W Ukrainie zostanie zmienione ustawodawstwo w celu przeprowadzenia wyborów po wojnie
Zawieszenie broni oraz zapewnienie obywatelom bezpiecznych warunków są niezbędnymi przesłankami do przeprowadzenia jakichkolwiek wyborów w Ukrainie.
Oświadczył o tym przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej (CKW) Ołeh Didenko w wywiadzie dla agencji Reuters.
Jak podkreślił, organizacja pierwszych wyborów po inwazji federacji rosyjskiej w 2022 roku będzie wiązać się z poważnymi wyzwaniami: znaczna część infrastruktury została zniszczona, a miliony ludzi stały się osobami wewnętrznie przesiedlonymi lub wyjechały za granicę. Aktualizacja rejestru wyborców oraz przygotowanie procesu głosowania będą wymagały znacznego czasu.
Didenko zaznaczył, że rejestr wyborców obecnie nie odzwierciedla zmian migracyjnych, a przeprowadzenie głosowania na terytoriach czasowo okupowanych jest niemożliwe. Ukraina zapewni prawo głosu wyłącznie tym osobom, które będą w stanie dotrzeć na obszary kontrolowane przez Kijów.
Według danych Agencji ONZ do spraw Uchodźców za granicą przebywa około 5,8 mln ukraińskich uchodźców, z czego większość w Europie. Obecnie nie ma ostatecznych szacunków liczby wyborców przebywających poza krajem, ponieważ wiele osób nie zaktualizowało swojej rejestracji.
Centralna Komisja Wyborcza uznaje otwieranie lokali wyborczych poza placówkami dyplomatycznymi za najbardziej realistyczne rozwiązanie, ponieważ głosowanie online oraz głosowanie korespondencyjne niosą ze sobą ryzyko zewnętrznej ingerencji oraz podważenia wiarygodności procesu. Zapewnienie praw wyborczych żołnierzom również wymaga odrębnej organizacji, choć Ukraina może opierać się na wcześniejszych doświadczeniach w tym zakresie.
Wcześniej przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk podpisał zarządzenie o powołaniu grupy roboczej, która przygotuje projekt ustawy dotyczącej przeprowadzenia wyborów w warunkach stanu wojennego. Dokument ten będzie miał charakter jednorazowy.
W Ukrainie nie istnieje obecnie ani techniczna, ani prawna możliwość głosowania w wyborach prezydenckich za pośrednictwem aplikacji „Dija”. Pomysł ten jest jedynie przedmiotem publicznych dyskusji, a konkretne działania w kierunku jego realizacji nie są podejmowane. Mychajło Fedorow wyjaśnił, że w pierwszej kolejności konieczne są zmiany w ustawodawstwie oraz decyzje Centralnej Komisji Wyborczej.
Czytaj nas na Telegram i Sends