Główny konkurent Burnhama wycofał się z walki o przywództwo w Partii Pracy
Ostatni możliwy rywal Andy'ego Burnhama w walce o stanowisko lidera brytyjskiej Partii Pracy oświadczył, że nie zgłosi swojej kandydatury.
Według ocen brytyjskich mediów wzmacnia to pozycję Burnhama, który jest wymieniany jako jeden z głównych pretendentów do objęcia sterów w partii po ewentualnym odejściu Keira Starmera.
Rezygnacja konkurenta z udziału w wyborach praktycznie pozostawia Burnhama bez jednego z kluczowych rywali w wewnątrzpartyjnej rywalizacji.
Carns był ostatnim, który publicznie deklarował zamiar rzucenia wyzwania Burnhamowi. Teraz były wiceminister obrony ds. sił zbrojnych Wielkiej Brytanii oświadczył, że poprze Burnhama.
Jutro rozpoczyna się przyjmowanie zgłoszeń od kandydatów na lidera Partii Pracy, a potencjalni pretendenci mają czas do najbliższej środy na zebranie wymaganych 81 podpisów od swoich kolegów i koleżanek z ław poselskich.
Jeśli nie pojawią się inni kandydaci i Burnham pozostanie jedynym pretendentem, zostanie liderem Partii Pracy w przyszły piątek, a już w poniedziałek, 20 lipca, obejmie urząd premiera.
Oświadczył o tym były wiceminister obrony ds. sił zbrojnych Wielkiej Brytanii Al Carns w stacji Sky News.
Laburzysta Andy Burnham zgłosi swoją kandydaturę na stanowisko premiera Wielkiej Brytanii.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer poinformował pracowników swojej kancelarii o ostatecznej decyzji o podaniu się do dymisji.
W brytyjskiej Partii Pracy nasilały się rozmowy o możliwej zmianie kierownictwa i potencjalnej dymisji premiera Keira Starmerа. Jako głównego kandydata na jego miejsce wskazuje się burmistrza Wielkiego Manchesteru Andy'ego Burnhama.
Szefowa MSZ Wielkiej Brytanii wezwała Starmera do podania się do dymisji.
Czytaj nas na Telegram i Sends