Zełenski nazwał uderzenie w zakład Coca-Coli jasnym sygnałem Rosji dla Ameryki
Wieczorem 3 września Rosja zaatakowała bezzałogowcami uderzeniowymi typu „Szahed” zakład firmy Coca-Cola w miejscowości Wełyka Dymerka w obwodzie kijowskim, wywołując pożar w obiekcie. O zdarzeniu poinformował w wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, podkreślając, że okupanci świadomie uderzyli w amerykańskie przedsiębiorstwo, próbując wycieńczyć życie cywilne i wyrządzić szkody gospodarcze.
Głowa państwa zaznaczyła, że w Rosji nie mogli nie wiedzieć o przynależności tego obiektu, i nazwała zniszczenie jednego z największych zakładów produkcji napojów bezalkoholowych w Europie jasnym rosyjskim sygnałem dla Ameryki. Przez cały dzień obwód kijowski znajdował się pod zmasowanym atakiem wrogich dronów, w tym wariantów z napędem odrzutowym.
Źródło: wieczorne orędzie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Wojska rosyjskie 3 września zaatakowały obwód kijowski nowymi dronami-rakietami uderzeniowymi „Gierań-5”. W rejonie browarskim pod ostrzałem znalazł się zakład Coca-Cola.
W wyniku kolejnego ataku powietrznego rosyjskich okupantów na stolicę 3 września zginęła jedna osoba, a liczba poszkodowanych wzrosła do dziewięciu, z których sześć hospitalizowano w placówkach medycznych.
Czytaj nas na Telegram i Sends