$ 44.89 € 51.96 zł 12.25
+17° Kijów +21° Warszawa +32° Waszyngton
Gra o miliardy: ile kosztuje organizacja Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 2026 roku i jak na tym zarabiają

Gra o miliardy: ile kosztuje organizacja Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 2026 roku i jak na tym zarabiają

12 czerwca 2026 16:07

Rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 — najważniejsze wydarzenie sportowe ostatnich czterech lat, na które bez przesady czekały miliardy ludzi. Po raz pierwszy w historii turniej tej rangi organizują jednocześnie trzy kraje: Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk. Tegoroczne mistrzostwa to 48 drużyn, 104 mecze, stadiony mieszczące dziesiątki tysięcy kibiców, a także łączna widownia licząca miliardy widzów. 

Dla fanów z całego świata to miejsce narodzin nowych gwiazd i wielkich dramatów. Jednak dyskusję na temat stylów gry i wyników meczów pozostawmy specjalistycznym magazynom sportowym i ekspertom piłkarskim. Poza boiskiem toczy się bowiem nie mniej fascynująca rywalizacja – ekonomiczna. 

Ile tak naprawdę kosztuje organizacja mistrzostw świata? Kto płaci, a kto zarabia? Ile kosztowały i przyniosły poprzednie mistrzostwa? Serwis UA.News zgłębił tę kwestię. 

„Podzielimy się na trzech”: wydatki i oczekiwane dochody z Mistrzostw Świata 2026

 

Na długo przed pierwszym gwizdkiem główna światowa organizacja piłkarska — FIFA — opublikowała swoje prognozy finansowe. Zgodnie z rocznym raportem FIFA, w czteroletnim cyklu 2022–2026 federacja planuje uzyskać rekordowy przychód w wysokości 13 miliardów dolarów. Bezpośrednio w 2026 roku wpływy mają osiągnąć 9 miliardów dolarów. 

Kluczowym czynnikiem generującym przychody jest sprzedaż globalnych praw telewizyjnych. W raporcie zaznaczono, że przyniosą one 4,3 miliarda dolarów, czyli o 26% więcej niż 3,4 miliarda dolarów podczas turnieju w Katarze w 2022 roku.

Pula nagród dla uczestników w tym roku jest również bezprecedensowa. Oficjalny komunikat prasowy FIFA wskazuje, że łączna kwota wypłat dla 48 reprezentacji wyniesie 1 mld dolarów. Bank of America w swoim badaniu globalnego wpływu gospodarczego turnieju oszacował, że ogółem mistrzostwa świata mogą zwiększyć światowy PKB o 41 mld dolarów i przyczynić się do stworzenia około 800 tysięcy miejsc pracy na całym świecie.

Ale jak te gigantyczne kwoty mają się do kosztów i korzyści dla każdego z trzech krajów gospodarzy?

Kanada wybiera podejście pragmatyczne. Będzie gospodarzem 13 meczów w Toronto i Vancouver. Według raportu kanadyjskiego parlamentarnego komisarza ds. budżetu z maja 2024 r. całkowite wydatki kraju na turniej szacuje się na 800 mln dolarów kanadyjskich. Rząd federalny zainwestował 297 milionów, a reszta pochodziła od władz prowincjonalnych i miejskich. PBO obliczył, że każdy z 13 meczów będzie kosztował podatników około 51 milionów dolarów kanadyjskich.

Jednocześnie analitycy FIFA szacują, że przygotowanie i przeprowadzenie turnieju przyniesie kanadyjskiej gospodarce łącznie dodatkowe 3,8 miliarda dolarów. Główny wkład ma pochodzić z ruchu turystycznego, tymczasowego zatrudnienia i wydatków na infrastrukturę.

Stany Zjednoczone odniosą raczej lokalne korzyści finansowe z mistrzostw świata w piłce nożnej w 2026 roku. Amerykanie organizują lwią część turnieju — 78 ze 104 meczów. Kraj ten od dawna posiada rozwiniętą infrastrukturę sportową, więc główne wydatki są przeznaczone na bezpieczeństwo i ogólną organizację. Rząd USA przeznaczył 625 mln dolarów na wzmocnienie środków bezpieczeństwa podczas turnieju. Każde z 11 miast-gospodarzy wydaje dodatkowo do 200 mln dolarów z lokalnych budżetów na logistykę, transport i usługi publiczne.

Biorąc pod uwagę ogromną skalę amerykańskiej gospodarki (w tym roku PKB USA prognozuje się na poziomie ponad 32 bilionów dolarów), bezpośredni wpływ makroekonomiczny będzie ograniczony. Według szacunków tego samego badania Bank of America, całkowity wkład turnieju w gospodarkę USA wyniesie około 17 miliardów dolarów — to mniej niż 0,1% PKB. Główny efekt skoncentruje się w miastach, w których rozgrywane są mecze, dzięki napływowi turystów, obłożeniu hoteli i restauracji itp.

Meksyk natomiast stawia na infrastrukturę. Kraj ten będzie gospodarzem 13 meczów w Meksyku, Guadalajarze i Monterrey. W przeciwieństwie do bardziej rozwiniętych sąsiadów nie dysponował w pełni gotową infrastrukturą. Według danych rządu łączne wydatki na remonty stadionów, modernizację lotnisk, sieci drogowej, wodociągów i bazy hotelowej przekroczyły 11 miliardów dolarów. Oczekiwane korzyści z turnieju, według prognozy meksykańskiego Ministerstwa Turystyki (SECTUR), wynoszą 3 miliardy dolarów, co odpowiada około 0,2–0,5% PKB kraju. 

Dla meksykańskiej gospodarki, która w dużym stopniu opiera się na sektorze usług i turystyce, taki impuls może mieć długotrwały pozytywny wpływ — nawet pomimo tego, że bezpośrednie wydatki na razie znacznie przewyższają prognozowane dochody.

Перший тур ЧС-2026 на MEGOGO: повний розклад матчів


Wnioski z przeszłości: trzy mistrzostwa i trzy modele finansowe

 

Aby zrozumieć, czy takie inwestycje są uzasadnione, warto przyjrzeć się trzem poprzednim mistrzostwom świata: w 2022, 2018 i 2014 roku. 

W 2022 roku Katar zorganizował najdroższe mistrzostwa świata w piłce nożnej w historii. Wydatki tej małej monarchii naftowej osiągnęły bezprecedensowy poziom. Łączna kwota inwestycji związanych z przygotowaniami do mistrzostw świata wyniosła ponad 200 miliardów dolarów. Ważny szczegół: absolutna większość tych środków nie została przeznaczona bezpośrednio na stadiony, ale na długoterminową modernizację całego kraju. W Doha budowano metro, nowe lotnisko, infrastrukturę portową, zasoby mieszkaniowe, hotele, systemy odsalania wody itp.

Efekt ekonomiczny dla samego Kataru szacowano na „zaledwie” około 17 miliardów dolarów — to duże pieniądze, ale biorąc pod uwagę wydane środki, oczywiście bardzo mało. Dla FIFA turniej okazał się niezwykle udany: zgodnie z raportem finansowym FIFA z 2022 r. dochód federacji z cyklu katarskiego wyniósł 7,5 mld dolarów. Dla Kataru była to przede wszystkim inwestycja wizerunkowa i strategiczna, a nie projekt z szybkim zwrotem zainwestowanych środków i jakąkolwiek rozsądną opłacalnością. 

Rosja w 2018 roku wyszła praktycznie „na zero”. Oficjalny raport Izby Obrachunkowej Federacji Rosyjskiej, opublikowany w 2019 roku, wykazał łączne wydatki na przygotowanie i przeprowadzenie Mistrzostw Świata 2018 na poziomie 14,2 mld dolarów. Obejmowały one budowę i przebudowę 12 stadionów, 95 ośrodków treningowych, modernizację lotnisk i infrastruktury transportowej itp.

Łączny wpływ turnieju na PKB kraju-agresora wyniósł około 14,5 mld dolarów – czyli wydatki niemal pokryły się z uzyskanym efektem. Jednak niezależne badania wskazywały na problem „białych słoni”: po zakończeniu turnieju wiele obiektów infrastruktury pozostało chronicznie deficytowych i wymagało znacznych corocznych dotacji z budżetów regionalnych.

W 2014 roku Brazylia wydała na organizację mistrzostw świata w piłce nożnej około 15 miliardów dolarów. Zbudowano lub zrekonstruowano 12 stadionów, w tym „Arena da Amazônia” w Manaus, której koszt przekroczył 600 milionów dolarów.

Efekt ekonomiczny oszacowano na około 14 miliardów dolarów – znowu prawie zerowy bilans. Jednak głównym skutkiem nie były liczby, ale masowe protesty: miliony Brazylijczyków wyszły na ulice z hasłami „FIFA, go home!” i żądaniami, by pieniądze wydawać na szkoły i szpitale, a nie na stadiony. Ten przypadek nadal można uznać za przykład tego, jak nieudane planowanie może zniweczyć nawet całkowicie pozytywny efekt sportowy.

У Мехіко розпочався ЧС з футболу - Новини Києва | Big Kyiv


Mistrzostwa świata w piłce nożnej: opłacalne, ale nie dla wszystkich 

 

Podsumowując, nasuwa się pytanie: czy organizowanie najważniejszego wydarzenia sportowego świata jest opłacalne? Odpowiedź na to pytanie jest w rzeczywistości niejednoznaczna. 

Dla FIFA mistrzostwa świata to projekt biznesowy, w którym nie ma przegranych, a marża zysku wzbudza zazdrość każdej korporacji. Przychód w wysokości 9 miliardów dolarów w ciągu jednego roku to wskaźnik porównywalny z PKB całej Kostaryki lub Czarnogóry. 

Natomiast dla państw organizujących mistrzostwa sytuacja jest znacznie bardziej złożona. Bezpośrednie korzyści finansowe rzadko pokrywają koszty w perspektywie krótko-, a nawet długoterminowej. Istnieje jednak tak zwany efekt „miękkiej siły”: prestiż, międzynarodowa uwaga, napływ turystów na długie lata, odnowiona infrastruktura itp. 

Problem polega na tym, że efekt ten trudno zmierzyć w dolarach. Można jednak z całą pewnością stwierdzić, że reputacja i prestiż dla kraju mogą być nie mniej, a nawet bardziej ważne niż bezpośrednie dochody. 

Відкриття чемпіонату світу 2026: Де і коли дивитися онлайн


Przypadek MŚ 2026 jest wyjątkowy, ponieważ trzy kraje grają w różne gry finansowe i realizują różne modele. Kanada — ostrożny pragmatyk z minimalnymi inwestycjami i dobrymi prognozami. USA — gigant gospodarczy, dla którego turniej jest raczej wydarzeniem lokalnym niż motorem makroekonomicznym. A Meksyk — ambitny gracz, który postawił na rozwój infrastruktury.

Główna intryga: co stanie się z całą tą infrastrukturą po końcowym gwizdku? Czy stadiony staną się „białymi słoniami”, które będą stały bezczynnie i nieustannie pochłaniały pieniądze z budżetu na utrzymanie — czy też obiekty te z powodzeniem zintegrują się z codziennym życiem miast? Od odpowiedzi na to pytanie zależeć będzie, czy Mistrzostwa Świata 2026 przejdą do historii jako przykład sukcesu finansowego, czy też staną się kolejnym przypomnieniem, że wielki sport to zawsze ryzyko finansowe i raczej wydatki niż dochody. 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Завантажуй наш додаток