Litwa liczy na dodatkowe siły NATO w przypadku rosyjskich prowokacji — LRT
W Litwie oświadczono, że Sojusz Północnoatlantycki jest gotowy do szybkiego wzmocnienia obecności wojskowej w kraju, jeśli rosyjskie prowokacje w regionie bałtyckim doprowadzą do znacznego pogorszenia sytuacji w zakresie bezpieczeństwa.
Poinformował o tym główny doradca prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy ds. bezpieczeństwa narodowego, Deividas Matulionis. Według niego NATO poważnie traktuje ostrzeżenia dotyczące możliwego wzrostu ryzyka rosyjskich prowokacji w regionie bałtyckim i innych częściach Europy w najbliższych miesiącach.
„Opublikowaliśmy ostrzeżenie, a sojusz traktuje tę sprawę bardzo poważnie. Jeśli wszystkie wskaźniki będą wskazywać, że sytuacja jest krytyczna, nie mam wątpliwości, że zostaną przydzielone dodatkowe siły i środki obrony przeciwlotniczej” – podkreślił Matulionis.
Przypomniał, że niedawno przywódcy krajów wschodniego skrzydła NATO opublikowali ostrzeżenie, powołując się na dane wywiadowcze wskazujące na przygotowywane przez Rosję ewentualne prowokacje na terytorium państw Sojuszu.
Według doradcy prezydenta na Litwie zidentyfikowano już obiekty infrastruktury transportowej i energetycznej o krytycznym znaczeniu jako potencjalne cele sabotażu i wzmocniono środki bezpieczeństwa w tych miejscach.
Matulionis zaznaczył, że wraz ze zbliżającymi się wyborami do rosyjskiej Dumy Państwowej prowokacje mogą nasilić się. Jak powiedział, chodzi zarówno o operacje pod „obcą flagą”, mające na celu zrzucenie odpowiedzialności na Ukrainę, jak i o działania dywersyjne podobne do tych, które odnotowano w ostatnich latach w krajach europejskich.
Jednocześnie podkreślił, że potencjalne zagrożenie dotyczy nie tylko krajów bałtyckich, ale także innych państw, które aktywnie wspierają Ukrainę.
Jednocześnie doradca prezydenta Litwy odrzucił przypuszczenia dotyczące przygotowywania przez Rosję pełnowymiarowej inwazji na terytorium państw członkowskich NATO.
„Z pewnością nie ma informacji o gromadzeniu wojsk na naszej granicy, dlatego kwestia inwazji zbrojnej jest wykluczona. Prawdopodobieństwo tego jest praktycznie zerowe” – oświadczył Matulionis.
Informację tę podaje LRT.
Przypomnijmy, że prezydent Litwy Gitanas Nausėda oświadczył 15 lipca, że Rosja może przygotowywać prowokacje w krajach bałtyckich lub w Polsce. Według niego otrzymane dane wywiadowcze wskazują na możliwe próby Moskwy sprawdzenia gotowości i jedności NATO.
Litwa przeznaczy trzy miliony euro na opracowanie własnego drona przechwytującego.
Litwa wprowadzi zakaz wjazdu do strefy Schengen dla prawie 600 Rosjan, którzy walczyli przeciwko Ukrainie.
Czytaj nas na Telegram i Sends