W obwodzie kijowskim trafiono w prywatny kompleks sportowy, a nie w poligon Sił Zbrojnych Ukrainy — Ignat
Dwie rosyjskie rakiety balistyczne uderzyły w prywatny kompleks sportowy w obwodzie kijowskim, a nie w poligon Sił Zbrojnych Ukrainy. Poinformował o tym rzecznik Sił Powietrznych Jurij Ignat.
„To nie jest poligon, to kompleks sportowy, jest prywatny i nie ma żadnego związku z wojskiem” – podkreślił Ignat.
Podkreślił, że teraz organy ścigania muszą ocenić działania organizatorów imprezy.
W poście pełniący obowiązki przewodniczącego Kijowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Rusłan Olijnik poinformował, że trwają prace związane z likwidacją skutków uderzenia rakietowego w obwodzie kijowskim – na miejscu ostrzału działają wszystkie służby operacyjne.
„W wyniku ostrzału w rejonie Buczany uszkodzonych zostało 27 domów prywatnych i 44 pojazdy. Informacje dotyczące liczby ofiar śmiertelnych i rannych są obecnie weryfikowane” – czytamy w jego oświadczeniu.
Dodał, że wszyscy poszkodowani otrzymują niezbędną pomoc medyczną.
Przypomnijmy, że w obwodzie kijowskim trwają prace związane z likwidacją skutków rosyjskiego ataku balistycznego. W rejonie Buczany w wyniku ostrzału uszkodzonych zostało 27 domów prywatnych i 44 pojazdy.
W ciągu dnia 24 lipca Rosja przeprowadziła atak balistyczny na prywatny poligon w obwodzie kijowskim, gdzie odbywała się impreza z udziałem przedstawicieli ukraińskiego przemysłu obronnego. W wyniku ataku zginęło co najmniej 10 osób, a około 100 zostało rannych. Organy ścigania wszczęły dwa postępowania karne – w sprawie zbrodni wojennej Federacji Rosyjskiej oraz ewentualnego zaniedbania służbowego podczas organizacji wydarzenia.
Czytaj nas na Telegram i Sends