Ukraińscy szturmowcy odepchnęli Rosjan na kierunku dobropolskim
Siły Obrony przeprowadziły wspólną operację w pobliżu Hruzkoho i Nowomykołajiwki na kierunku dobropolskim.Według danych 425. Odrębnego Pułku Szturmowego „Skelia” ukraińscy wojskowi oczyścili dziesiątki rosyjskich pozycji i odepchnęli okupantów. W pułku „Skelia” oświadczono, że pozwoliło to udaremnić plany wojsk rosyjskich dotyczące dalszego przesuwania się w stronę Dobropola.
Operację przeprowadziły wspólnie pododdziały 425. Odrębnego Pułku Szturmowego „Skelia” oraz 1. Korpusu NGU „Azow”. Walki toczyły się w rejonie miejscowości Hruzke i Nowomykołajiwka na kierunku dobropolskim.
W działaniach bojowych brało udział jednocześnie kilka pododdziałów. Wśród nich — batalion „Szkwał” 425. OPSz, 1. i 6. batalion 12. Brygady Specjalnego Przeznaczenia „Azow”, ZRSP „Ultima Ratio” oraz OZSP „Tuman”. Wsparcie ogniowe i inne zapewniali wojskowi z OZSP „Lasar’s Group” NGU. Poinformował o tym 425. pułk „Skelia”.
Rosjanie gromadzili siły
Według danych pułku „Skelia” wojska rosyjskie przez pewien czas gromadziły siły w tym rejonie. Ich celem, jak zaznaczają ukraińscy wojskowi, było wyjście na szlaki logistyczne.
Rosjanie chcieli również stworzyć warunki do ewentualnego okrążenia Drużkiwki i kontynuować natarcie w kierunku Dobropola. Wcześniej w „Azowie” informowano także, że rosyjskie pododdziały gromadziły się w rejonie Hruzkoho w ciągu lata. Ukraińskie siły przeprowadziły operację, aby nie pozwolić im na wykorzystanie tego rejonu do dalszego marszu.
Według informacji ukraińskich wojskowych w ten rejon ściągano pododdziały rosyjskiej 8. Armii Ogólnowojskowej oraz 90. Dywizji Pancernej. Ukraińska strona rozpatrywała to jako przygotowanie do dalszych działań w kierunku Drużkiwki i Dobropola.
Szturmowcy oczyścili pozycje
Podczas operacji ukraińskie grupy szturmowe weszły na pozycje wojsk rosyjskich i rozpoczęły ich oczyszczanie. Według danych pułku „Skelia” chodzi o dziesiątki wrogich pozycji w rejonie Hruzkoho i Nowomykołajiwki. Osobno w pułku opowiedziano o żołnierzach batalionu „Szkwał”. Zgodnie z ich danymi podczas walk strzeleckich wojskowi zlikwidowali ponad 40 rosyjskich żołnierzy. Cyfrę tę podaje ukraiński pododdział, dlatego niezależne jej potwierdzenie nie jest obecnie możliwe.
W wyniku wspólnych działań, jak przekazał pułk „Skelia”, rosyjskie pododdziały poniosły straty, a ich dalsze przemieszczanie się w kierunku Dobropola zostało udaremnione. Ukraińscy wojskowi oświadczyli również, że Rosjanie będą musieli teraz szukać innych wariantów do prowadzenia działań w tym rejonie.
Operacja trwała dłużej niż jeden dzień
Nie była to pojedyncza, krótka akcja. Wcześniej „Azow” informował, że operacja mająca na celu zniszczenie sił przeciwnika w tym rejonie rozpoczęła się jeszcze na początku sierpnia. Według strony ukraińskiej pierwsze grupy szturmowe wyszły na zadanie 7 sierpnia. Pododdziały działały razem, a wsparcie ogniowe zapewniały drony i artyleria. Równolegle ukraińscy wojskowi starali się niszczyć rosyjskie systemy artyleryjskie.
W wrześniu w „Azowie” informowano już, że w wyniku tej operacji rosyjskie siły straciły 237 wojskowych (zabitych), kolejnych 44 zostało rannych, a trzech trafiło do niewoli. Dane te są również szacunkami strony ukraińskiej.
Operacja była pierwszą wspólną pracą „Azowa” i „Skeli” po przejściu 425. pułku w operacyjne podporządkowanie 1. Korpusu NGU „Azow”. Ukraińscy wojskowi określali wcześniej to doświadczenie jako udane i podkreślali dobrą koordynację między pododdziałami.
Co przekazali żołnierze
Kadry z operacji oraz pracę grup szturmowych „Skelia” pokazała w materiale wideo. Wojskowi opowiadają w nim o wykonaniu zadania, długim przebywaniu na pozycjach i walkach z rosyjskimi żołnierzami. Swoimi wspomnieniami podzielili się żołnierze batalionu „Szkwał”. Opowiedzieli o tym, jak musieli utrzymywać pozycje i działać bezpośrednio podczas starć.
Sytuację skomentowali również dowódca 425. pułku Dmytro „Wodolij”, dowódca batalionu „Szkwał” Serhij „Zamok” oraz dowódca kompanii batalionu „Kratos”. W pułku „Skelia” akcentują, że głównym rezultatem operacji stało się nie tylko zniszczenie rosyjskich wojskowych i pozycji. Ukraińskie pododdziały starały się nie dopuścić do wyjścia Rosjan na ważne szlaki logistyczne i nie pozwolić im rozwijać natarcia w stronę Dobropola.
Wcześniej ukraińscy wojskowi oświadczali już, że Dobropole pozostaje pod kontrolą Sił Obrony, a rosyjskie grupy szturmowe próbują przesuwać się w stronę miasta niewielkimi grupami. Poinformował o tym 425. pułk „Skelia”.
Dzisiaj, 6 października, Rosja przeprowadziła serię uderzeń w drogę samochodową w obwodzie odeskim. W wyniku ataku uszkodzone zostały samochody ciężarowe i osobowe, są też osoby poszkodowane.
Rano 6 października rosyjskie wojska zaatakowały Sumy dronami uderzeniowymi. Jeden z wrogich bezzałogowców uderzył w 10-piętrowy dom mieszkalny, w wyniku czego poszkodowane zostały dwie osoby, w tym 16-letni chłopiec.