Cypr przygotowuje kontrolę list jeńców wojennych z 1974 roku
Cypryjska Służba Audytowa przygotowuje raport dotyczący list osób uznanych za jeńców wojennych w 1974 roku oraz wypłacanych im odpowiednich świadczeń. Kontrola odbywa się w związku z twierdzeniami, że niektóre osoby mogły zostać omyłkowo wpisane do rejestrów, po czym otrzymywały po 1 000 euro co sześć miesięcy.
Jak podaje Cyprus Mail, audytor generalny Andreas Papaconstantinou otrzymał już materiały w tej sprawie. Wnioski Służby Audytowej mają zostać opublikowane w najbliższym czasie.
Porównanie kilku list
Przewodniczący stowarzyszenia jeńców wojennych Vassos Christou powiedział gazecie Phileleftheros, że były komisarz prezydencki poinformował go o możliwym bezprawnym wpisaniu od 60 do 70 osób na listy zaginionych. Jednocześnie stowarzyszenie nie twierdzi, że wszystkie te przypadki są oszustwem, lecz zabiega o audyt, aby ustalić, kto rzeczywiście przebywał w niewoli.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Według Christou audytorzy muszą zestawić listy Czerwonego Krzyża, Gwardii Narodowej i ministerstwa spraw wewnętrznych z danymi odbiorców świadczeń. Podkreśla on, że lista Czerwonego Krzyża powinna mieć decydujące znaczenie, ponieważ wpisano na nią osoby zarejestrowane podczas ich uwolnienia przez siły tureckie.
Spór o potwierdzenie statusu
Wcześniej Christou powiedział parlamentarnej komisji do spraw uchodźców, że niektóre osoby mogły otrzymać w Gwardii Narodowej zaświadczenia o statusie jeńca wojennego bez należytych podstaw. Według jego twierdzeń urzędnicy mieli rzekomo podpisywać takie zaświadczenia, które następnie akceptowało ministerstwo obrony.
Ministerstwo obrony oświadczyło, że porównywało nazwiska wnioskodawców z listą Czerwonego Krzyża, jednak stowarzyszenie jeńców wojennych temu zaprzecza. Christou powiedział również, że po wnioskach audytora generalnego policja może odebrać zeznania od osób, których nie będzie w odpowiednich rejestrach. Jego zdaniem możliwe naruszenia mogą dotyczyć zarówno osób bezpodstawnie wpisanych na listy, jak i tych, którzy podpisywali zaświadczenia bez należytych podstaw. Wezwał również do żądania zwrotu środków od tych, którzy według wyników kontroli mogli otrzymać wypłaty pod fałszywymi pretekstami.
Czytaj nas na Telegram i Sends