Setki milionów dolarów dla energetyki Ukrainy „utknęły” z powodu działań Trumpa — Reuters
Setki milionów dolarów, które zachodni partnerzy obiecali Ukrainie na odbudowę sektora energetycznego, wciąż nie zostały wypłacone, mimo ogromnych zniszczeń infrastruktury oraz wyjątkowo mroźnej zimy.
Informuje o tym agencja Reuters, powołując się na dobrze poinformowane źródła.
Według amerykańskich i ukraińskich urzędników środki miały zostać przeznaczone na zakup skroplonego gazu ziemnego oraz naprawę obiektów energetycznych uszkodzonych w wyniku ataków rosji. Chodzi o kwotę około 250 milionów dolarów.
Część finansowania planowano przyznać jeszcze za administracji Joe Bidena za pośrednictwem Amerykańskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID). Jednak po objęciu urzędu przez Donalda Trumpa agencja została zlikwidowana, a środki znalazły się w stanie zawieszenia.
Źródła Reutersa wskazują, że opóźnienie jest najprawdopodobniej związane z biurokratycznym chaosem oraz wewnętrznymi sporami w administracji amerykańskiej, a nie z próbami wywierania presji na Kijów.
Sytuacja ta wywołała rozczarowanie w obliczu intensywnych ataków rosji na ukraińskie elektrownie, w wyniku których miliony ludzi pozostawały bez prądu i ogrzewania podczas silnych mrozów.
Jeden z ukraińskich urzędników powiedział Reutersowi, że w Kijowie problem jest znany, jednak władze unikają publicznych komentarzy, obawiając się skandalu dyplomatycznego, zwłaszcza w kontekście powściągliwego stanowiska prezydenta USA wobec ukraińskich próśb o pomoc.
Biuro Zarządzania i Budżetu Białego Domu, odpowiadając na zapytanie agencji, obwiniło Ukrainę oraz poprzednią administrację USA o niewłaściwe wykorzystanie środków, powołując się na raport inspekcji USAID dotyczący możliwych strat sprzętu spowodowanych słabą kontrolą, korupcją i kradzieżami.
Jeden z rozmówców Reutersa dodał również, że wcześniej pomoc dla sektora energetycznego była przekazywana powoli z powodu obaw dotyczących korupcji w tej branży.
Kijowski przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne Kyivvodokanal wyjaśniło, jak funkcjonują sieci kanalizacyjne w Kijowie orazw rejonie Trojeszczyna.
Z kolei spółka DTEK zwróciła się do mieszkańców Trojeszczyny, ostrzegając, że wezwania do protestów i blokowania dróg utrudniają pracę ekip awaryjnych, które próbują przywrócić dostawy energii elektrycznej w dzielnicach dotkniętych blackoutami.
Czytaj nas na Telegram i Sends