Król Karol III odmówił księciu Harry'emu prawa do zamieszkania w Pałacu Buckingham
Król Wielkiej Brytanii Karol III odmówił swojemu młodszemu synowi, księciu Harry'emu, możliwości zatrzymania się w Pałacu Buckingham podczas jego wizyty w Londynie 6 lipca. Według brytyjskich mediów przyczyną tej decyzji było opóźnienie w udzieleniu odpowiedzi na wcześniejsze zaproszenie oraz wielokrotne zmiany planów księcia Sussex.
Jak podaje dziennik „The Telegraph”, początkowo Pałac Buckingham zaproponował księciu Harry'emu zakwaterowanie w rezydencji królewskiej podczas jego podróży do Wielkiej Brytanii. Jednak książę Sussex nie odpowiedział na zaproszenie w wyznaczonym terminie, a później całkowicie odrzucił tę propozycję.
Następnie książę Harry zmienił zdanie i poprosił o pozwolenie na zamieszkanie w Pałacu Buckingham. Jednak w tym momencie pałac już odmówił, nie uwzględniając jego prośby.
W przeddzień wizyty przedstawiciele księcia Harry'ego informowali, że podczas podróży do Wielkiej Brytanii – która była dla niego pierwszą od dłuższego czasu – będzie on mieszkał w Pałacu Buckingham. Jednocześnie w pałacu zaprzeczono tej informacji, twierdząc, że jest ona niezgodna z prawdą. W rezultacie książę Sussex musiał poszukać innego miejsca zamieszkania w Londynie.
Według źródeł bliskich rodzinie królewskiej w Pałacu Buckingham panowało niezadowolenie z faktu, że książę Harry kilkakrotnie zmieniał swoje plany, a jego opóźnienie w udzieleniu odpowiedzi na zaproszenie zostało odebrane jako przejaw braku szacunku.
Rozmówcy gazety twierdzą również, że król Karol III „stracił cierpliwość” z powodu niezdecydowania syna. Jednocześnie sam książę Harry, według źródeł, był oburzony odmową i zasugerował, że pierwotna propozycja zamieszkania w Pałacu Buckingham mogła być nieszczera.
Informuje o tym The Telegraph.
Przypomnijmy, że książę William oficjalnie stał się jednym z najbogatszych członków brytyjskiej rodziny królewskiej. Jego majątek przekracza już 1,6 mld dolarów, czyli prawie dwukrotnie więcej niż majątek króla Karola III.
Czytaj nas na Telegram i Sends