Po wybuchu epidemii hantawirusa na statku wycieczkowym MV Hondius i śmierci pasażerów na całym świecie zaczęto mówić o ryzyku nowej epidemii. Jak niebezpieczny jest ten wirus, czy przenosi się między ludźmi i czy możliwe są nowe lockdowny — w wywiadzie dla UA.News opowiedział o tym ordynator centrum medycznego „Biokurs” i doradca burmistrza Lwowa ds. medycznych, Taras Żyrawiecki. Poniżej — jego wypowiedź.
Jak niebezpieczny jest hantawirus
Wirus był dobrze znany już wcześniej, zwłaszcza w regionach Ameryki Północnej i Południowej. Ludzie zarażali się nim dość rzadko, głównie poprzez kontakt z odchodami szczurów lub innych gryzoni. Ogólnie rzecz biorąc, przypomina to nieco sytuację z koronawirusem, który również istniał przed globalną pandemią.
Z drugiej strony, ognisko hantawirusa wystąpiło na statku wycieczkowym, który przez długi czas znajdował się na otwartym oceanie, gdzie zarażeni zostali członkowie załogi i kilku pasażerów. Objawy wirusa są podobne do grypy: wysoka temperatura i możliwe powikłania, w tym burza cytokinowa i uszkodzenie płuc.
Pod wieloma względami przypomina to przebieg COVID-19. Ponadto wirus może prowadzić do uszkodzenia nerek i ich niewydolności. W takich przypadkach 30–40% pacjentów wymaga dializy, czyli procedury sztucznego oczyszczania krwi.
Ogólnie rzecz biorąc, są dwa główne punkty: to poważne uszkodzenie płuc, podobnie jak w przypadku koronawirusa. A także możliwe uszkodzenie układu nerwowego. To podstawowe informacje o tym wirusie.
Sytuacja zaostrzyła się po śmierci trzech pasażerów. Wywołało to falę informacji w mediach, a także zaangażowanie Światowej Organizacji Zdrowia, która szybko przybyła na Teneryfę.
Na statku wycieczkowym znajdowali się obywatele 23 krajów. Obecnie pasażerowie są aktywnie ewakuowani. Każdy kraj chce samodzielnie zapewnić izolację i kwarantannę swoim obywatelom. Wynika to z faktu, że do tej pory nie wiadomo, jak długo wirus może pozostawać w organizmie lub zachowywać zdolność do przenoszenia się.
Chciałbym jednak zauważyć, że gdyby wirus przenosił się wyłącznie od szczurów lub innych gryzoni, to raczej tak wiele osób nie mogłoby się zarazić.

Szczepionka przeciwko hantawirusowi i kwarantanna
Kilka krajów ogłosiło już prace nad szczepionką i najprawdopodobniej tak się stanie. Pozostaje jednak otwarte pytanie: na kim będzie testowana? Trzeba przecież ocenić jej skuteczność i bezpieczeństwo.
Kolejna kwestia: ile takich szczepionek może powstać? Pamiętacie, że podczas pandemii koronawirusa były szczepionki brytyjska, amerykańska, chińska i rosyjska — każdy kraj dążył do stworzenia własnej wersji.
Kolejna kwestia — szczepionka będzie „świeża” i w zasadzie nieprzetestowana. Bo na kim będą ją testować? Na pewno nie zdążą jeszcze na ludziach.
Na szczepionkę można liczyć prawdopodobnie za kilka miesięcy, pół roku, a nawet rok. Potem potrzeba trochę czasu na zaszczepienie ludności krajów, które miały kontakt z chorymi, a następnie — większości krajów świata.
Czy będą kwarantanny? Prawdopodobnie tak, jeśli zacznie się rozprzestrzeniać wirus. Na razie nikt o tym nie mówi.
Czy ukraińskie szpitale są gotowe?
Ukraińskie szpitale są ogólnie dobrze przygotowane, ponieważ przeszły już największe fale koronawirusa. Na Ukrainie istnieje finansowanie placówek, które specjalizowały się w leczeniu powikłań koronawirusa. Działają one do dziś. Ogólnie rzecz biorąc, ukraińskim lekarzom nie będzie szczególnie trudno poradzić sobie z tą kwestią. Najważniejsze, aby nie wybuchła panika i nie pojawiły się niezrozumiałe protokoły nieznanego pochodzenia, które mogą zdezorientować lekarzy.
Najważniejsze jest leczenie burzy cytokinowej (reakcji układu odpornościowego, w której zaczyna on atakować własne komórki organizmu zamiast zwalczać infekcję) lub uszkodzenia nerek. Jeśli rzeczywiście dojdzie do niewydolności nerek, konieczne będzie zapewnienie szpitalom wystarczającej liczby aparatów do dializy stacjonarnej.
Główny nacisk zostanie położony na leczenie powikłań, tak jak to miało miejsce w przypadku zakażenia koronawirusem. Być może choroba otrzyma nazwę „hantawid”: hantawirus to sam wirus, podczas gdy choroba może nosić odpowiednią nazwę.
Moim zdaniem Ukraina jest nawet lepiej przygotowana na potencjalną epidemię, ponieważ mamy więcej wyspecjalizowanych szpitali, które są w stanie przyjmować takich pacjentów. W Europie, na przykład, jest mniej takich wyspecjalizowanych placówek. Będą one prawdopodobnie zmuszone do tworzenia tymczasowych klinik, na przykład w centrach wystawowych, tak jak to już zrobiono w Londynie i niektórych innych miastach. Podróżujący powinni koniecznie mieć przy sobie leki obniżające temperaturę. To przynajmniej trochę pomoże. [blockquote_with_author name="Doświadczenia z czasów pandemii COVID-19 pokazały, że rezygnacja z obniżania temperatury (powyżej 38°C) nie prowadzi do niczego dobrego — wysoka temperatura nie leczy COVID-19. Zostało to sprawdzone już od lat.
Jak zabezpieczyć się podczas podróży
Dlatego w apteczce należy mieć niesteroidowe leki przeciwzapalne, takie jak „Ibuprofen”, „Paracetamol” lub „Nimesil”. Dobrze jest zabrać ze sobą środki antybakteryjne, przynajmniej w postaci tabletek. Na przykład „Azitromycyna” lub inne leki, które mogą pomóc w przypadku powikłań bakteryjnych.
Pamiętaj, że trzeciego lub czwartego dnia choroby należy wykonać badanie poziomu białka C-reaktywnego we krwi, aby sprawdzić, czy doszło do infekcji bakteryjnej i czy konieczne jest zastosowanie antybiotyku. Warto również sprawdzić poziom D-dimeru, aby ocenić ryzyko powstania zakrzepów.
Jak Państwo rozumieją, na razie nie ma testów na wykrycie hantawirusa. Są one wykonywane głównie centralnie w dużych stolicach współczesnych krajów. Obecnie w laboratoriach, nawet prywatnych, takie testy nie są jeszcze dostępne.

Koronawirus też nigdzie nie zniknął
Koronawirus nigdzie nie zniknął — nadal krąży, ludzie wciąż chorują. Co się zmieniło? U osób, które przeszły chorobę przynajmniej raz, wytworzyła się odporność na ciężki przebieg COVID-19, dlatego nie dochodzi u nich do ponownej burzy cytokinowej. Dlatego podczas drugiej i trzeciej fali COVID-19 szpitale nie były przepełnione pacjentami. W większości przypadków ludzie leczyli się w domu.
Prawda i fałszywe informacje o hantawirusie
Nie mamy odporności na hantawirusa. Dlatego oczywiście każdy kraj może zostać dotknięty. Dość poważnym ciosem. Dlatego trzeba się na to przygotować. Ale podkreślam, że obecnie w naszym kraju nie ma rozprzestrzeniania się tego wirusa. Informacje o „mnóstwie przypadków” na Ukrainie to po prostu fałszywe wiadomości.
Czytaj nas na Telegram i Sends