Departament Sprawiedliwości USA ukrył część materiałów w sprawie Epsteina
Dziennikarze stacji CNN przeprowadzili analizę dokumentów opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości USA w sprawie zmarłego miliardera Jeffreya Epsteina i wykryli znaczące luki w archiwach.
Z ustaleń śledztwa wynika, że w otwartym dostępie brakuje ponad 90 protokołów przesłuchań świadków, co stanowi ponad jedną czwartą wszystkich wywiadów przeprowadzonych przez FBI. Szczególną uwagę mediów zwróciło zniknięcie trzech przesłuchań kobiety, która twierdziła, że padła ofiarą przemocy seksualnej ze strony Epsteina i wysuwała bezpośrednie oskarżenia wobec urzędującego prezydenta USA Donalda Trumpa.
Członek Izby Reprezentantów Robert Garcia potwierdził, że po zapoznaniu się z nieocenzurowanymi rejestrami dowodów w Departamencie Sprawiedliwości demokraci z Komisji Nadzoru mogą stwierdzić prawdopodobne bezprawne ukrywanie dokumentów. Według kongresmena chodzi o ponad 50 stron zeznań i notatek dotyczących wydarzeń z lat 80. Wcześniej na te nieścisłości zwracali uwagę również dziennikarze śledczy NPR oraz niezależny reporter Roger Sollenberger, którzy zauważyli, że niektóre pliki są wymienione w opisach, lecz faktycznie nie zostały załadowane do bazy danych.
Przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości stanowczo zaprzeczają celowemu usuwaniu materiałów i podkreślają przestrzeganie ustawy o przejrzystości akt w sprawie Epsteina. Resort tłumaczy brak części dokumentów procesem ponownej redakcji poufnych informacji dotyczących ofiar, obecnością duplikatów lub przynależnością materiałów do trwających federalnych dochodzeń. Tymczasem przedstawiciele Partii Demokratycznej ogłosili rozpoczęcie równoległego śledztwa w celu sprawdzenia, czy ukrywanie danych nie miało motywacji politycznej w związku z pojawiającymi się w nich nazwiskami wysokich urzędników.
Wiadomo, że Jeffrey Epstein dopuścił się najpoważniejszych przestępstw w latach 1999–2000, jednak dane te nie zostały celowo opublikowane w internecie. Internetowi detektywi ustalili, że w tych latach ukrywano pliki, które mogłyby ujawnić skalę jego działalności oraz sieć wpływów.
Czytaj nas na Telegram i Sends