Publicysta The Local sugeruje medialną grę Åkessona z prawicowymi partiami
W Szwecji publicysta The Local Sweden zasugerował, że publiczne spory lidera Szwedzkich Demokratów Jimmiego Åkessona z partnerami z prawicowego bloku mogły być przemyślaną strategią medialną przed wyborami. Autor podkreśla, że jest to jego ocena, a nie ustalony fakt.
Według jego obserwacji w ostatnich dniach kampanii sondaże przesunęły się na korzyść prawicowego bloku. Chrześcijańscy Demokraci przyciągają wyborców socjaldemokratów, a coraz więcej osób jest gotowych głosować taktycznie na Liberałów, aby utrzymać partię w parlamencie. W jednym z sondaży w tym tygodniu Liberałowie mieli 3,5% poparcia — o pół punktu procentowego mniej niż próg wyborczy.
Spór z Ebbą Busch
29 sierpnia Åkesson przez kilka minut krytykował liderkę Chrześcijańskich Demokratów Ebbę Busch podczas swojego letniego przemówienia. Następnie Busch zmieniła trasę swojego autobusu wyborczego, aby spotkać się z nim w jego rodzinnym mieście Sölvesborg. Przywiozła sokkerkakę — biszkoptowe ciasto ze Smålandii.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Publicysta uznał ten epizod za przypominający polityczną inscenizację. Zauważył, że media aktywnie relacjonowały tę historię w trakcie kampanii, w której omawiano obniżki podatków i zasiłki chorobowe. Zdaniem autora oskarżenia Åkessona wobec Busch o rzekome plany utworzenia centrowego rządu z socjaldemokratami mogły przekonać część wyborców, że głos na Chrześcijańskich Demokratów nie musi oznaczać rządu z udziałem ministrów Szwedzkich Demokratów.
Oświadczenie dotyczące Liberałów
Jako kolejny przykład publicysta wskazał oświadczenie Åkessona, że Liberałom należy dać dziesięć dni na przekroczenie poziomu 3,5%, zanim przestanie się wzywać do taktycznego głosowania na tę partię. Autor nazwał ten termin arbitralnym i zauważył, że po jego upływie Åkesson zmienił stanowisko. Szwedzkie media, w tym The Local, opisywały sytuację jako rozbieżności wewnątrz bloku Tidö.
Zdaniem publicysty publiczna groźba wycofania taktycznego poparcia dla Liberałów mogła przypomnieć wyborcom prawicy o możliwych konsekwencjach niewejścia partii do parlamentu: w takim przypadku premierką mogłaby zostać Magdalena Andersson. Autor zaznaczył, że po tym epizodzie poparcie dla Liberałów w sondażach wzrosło, ale nie wykluczył, że taki efekt mógł być zarówno przypadkowy, jak i stanowić część politycznego zamysłu Åkessona.
Czytaj nas na Telegram i Sends