Fico nazwał „złym żartem” wykluczenie Węgier i Słowacji z delegacji do kontroli „Przyjaźni”
Premier Słowacji Robert Fico wyraził oburzenie z powodu niewłączenia przedstawicieli Węgier i Słowacji do składu delegacji mającej sprawdzić stan rurociągu „Przyjaźń”. Według niego taka decyzja jest „złym żartem”.
Poinformowano o tym, powołując się na Dennik N.
Fico ponownie poddał w wątpliwość uszkodzenie rurociągu „Przyjaźń”.
Oświadczył również, że nie zagłosuje za częścią wniosków dotyczących Ukrainy na szczycie UE 19 marca. Powodem tej decyzji, według Ficy, jest wstrzymanie dostaw ropy przez „Przyjaźń”.
Zdaniem premiera Słowacji nie ma nic, co wskazywałoby na to, że sytuacja wokół rurociągu będzie częścią ustaleń negocjacji.
„Wszystko to jest związane z kredytem dla Ukrainy, który obecnie blokuje rząd węgierski. Uważamy, że duża część odpowiedzialności za to, co dzieje się w tym regionie, spoczywa przede wszystkim na prezydencie Ukrainy Zełenskim, który podejmował takie decyzje, jakie podejmował” — oświadczył szef rządu Słowacji.
Słowacja odblokowała przedłużenie sankcji Unii Europejskiej wobec rosji.
Rada UE przyjęła dwa dokumenty dotyczące pożyczki w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy, z czego jeden jest blokowany przez Węgry.
Węgry zablokowały ostateczne zatwierdzenie kredytu UE w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy z powodu zastrzeżeń do jednego z punktów porządku obrad. Dotyczył on zmian w regulaminie wieloletnich ram finansowych UE na lata 2021–2027.
Péter Szijjártó, minister spraw zagranicznych i handlu Węgier, potwierdził, że Budapeszt zablokował unijny kredyt dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro.
Czytaj nas na Telegram i Sends