Prezydent Francji, Emmanuel Macron, oświadczył, że pomysł odblokowania Cieśniny Ormuz przy użyciu siły militarnej jest nierealistyczny. Według niego taki scenariusz jedynie przedłuży konflikt i stworzy jeszcze większe ryzyko dla wszystkich. Paryż podkreśla: rozwiązaniem są negocjacje z Iranem, a nie operacje siłowe. Macron powiedział to 2 kwietnia podczas wizyty w Korei Południowej.
Prezydent Francji podczas wizyty w Korea Południowa sprzeciwił się idei siłowego odblokowania Cieśniny Ormuz — jednego z kluczowych szlaków światowych dostaw ropy naftowej. Według niego nie należy liczyć na szybki efekt w przypadku operacji wojskowej. Wręcz przeciwnie — może ona przeciągnąć się na nieokreślony czas i stworzyć jeszcze więcej zagrożeń. „Są tacy, którzy mówią o siłowym odblokowaniu cieśniny… Uważamy, że to nierealistyczne” — zaznaczył Macron.
Francuski prezydent wyjaśnił swoją pozycję w prosty sposób: każda operacja wojskowa w tym regionie automatycznie zwiększa ryzyko dla cywilnej żeglugi. Chodzi nie tylko o możliwe ataki ze strony sił przybrzeżnych, ale także o zagrożenie uderzeniami rakietowymi. „To niebezpieczne dla wszystkich, którzy będą przepływać przez cieśninę” — podkreślił.
Osobno Macron zwrócił uwagę na rolę irańskich sił zbrojnych. Według niego Korpus Strażników Rewolucji Islamskiejdysponuje pełnymi możliwościami przeprowadzania uderzeń na cele w tym regionie, co czyni każdą operację wojskową jeszcze bardziej ryzykowną.
Jednocześnie francuski przywódca przyznał, że problem blokady Cieśniny Ormuz jest realny i ważny dla całego świata. Przez cieśninę przechodzi znacząca część eksportu ropy z państw Zatoki Perskiej, a wszelkie zakłócenia natychmiast wpływają na globalne rynki. Jednak, jak podkreślił Macron, rozwiązanie może mieć wyłącznie charakter polityczny. „Pierwszym krokiem musi być zawieszenie broni i wznowienie negocjacji” — powiedział.
Francja nie wyklucza, że w przyszłości w regionie może pojawić się międzynarodowa misja odstraszająca. Będzie to jednak możliwe dopiero po osiągnięciu porozumienia między stronami. „Może to być pewna misja odstraszająca, ale na pewno nie operacja z bezpośrednim użyciem siły” — wyjaśnił prezydent.
Stanowisko Paryża jest więc jasne: zamiast eskalacji — dyplomacja. W sytuacji, gdy stawka jest wyjątkowo wysoka, scenariusz siłowy może jedynie pogorszyć sytuację, a nie ją rozwiązać.
Ponadto Iran udzielił statkom pod banderą Filipin zgody na bezpieczne przepływanie przez Cieśninę Ormuz.
Prezydent USA, Donald Trump, poinformował o otrzymaniu wiadomości od nowego przywódcy irańskiego reżimu z prośbą o zawieszenie broni. Trump jest gotów rozważyć taką możliwość tylko pod warunkiem pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz dla swobodnej i bezpiecznej żeglugi.
Przypomnijmy, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz i grozi „twardą odpowiedzią” wobec statków.
Pojawiają się również opinie, że Cieśnina Ormuz może stać się „cieśniną Trumpa”.