Film: prokuratura ujawniła poważne nadużycia związane z dostawami żywności do więzień
Organy ścigania ujawniły poważne naruszenia w zakresie dostaw żywności do placówek Państwowej Służby Więziennej Ukrainy. Zgodnie z ustaleniami śledztwa, w latach 2025–2026 do zakładów karnych dostarczono produkty o wartości ponad 100 mln hrywien na podstawie dokumentów dotyczących jakości i bezpieczeństwa, które noszą znamiona fałszerstwa.
Zgodnie z wynikami kontroli dostawcy przedkładali deklaracje producentów oraz inne dokumenty, które miały potwierdzać pochodzenie i jakość produktów. Jednocześnie część wymienionych w nich producentów w rzeczywistości nie wytwarzała tych towarów. Ponadto prokuratorzy ustalili, że w większości regionów Ukrainy dostarczano produkty nieznanego pochodzenia.
Obecnie organy ścigania prowadzą dochodzenia w prawie 400 sprawach karnych na podstawie artykułów dotyczących sprzeniewierzenia środków budżetowych, fałszowania dokumentów, nadużycia stanowiska oraz naruszenia przepisów i norm sanitarnych.
Osobny przypadek ujawniono w Zakarpaciu. Według danych śledztwa pracownicy jednej z placówek penitencjarnych bezprawnie przywłaszczyli sobie prawie tonę produktów mięsnych i rybnych, które planowali następnie sprzedać.
Dwóm urzędnikom postawiono zarzuty przywłaszczenia mienia poprzez nadużycie stanowiska służbowego, popełnione w wyniku wcześniejszego zmowy grupy osób w warunkach stanu wojennego.
Informację tę podała 16 lipca Prokuratura Generalna.
Przypomnijmy, że Policja Narodowa zakończyła ogólnokrajową operację specjalną „Dżentelmeni-2026”, w ramach której funkcjonariusze przeprowadzili 435 przeszukań w 23 obwodach Ukrainy oraz w Kijowie, zlikwidowali 12 podziemnych laboratoriów narkotykowych i zatrzymali 34 osoby.
Funkcjonariusze organów ścigania zdemaskowali grupę czterech mieszkańców obwodów kirowogradzkiego i odeskiego, których podejrzewa się o przywłaszczenie ponad 3,2 mln hrywien z jednego z ukraińskich banków.
Na Wołyniu BEB ujawniła uchylanie się od podatków na kwotę prawie ₴28 mln w branży kwiatowej.
Czytaj nas na Telegram i Sends