Ukraina oświadczyła, że uderzenia dotknęły 51% mocy rafineryjnych Rosji — The Guardian
Ministerstwo Obrony Ukrainy oświadczyło, że dalekosiężne uderzenia na Rosję, państwo-agresora, dotknęły 51% jej mocy przerobu ropy naftowej. Według ministra obrony Jewhena Chmary jest to znaczący cios dla gospodarki Federacji Rosyjskiej, jej zdolności do prowadzenia agresji i zaopatrywania wojsk. Informuje o tym The Guardian.
Uderzenia w sektor rafineryjny
Ukraińskie siły wielokrotnie atakowały rafinerie ropy naftowej na terytorium Rosji — od Moskwy po Syberię. Według gazety, ataki te wcześniej wywołały w Federacji Rosyjskiej kryzys paliwowy na dużą skalę, co zmusiło rosyjskie władze do ograniczenia sprzedaży benzyny.
Rosyjskie organy władzy państwa-agresora nie opublikowały danych o skali uszkodzeń infrastruktury naftowej. Jednocześnie prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin podczas spotkania Klubu Wałdajskiego przyznał, że ataki miały częściowy efekt gospodarczy, twierdząc, że kosztowały Rosję około 1% produktu krajowego brutto.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Uderzenia na Charków i statek
W poniedziałek rosyjskie bomby lotnicze trafiły w dzielnicę mieszkaniową Charkowa. Według urzędników zginęło sześć osób, a prawie 60 kolejnych zostało rannych. Prezydent Francji Emmanuel Macron potępił decyzję Moskwy o nasileniu uderzeń w infrastrukturę i obiekty cywilne.
Tego samego dnia prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że dwa rosyjskie drony zaatakowały cywilny statek z kukurydzą na neutralnych wodach Morza Czarnego. Według niego statek należał do tureckiej firmy, a na pokładzie znajdowali się obywatele Azerbejdżanu i Indii. Rumuńskie władze poinformowały, że statek Royad Mammadov zapalił się i zatonął w pobliżu rumuńskiego wybrzeża: zginęło dwóch członków załogi, a kolejnych 11 udało się uratować.