Kallas zapowiedziała nowe sankcje wobec FR
Unia Europejska przygotowuje nowy pakiet sankcji wobec Rosji w związku z jej wojną przeciwko Ukrainie. Na listę planuje się wpisać do 1600 osób, a główny cios ma zostać skierowany w rosyjski sektor zbrojeniowy oraz tych, którzy pomagają w obchodzeniu ograniczeń.
Unia Europejska przygotowuje nowe sankcje wobec Rosji. Oświadczyła to wysoka przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas po nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej w Druids Glen w Irlandii.
Według jej słów nowa lista sankcyjna może objąć do 1600 osób. Chodzi przede wszystkim o ludzi powiązanych z rosyjskim sektorem zbrojeniowym. Oznacza to, że UE chce zwiększyć presję nie tylko na państwo rosyjskie ogółem, ale także bezpośrednio na tych, którzy pomagają Rosji produkować broń i kontynuować wojnę przeciwko Ukrainie.
Na nowej liście znajdzie się do 1600 osób Kallas poinformowała, że prace nad nowymi ograniczeniami już trwają. Przyszły pakiet ma stać się kolejnym krokiem w presji sankcyjnej na Rosję. „Na nową listę zostanie wpisanych do 1600 osób i jest ona skierowana przeciwko rosyjskiemu sektorowi zbrojeniowemu” — powiedziała Kallas. Sankcjami UE mogą zostać objęte osoby mające związek z rosyjską produkcją obronną, przedsiębiorstwami wojskowymi i innymi strukturami pomagającymi Moskwie utrzymać jej zdolności bojowe.
Takie ograniczenia zazwyczaj oznaczają zamrożenie aktywów w krajach UE oraz zakaz wjazdu do państw Unii Europejskiej. Wobec poszczególnych osób mogą również zostać zastosowane inne ograniczenia finansowe i gospodarcze. Nowa lista ma uzupełnić już obowiązujące sankcje wobec Rosji. Unia Europejska stopniowo rozszerza je od początku pełnoskalowej inwazji w 2022 roku.
UE chce zablokować obchodzenie sankcji Odrębnym problemem dla Europy pozostaje fakt, że Rosja nadal pozyskuje zachodnie technologie i komponenty mimo sankcji. Kaja Kallas oświadczyła, że UE musi zdecydowanie silniej walczyć ze schematami obchodzenia ograniczeń. „Równolegle musimy stanowczo położyć kres obchodzeniu sankcji” — podkreśliła.
Według wysokie przedstawiciel UE Ukraina wykryła ponad 5500 zachodnich i azjatyckich komponentów w rosyjskiej broni. Oznacza to, że nawet po wprowadzeniu licznych sankcji część części wyprodukowanych poza granicami Rosji i tak trafia do rosyjskiej produkcji wojskowej.
Chodzi w szczególności o komponenty, które mogą być wykorzystywane do produkcji rakiet, dronów, systemów łączności oraz innego sprzętu wojskowego. Właśnie dlatego UE chce nie tylko dodawać nowe osoby do list sankcyjnych, ale też lepiej kontrolować przepływ towarów i technologii. „Ukraina wykryła ponad 5500 zachodnich i azjatyckich komponentów w rosyjskiej broni. Po czterech latach wojny jest to niedopuszczalne. Tych komponentów nie powinno tam być” — oświadczyła Kallas.
Sankcje mają być skuteczniejsze Problem obchodzenia sankcji pozostaje jednym z głównych tematów dla Unii Europejskiej. Rosja szuka sposobów na pozyskiwanie niezbędnych towarów przez kraje trzecie i pośredników. Część produkcji może najpierw trafiać do państw, które nie wprowadziły takich samych ograniczeń, a stamtąd — do Rosji. Właśnie przez takie schematy rosyjski sektor obronno-przemysłowy nadal otrzymuje zagraniczne podzespoły.
W UE chcą wzmocnić kontrolę nad takimi dostawami. Chodzi nie tylko o nowe listy sankcyjne, ale także o to, aby już wprowadzone ograniczenia realnie działały. „Wspólnie z Komisją pracujemy nad nowymi propozycjami dotyczącymi wzmocnienia egzekwowania sankcji” — poinformowała Kallas. Oznacza to, że Bruksela planuje działać dwutorowo: rozszerzać sankcje wobec osób i firm powiązanych z rosyjską machiną wojenną oraz blokować możliwości obchodzenia już obowiązujących ograniczeń.
Kto brał udział w spotkaniu Nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw UE odbyło się w Druids Glen w Irlandii. Do rozmów dołączyli również minister spraw zagranicznych Ukrainy oraz przedstawiciele Kanady, Islandii, Norwegii, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii.
Uczestnicy omawiali dalsze wsparcie dla Ukrainy, wojnę wywołaną przez Rosję oraz międzynarodową presję na Moskwę. Zaangażowanie w spotkanie państw nienależących do UE pokazuje, że kwestia sankcji wobec Rosji jest omawiana szerzej niż tylko wewnątrz Unii Europejskiej.
Dlaczego jest to ważne dla Ukrainy Dla Ukrainy skuteczność sankcji jest bezpośrednio powiązana z zdolnością Rosji do kontynuowania wojny. Jeśli rosyjskie przedsiębiorstwa mogą bez przeszkód pozyskiwać zagraniczne komponenty, zachowują możliwość produkcji nowej broni. Dlatego Kijów stale apeluje do partnerów o blokowanie kanałów dostaw takich towarów do Rosji.
Oświadczenie Kallas świadczy o tym, że problem ten pozostaje aktualny również dla Unii Europejskiej. Nowe sankcje mogą objąć dużą liczbę osób — do 1600. Jednocześnie UE chce wzmocnić kontrolę nad towarami i technologiami, które mogą być wykorzystywane przez rosyjski sektor zbrojeniowy.
W ten sposób Unia Europejska przygotowuje kolejne rozszerzenie sankcji wobec Rosji. Głównymi celami mają stać się osoby powiązane z rosyjskim kompleksem wojskowo-przemysłowym, a także kanały, którymi Moskwa pozyskuje zagraniczne podzespoły do swojej broni.
Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Kaja Kallas oświadczyła, że udaremniony atak dronów w pobliżu lotniska Lipsk/Halle nosi wszelkie znamiona terroryzmu sponsorowanego przez państwo. Złożyła to oświadczenie po tym, jak Niemcy obarczyły odpowiedzialnością za ten incydent Federację Rosyjską — państwo-agresora, donosi Politico Europe.
Czytaj nas na Telegram i Sends