Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że podczas nocnego ataku zniszczono wyłącznie obiekty wojskowe
W zbrodniczym Ministerstwie Obrony Rosji twierdzą, że podczas nocnego ataku na Kijów 6 lipca celem miały być rzekomo wyłącznie obiekty wojskowe. Widzimy jednak, że w rzeczywistości rosyjskie rakiety uderzyły w zabudowę mieszkaniową, w wyniku czego zginęło co najmniej 14 osób.
Rosyjski resort zapewnił, że w nocy z 6 lipca rzekomo uderzono wyłącznie w obiekty przemysłu zbrojeniowego. Chodzi o przedsiębiorstwa, magazyny paliwowe, lotniska oraz fabryki, w których produkuje się drony i rakiety „Neptun”.
„Uszkodzono infrastrukturę lotnisk wojskowych w obwodach dniepropetrowskim, poltawskim, czerkaskim, czernihowskim i kijowskim” – czytamy w komunikacie.
W oświadczeniu rosyjskiego Ministerstwa Obrony nie ma ani słowa o budynkach cywilnych. Chociaż w rzeczywistości w nocy rakiety uderzyły w co najmniej dwa budynki mieszkalne w Kijowie, a uszkodzonych zostało około 30 wieżowców.
Przypomnijmy, że prezydent Wołodymyr Zełenski skomentował nocny, masowy atak Rosji na Kijów 6 lipca, podczas którego okupanci wystrzelili 68 rakiet i wykorzystali 351 dronów bojowych.
Podczas porannego ostrzału 6 lipca rosyjscy terroryści zaatakowali terminal sortowniczy DAO firmy „Nowa Poczta” w Dnieprze. W wyniku trafienia na terenie obiektu wybuchł pożar, który ratownicy szybko ugaszili.
Ostatni raz Rosjanie przeprowadzili masowany atak na Ukrainę w nocy z 1 na 2 lipca. Wówczas wojska RF wystrzeliły w kierunku Ukrainy 496 bezzałogowych statków powietrznych różnych typów oraz 74 pociski – powietrzne, naziemne i morskie różnych typów.
Czytaj nas na Telegram i Sends