Albanese skrytykował AFL za reakcję na skandal w klubie „Sydney Swans”
Premier Australii Anthony Albanese stwierdził, że Australijska Liga Futbolowa (AFL) powinna „działać lepiej” w związku ze skandalem wokół klubu „Sydney Swans”. Skrytykował on początkową reakcję ligi, podkreślając, że bezpieczeństwo kobiet powinno być priorytetem.
W środę klub „Sydney Swans” zawiesił na czas trwania sezonu AFL pięciu graczy: wicekapitana Isaaca Gini, Chada Warnera, Jamesa Jordana, Rileya Byasa i Nicka Blakey’a. Zostali oni zawieszeni za naruszenie klubowych standardów dotyczących spożywania alkoholu oraz przyprowadzania kobiet do hotelu.
Jak donosi ABC News Australia, detektywi z wydziału policji stanu Wiktoria zajmującego się przestępstwami seksualnymi przybyli do Nowej Południowej Walii i prowadzą dochodzenie w sprawie doniesień o możliwym napaści seksualnej. Według ABC sprawa dotyczy zarzutu, że jeden z graczy rzekomo dotknął jedną z kobiet bez jej zgody. Na razie nie doszło do żadnych zatrzymań ani postawiono żadnych zarzutów w tej sprawie.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Dyrektor generalny „Sydney Swans” Matthew Pavlicz oświadczył w poniedziałek, że klub wyjaśnia okoliczności zdarzenia i przeprowadza wewnętrzną kontrolę. Następnego dnia dyrektor wykonawczy AFL, Andrew Dillon, określił te zarzuty jako „głęboko niepokojące”.
Albanese zaznaczył również, że Australijska Narodowa Liga Rugby posiada przepisy dotyczące zawieszenia bez ustalenia winy w podobnych przypadkach. Premier stwierdził, że AFL i „Sydney Swans” powinny dokładnie przeanalizować swoją kulturę klubową.
Czytaj nas na Telegram i Sends