miała stać się nie tylko narzędziem do oczyszczenia reputacji, ale także niezawodną tarczą przed dalszymi prześladowaniami ze strony organów antykorupcyjnych.
W tym nowym rozdziale życia Werbyckiego kluczową rolę ponownie odegrała Ksystyna Ilnycka. Nie tylko pozostała przy nim, ale stanęła na czele młodzieżowej organizacji tej samej partii, tworząc pozory aktywnej działalności społecznej. Jednak za partyjnymi hasłami prawdopodobnie kryły się znacznie bardziej przyziemne procesy finansowe. Śledczy wskazują, że Ilnycka mogła być bezpośrednio zaangażowana w legalizację wątpliwego kapitału byłego prokuratora poprzez sieć osób trzecich.
Działalność polityczna i charytatywna Dmytro Werbyckiego
Równolegle z działalnością polityczną Werbycki i Ilnycka rozwinęli działalność charytatywną poprzez fundacje „Kraina Dobra” i „Życie Jedno”.
Warto zauważyć, że w celu realizacji swoich inicjatyw charytatywnych Dmytro Werbycki nie założył własnego funduszu charytatywnego, lecz skorzystał z już istniejącego – BO „KD”. Fundusz ten został założony w 2015 roku przez adwokata z Odessy, Dmytra Keszkentija. Wówczas nosił on nazwę „KD” od inicjałów założyciela, a w listopadzie zmienił nazwę z „KD” na „Kraina Dobra”, a sygnatariuszem i założycielem 27 listopada 2024 roku został Wierbycki.
Jako pierwszych beneficjentów swojej pomocy charytatywnej były zastępca prokuratora generalnego wybrał osoby wewnętrznie przesiedlone z obwodu odeskiego. Fundacja planuje również udzielać bezpłatnej pomocy prawnej weteranom oraz rozdawać bezpłatne skierowania na leczenie w szpitalu w Odessie.
Dziennikarze zwracają uwagę, że część podanych adresów fundacji obecnie faktycznie nie funkcjonuje, a sama działalność charytatywna jest aktywnie wykorzystywana w mediach do budowania wizerunku „mecenasa”.
Pieniądze i biznes Dmytro Verbyckiego
Jednak oddział „Batkivszczyny” nie sfinansuje się sam. Dmytro Werbycki oraz jego wieloletni przyjaciel i ojciec chrzestny, były wiceburmistrz Odessy Dmytro Zheman, skupili się na spółce, której współwłaścicielami zostali bratanek Werbyckiego i żona Zhemana.
Spółka „Baltic Auto Shipping Ukraine” – firma specjalizująca się w logistyce i handlu częściami samochodowymi – jest w dziwny sposób powiązana z kryminalną przeszłością Żemana: organy ścigania prowadziły wcześniej dochodzenie w sprawie schematów zakupu części do tramwajów w Odessie po zawyżonych cenach sięgających milionów hrywien. Ciekawe, że dopóki Werbycki pełnił funkcję zastępcy prokuratora generalnego, działania śledcze dotyczące tych spraw były blokowane, a dopiero po jego rezygnacji w przedsiębiorstwach komunalnych w Odessie przeprowadzono serię przeszukań. Teraz zyski ze wspólnego biznesu krewnych byłego prokuratora i byłego wiceburmistrza prawdopodobnie zamieniają się w składki partyjne.
Jednak prawdziwą „kopalnią złota” dla Werbyckiego pozostaje sektor portowy. Śledczy łączą go z działalnością spółki „Raid Terminal”, która działa w porcie „Pivdennyi”. Firma, która oficjalnie zatrudnia minimalną liczbę pracowników, osiąga obroty rzędu setek milionów hrywien. Źródła sugerują, że przez tę strukturę przepływają środki finansowe związane z logistyką portową, nad którymi Werbycki nadal sprawuje kontrolę dzięki wpływom zachowanym jeszcze z czasów pracy w prokuraturze obwodowej. W ten sposób „emerytura” byłego prokuratora przekształciła się w aktywne budowanie imperium biznesowego, w którym działalność charytatywna i imprezy partyjne służą jedynie jako wygodna zasłona do kontrolowania strategicznych obiektów w obwodzie odeskim.
Jak przebiega śledztwo w sprawie Dmytro Werbyckiego
Jak przebiega śledztwo w sprawie Dmytroja Werbyckiego
W kwietniu tego roku redakcja UA.NEWS zwróciła się do Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej z zapytaniem o stan śledztwa w sprawie postępowania karnego dotyczącego możliwego nielegalnego wzbogacenia się byłego zastępcy prokuratora generalnego Dmytro Werbyckiego. Odpowiedź organów ścigania okazała się wymowna: dwa lata po rozpoczęciu śledztwa tzw. „sprawa domków letniskowych i Porsche” nadal nie doszła ani do etapu postawienia zarzutów, ani do przekazania materiałów do sądu.
Jak poinformowano w SAP, śledztwo w postępowaniu karnym, wszczętym w maju 2024 roku, trwa. Jednocześnie główny wynik dwuletniej pracy detektywów NABU i prokuratorów SAP zmieścił się w jednym zdaniu: „Żadnej osobie nie postawiono zarzutów”. Urząd odmówił udzielenia jakichkolwiek dodatkowych informacji na temat przebiegu śledztwa, powołując się na tajemnicę postępowania przygotowawczego zgodnie z art. 222 Kodeksu postępowania karnego Ukrainy.
Kariera polityczna w partii „Batkivszczyna”
Wiadomo również, że Dmytro Werbycki oficjalnie rozpoczął działalność polityczną. W kwietniu 2026 roku obwodowa organizacja VO „Batkivshchyna” w Odessie oficjalnie potwierdziła jego członkostwo w partii. Odpowiednia informacja została przekazana w odpowiedzi na zapytanie UA.NEWS.
Według kierownictwa oddziału regionalnego, Werbycki wstąpił do partii na podstawie osobistego oświadczenia. Jednocześnie w „Batkivszczyźnie” zaznaczono, że statut organizacji nie zawiera ograniczeń dotyczących członkostwa dla osób, wobec których toczą się dochodzenia lub istnieją publiczne zarzuty dotyczące pochodzenia majątku. Ponadto partia faktycznie zdystansowała się od sprawdzania danych biograficznych swoich członków, oświadczając, że takie sprawdzanie nie należy do jej obowiązków.
Werbicki przegrał sprawę sądową przeciwko NAKZ
Niedawno Kijowski Okręgowy Sąd Administracyjny oddalił powództwo byłego prokuratora przeciwko Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji, w którym próbował on unieważnić wniosek o posiadaniu przez niego nieuzasadnionych aktywów o wartości 37,5 mln hrywien.
Sąd potwierdził legalność działań NAZK i zgodził się z prawem agencji do analizowania nie tylko majątku samego urzędnika, ale także aktywów osób powiązanych z nim więzami rodzinnymi i osobistymi. W centrum uwagi kontroli znalazły się elitarne nieruchomości w Kijowie i Odessie, mieszkanie w Turcji, drogie samochody, w szczególności Porsche Macan z 2023 roku, a także środki pieniężne i kryptowaluty, których pochodzenie budziło wątpliwości organów kontrolnych.
Równolegle w Najwyższym Sądzie Antykorupcyjnym strona obrony próbowała uzasadnić pochodzenie części środków dochodami krewnego-marynarza, uzyskanymi jeszcze na początku lat 2000. Sąd nie poparł jednak tych argumentów i oddalił odpowiednie wnioski. W ten sposób wniosek NAKZ o istnieniu u Werbyckiego nieuzasadnionych aktywów pozostał w mocy, a roszczenia organu antykorupcyjnego uzyskały dodatkowe potwierdzenie sądowe.
Werbicki odwołuje się od wyroku sądu
Pomimo porażki w sądzie pierwszej instancji Dmytro Werbycki kontynuował walkę o unieważnienie wniosków NAKZ dotyczących jego majątku. W marcu 2026 r. przedstawiciele byłego zastępcy prokuratora generalnego złożyli apelację od orzeczenia Kijowskiego Okręgowego Sądu Administracyjnego, który wcześniej uznał za zgodne z prawem działania Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji podczas monitorowania stylu życia byłego urzędnika.
W kwietniu 2026 r. Szósty Administracyjny Sąd Apelacyjny wszczął postępowanie w sprawie skargi Werbyckiego i zażądał materiałów sprawy do dalszego rozpatrzenia. Sąd otrzymał również opinię NAKZ, w której agencja podkreśla zgodność swoich ustaleń z prawem i wnosi o pozostawienie orzeczenia sądu pierwszej instancji bez zmian.
Na stan na maj 2026 r. nie wydano ostatecznego orzeczenia w sprawie skargi apelacyjnej. W związku z tym wniosek NAZK o posiadaniu przez Werbyckiego nieuzasadnionych aktywów pozostaje w mocy, a spór sądowy między byłym prokuratorem a organem antykorupcyjnym trwa.
SAP potwierdziła: śledztwo trwa
W maju 2026 r. Specjalistyczna Prokuratura Antykorupcyjna oficjalnie potwierdziła, że postępowanie karne w sprawie możliwego nielegalnego wzbogacenia się byłego zastępcy prokuratora generalnego Dmytroja Werbyckiego pozostaje otwarte. Odpowiednią informację SAP przekazała w odpowiedzi na zapytanie dziennikarskie UA.NEWS.
Chodzi o postępowanie karne zarejestrowane 13 maja 2024 r. po opublikowaniu dziennikarskich śledztw dotyczących pochodzenia majątku i stylu życia wysokiego urzędnika. Według informacji prokuratury śledztwo nadal prowadzą detektywi NABU pod kierownictwem procesowym prokuratorów SAP.
Jednocześnie organy antykorupcyjne odmówiły ujawnienia jakichkolwiek szczegółów śledztwa, powołując się na tajemnicę postępowania przygotowawczego. W szczególności organy ścigania nie poinformowały, czy przeprowadzono przeszukania, czy nałożono zajęcia na majątek oraz czy przygotowywane są zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dla osób figurujących w sprawie.
W ten sposób, pomimo rezygnacji Werbyckiego ze stanowiska zastępcy prokuratora generalnego i jego dalszej aktywności politycznej, sprawa o możliwe bezprawne wzbogacenie się pozostaje przedmiotem śledztwa NABU i SAP. Jednocześnie brak publicznie znanych wyników śledztwa dwa lata po wszczęciu postępowania nadal budzi pytania zarówno wśród dziennikarzy, jak i społeczeństwa.
Pełna kontrola majątku Werbyckiego przez detektywów NAKZ
W maju 2026 roku Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji opublikowała wyniki pełnej kontroli oświadczenia majątkowego byłego zastępcy prokuratora generalnego Dmytro Werbyckiego za rok 2023. Wnioski agencji okazały się niekorzystne dla byłego urzędnika i faktycznie obaliły jego publiczne oświadczenia o legalności pochodzenia majątku oraz braku zastrzeżeń ze strony organów antykorupcyjnych.
W wyniku kontroli NAZK stwierdziło oznaki aż dwóch potencjalnych naruszeń prawa. Po pierwsze, w oświadczeniu majątkowym Werbyckiego wykryto nieprawdziwe informacje na kwotę ponad 2,3 mln hrywien. Po drugie, agencja odnotowała oznaki nielegalnego wzbogacenia się na kwotę ponad 30,2 mln hrywien, których pochodzenie nie jest potwierdzone oficjalnymi dochodami samego urzędnika i jego najbliższego otoczenia.
Materiały kontroli zostały przekazane do Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy i dołączone do postępowania karnego wszczętego w sprawie możliwego nielegalnego wzbogacenia się byłego prokuratora. Ze względu na trwające dochodzenie przedprocesowe NAKZ odmówiło ujawnienia szczegółów dotyczących poszczególnych aktywów, które stały się przedmiotem kontroli, powołując się na wymogi przepisów dotyczących tajemnicy śledztwa.
Krystyna Ilnycka i demonstracja luksusu
Tymczasem partnerka Dmytroja Werbyckiego, Khrystyna Ilnytska, która przedstawia się jako działaczka społeczna, filantropka i szefowa młodzieżowego skrzydła partii „Batkivszczyna”, wielokrotnie przyciągała uwagę publikacjami w mediach społecznościowych, w których prezentowała luksusowe przedmioty znanych światowych marek.
W maju 2026 roku uwagę dziennikarzy i użytkowników mediów społecznościowych przyciągnęły zdjęcia Ilnyckiej z drogimi wyrobami jubilerskimi i akcesoriami. W szczególności na opublikowanych zdjęciach zauważono zegarki i biżuterię marek Rolex i Cartier, których wartość mogła sięgać dziesiątek tysięcy euro. W jej publikacjach pojawiały się również akcesoria marek Hermès i Van Cleef & Arpels.
Publikacje te wywołały szczególny oddźwięk w kontekście trwającego śledztwa w sprawie możliwego nielegalnego wzbogacenia się Dmytroja Werbyckiego, a także sporów sądowych dotyczących wniosków NAKZ o niezgodności niektórych aktywów z oficjalnymi dochodami. Równolegle Werbycki i Ilnycka aktywnie relacjonowali działalność swoich inicjatyw charytatywnych, w szczególności pomoc dla emerytów, osób wewnętrznie przesiedlonych i innych wrażliwych społecznie grup ludności. Publiczne zdjęcia z markowymi akcesoriami robią szczególne wrażenie na tle małych paczek z bułeczkami w rękach skromnie ubranych emerytów.
Czytaj nas na Telegram i Sends