Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej złożyło protest wobec Mołdawii w związku z naruszeniem konwencji wiedeńskiej
21 lipca rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadorkę Mołdawii Lilianę Darię i złożyło protest w związku z rzekomym naruszeniem Konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych podczas dwóch incydentów z udziałem pracowników i pojazdów ambasady Federacji Rosyjskiej.
Według strony rosyjskiej 19 lipca w Kiszyniowie policja zatrzymała autobus ambasady rosyjskiej w celu kontroli dokumentów i bez podania przyczyny zdjęła z niego dyplomatyczne tablice rejestracyjne. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej oświadczono również, że funkcjonariusze organów ścigania rzekomo użyli siły wobec pracowników misji dyplomatycznej i grozili im zatrzymaniem.
Drugi incydent, według wersji Moskwy, miał miejsce w nocy z 20 na 21 lipca na przejściu granicznym „Leușeni”. W resortcie twierdzą, że pracownicy rosyjskiej ambasady, którzy wyjeżdżali do Rosji z ładunkiem służbowym, byli bezpodstawnie zatrzymani na granicy przez ponad cztery godziny.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RF oświadczyło, że strona rosyjska zastrzega sobie prawo do podjęcia „działań odwetowych” w odpowiedzi.
Jak dotąd nie opublikowano oficjalnej reakcji władz Mołdawii na oświadczenia strony rosyjskiej.
Poinformowało o tym Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji.
W nocy z 12 na 13 lipca w pobliżu wsi Kopanka w Mołdawii spadł i eksplodował dron. Według wstępnych danych nikt nie ucierpiał w wyniku tego incydentu.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora Niemiec w związku z ukraińskimi atakami.
Czytaj nas na Telegram i Sends