Sędzia Hajnacki „opowiedział się po stronie” Werbyckiego: NAZK nakazano usunięcie wszystkich danych dotyczących majątku elitarnego oraz faktycznych informacji dotyczących postępowania karnego
Sąd Rejonowy Pecherski w Kijowie wydał orzeczenie na korzyść byłego zastępcy prokuratora generalnego Ukrainy Dmytroja Werbyckiego, uwzględniając jego pozew przeciwko Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK).
Sprawę rozpatrywał sędzia Jewgienij Chajnacki, który praktycznie całkowicie zablokował publiczne ujawnienie wyników dochodzenia w sprawie majątku byłego urzędnika. W swoim orzeczeniu sąd zobowiązał NAZK do usunięcia w ciągu pięciu dni z oficjalnej strony internetowej informacji o wykrytych u Werbyckiego oznakach bezprawnego wzbogacenia się na kwotę prawie 29 milionów hrywien, a także do opublikowania oficjalnego sprostowania.
O czym „zapomniał” uwzględnić sąd: stanowisko NAZK
Podczas postępowania sądowego przedstawiciele NAZK podkreślali, że działają wyłącznie w ramach obowiązującego prawa i informują społeczeństwo o budzących szerokie zainteresowanie majątkach urzędników. W wyniku monitorowania stylu życia Werbyckiego Agencja odnotowała cały szereg ekskluzywnych aktywów nabytych przez osoby z nim powiązane:
- samochody LEXUS ES 300H, LEXUS NX 300H oraz PORSCHE MACAN T;
- ekskluzywny dom wraz z działką w Kijowie o wartości 16,3 mln UAH;
- dom i działkę w Odessie o wartości 10 mln hrywien;
- mieszkanie i działkę w Antalii (Turcja) o wartości 3,9 mln hrywien;
- ponad 2 mln hrywien w gotówce oraz kryptowaluta Tether (USDT), których legalne pochodzenie nie zostało udowodnione.
Sędzia Hajnacki odrzucił jednak argumenty organu antykorupcyjnego dotyczące interesu publicznego oraz statusu Werbyckiego jako osoby publicznej, która powinna wyjaśnić pochodzenie majątku.
Podstawa prawna dla byłego urzędnika
Formalną podstawą do uwzględnienia powództwa były wyłącznie argumenty proceduralne. Sąd ustalił, że ponieważ w odniesieniu do Werbyckiego nie ma na razie prawomocnego wyroku skazującego, twierdzenia NAKZ dotyczące „przestępstwa korupcyjnego” i „bezprawnego wzbogacenia się” naruszają domniemanie niewinności.
Ponadto sąd oparł się na prywatnej ekspertyzie językowej przedstawionej przez stronę Werbyckiego i doszedł do wniosku, że publikacja NAZK nie zawierała ocen ani krytyki, lecz „kategoryczne stwierdzenia faktyczne”.
W rezultacie Sąd Pecherski w pełni „opowiedział się po stronie” byłego, skandalizowanego wysokiego rangą urzędnika prokuratury, zmuszając NAKZ do „usunięcia” wzmianek o milionowych majątkach ze swojej strony internetowej. NAZK nadal ma prawo złożyć apelację do Sądu Apelacyjnego w Kijowie.
Przypomnijmy, że w maju 2026 roku Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji opublikowała wyniki pełnej kontroli oświadczenia majątkowego byłego zastępcy prokuratora generalnego Dmytroja Werbyckiego za rok 2023. Wnioski agencji okazały się niekorzystne dla byłego urzędnika i faktycznie obaliły jego publiczne oświadczenia dotyczące legalności pochodzenia majątku oraz braku zastrzeżeń ze strony organów antykorupcyjnych.
W wyniku kontroli NAZK stwierdziło oznaki aż dwóch potencjalnych naruszeń prawa. Po pierwsze, w oświadczeniu majątkowym Werbyckiego wykryto nieprawdziwe informacje na kwotę ponad 2,3 miliona hrywien. Po drugie, agencja odnotowała oznaki nielegalnego wzbogacenia się na kwotę ponad 30,2 miliona hrywien, których pochodzenie nie znajduje potwierdzenia w oficjalnych dochodach samego urzędnika i jego najbliższego otoczenia.
Materiały z kontroli zostały przekazane do Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy i dołączone do postępowania karnego wszczętego w sprawie możliwego bezprawnego wzbogacenia się byłego prokuratora. Ze względu na trwające dochodzenie przedprocesowe NAZK odmówiło ujawnienia szczegółów dotyczących poszczególnych aktywów, które stały się przedmiotem kontroli, powołując się na wymogi przepisów dotyczących tajemnicy śledztwa.
Pełną chronologię skandali związanych z byłym zastępcą prokuratora generalnego Dmytrojem Werbyckim z Odessy warto przeczytać tutaj.
Czytaj nas na Telegram i Sends