W Kijowie i Dnieprze informowano o eksplozjach podczas alarmu w związku z aktywnością Tu-160 — RMF24
W nocy z 6 na 7 października na Ukrainie, w tym w Kijowie i Dnieprze, ogłoszono alarm powietrzny z powodu zagrożenia atakiem rakietowym. Mieszkańcy obu miast informowali o głośnych eksplozjach w różnych dzielnicach.
Aktywność Tu-160
Jak informuje RMF24, przyczyną alarmu była aktywność rosyjskich bombowców strategicznych Tu-160 — państwa-agresora. Według danych portalu samoloty wystartowały z lotnisk w obwodzie irkuckim.
Siły Powietrzne Ukrainy ostrzegały, że rakiety wystrzelone przez bombowce mogą dotrzeć do Ukrainy w ciągu kilku godzin. RMF24 wskazało, że Rosja wykorzystuje Tu-160 do odpalania pocisków manewrujących Ch-101, które stanowią zagrożenie dla infrastruktury i ludności cywilnej.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Doniesienia o eksplozjach
O eksplozjach w Kijowie i Dnieprze informowały również lokalne media oraz świadkowie. W tamtym momencie nie było szczegółowych informacji o możliwych poszkodowanych ani zniszczeniach. Służby ratunkowe i wojsko pozostawały w gotowości, a ukraińskie wojsko apelowało do ludzi, by nie ignorowali sygnałów alarmowych i udawali się do schronów.
We wtorek po południu prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że według danych wywiadowczych Rosja przygotowuje zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. Władze nie wykluczały, że nocne alarmy i eksplozje mogły być początkiem ofensywy na większą skalę.