Publicysta przypuszcza, że AI może wpłynąć na polaryzację w USA — Taipei Times
W Stanach Zjednoczonych duże modele językowe i chatboty mogą przyczyniać się do łagodzenia polaryzacji politycznej, ponieważ tworzą odpowiedzi na podstawie najbardziej prawdopodobnych wniosków z ogromnych zbiorów danych. Taką ocenę w felietonie Bloomberg Opinion opublikowanym przez Taipei Times przedstawił Stephen Mihm, zastępca dziekana i profesor historii na Uniwersytecie Georgii.
Mihm pisze, że coraz więcej osób czerpie informacje nie z wyszukiwania i przechodzenia pod linki, lecz z krótkich podsumowań AI lub odpowiedzi chatbotów. Jego zdaniem takie systemy zazwyczaj skłaniają się ku średnim, najbardziej rozpowszechnionym ocenom i mogą oferować użytkownikom bardziej umiarkowane wyjaśnienia kwestii politycznych.
Od sieci telewizyjnych do społeczności cyfrowych
Autor wiąże nasilenie polaryzacji w Stanach Zjednoczonych ze zmianami w środowisku medialnym. W latach 50. i 60. radio i telewizja dostarczały masowej publiczności w dużej mierze tych samych informacji za pośrednictwem ograniczonej liczby sieci. Jednocześnie, według Mihma, model ten upraszczał rzeczywistość i spychał odmienne głosy na peryferie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wraz z rozpowszechnieniem telewizji kablowej liczba kanałów gwałtownie wzrosła. Po uchwaleniu Cable Act w 1984 roku bariery dla powstawania sieci kablowych zmalały: w 1998 roku w USA było 174 ogólnokrajowych sieci kablowych, wobec 82 sześć lat wcześniej, a działały także tysiące lokalnych stacji. Internet i media społecznościowe, jak pisze Mihm, jeszcze bardziej nasiliły podział odbiorców na cyfrowe społeczności o różnych rzeczywistościach informacyjnych.
Ryzyko nowego myślenia grupowego
Publicysta wspomina raport Brennan Center for Justice dotyczący dezinformacji wyborczej. Według jego relacji chatboty nie wzmacniały marginalnych teorii o fałszerstwach wyborczych, lecz przeciwnie — zaprzeczały takim twierdzeniom. Powołuje się również na badanie opublikowane w Journal of Computer-Mediated Communication, zgodnie z którym osoby rozmawiające z chatbotami o kwestiach politycznych były skłonne do bardziej umiarkowanych poglądów.
Jednocześnie Mihm ostrzega, że AI ma wbudowaną skłonność do powszechnie akceptowanych stanowisk i może wypierać poglądy mniejszości lub niestandardowe idee. Jego zdaniem ograniczenie polaryzacji dzięki szerszemu wykorzystaniu AI może mieć swoją cenę w postaci nowego myślenia grupowego, niebezpiecznego dla demokracji.
Czytaj nas na Telegram i Sends