Rozejm nie odblokował ruchu statków w Cieśninie Ormuz
Po ogłoszeniu rozejmu między USA a Iranem przez Cieśninę Ormuz przepływa zaledwie kilka jednostek. Ruch pozostaje ograniczony i niestabilny. W tym samym czasie setki tankowców z ropą czekają na pozwolenie na przejście, pisze CNN.
Pomimo rozejmu między USA a Iranem, ruch przez Cieśninę Ormuz pozostaje niemal sparaliżowany. Według danych serwisów śledzących statki, w ostatnich dniach cieśninę zdołało pokonać tylko kilka jednostek. W szczególności MarineTraffic informuje o dwóch statkach — jednym pod banderą grecką, drugim pod banderą Liberii. Analitycy Lloyd’s List precyzują: łącznie przepłynęły trzy jednostki i wszystkie one miały bezpośrednie lub pośrednie powiązania z Iranem. „Wszystkie statki, które zdołały przejść, mają obecne lub przeszłe powiązania z Iranem” — zauważyli analitycy.
Kilka kolejnych statków przygotowuje się do przejścia lub porusza się objazdem przez rejon wyspy Larak, który został uzgodniony przez stronę irańską. Jednocześnie, według danych Reutersa, w ciągu ostatnich 24 godzin cieśninę przekroczyło sześć statków. Jednak nawet te liczby nie zmieniają ogólnego obrazu — ruch pozostaje bardzo ograniczony. Sytuacja zaostrzyła się jeszcze bardziej po uderzeniach Izraela na Liban. W Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczono, że po tych atakach ruch przez cieśninę faktycznie ustał, nazywając je naruszeniem rozejmu.
W tym kontekście przedstawiciele regionu wzywają do odblokowania kluczowego szlaku. Minister Zjednoczonych Emiratów Arabskich Sultan al-Jaber zwrócił się do Iranu z apelem o otwarcie cieśniny bez ograniczeń. „Bezpieczeństwo energetyczne i stabilność światowej gospodarki zależą od tego” — podkreślił. Według jego słów, obecnie około 230 tankowców stoi załadowanych ropą i czeka na możliwość wypłynięcia w morze.
W ten sposób nawet formalny rozejm nie gwarantuje przywrócenia normalnej logistyki. Cieśnina Ormuz pozostaje pod ścisłą kontrolą, a każda eskalacja natychmiast wpływa na globalne dostawy ropy. Również Iran oświadczył, że Liban jest częścią porozumień o rozejmie z USA, choć Waszyngton i Izrael temu zaprzeczają. Na tle nowych uderzeń na Bejrut, Teheran ostrzega przed konsekwencjami naruszeń. Sytuacja wokół porozumienia pozostaje napięta i niepewna.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian stwierdził, że ataki Izraela na Liban podważają możliwość dalszych negocjacji. Trump oświadczył o współpracy USA z Iranem w sprawie materiałów jądrowych.
Przypomnijmy, prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zgodził się na dwutygodniowy rozejm z Iranem, podczas którego strony planują sfinalizować zawarcie ostatecznego porozumienia. Iran zgodził się otworzyć Cieśninę Ormuz dla żeglugi na dwa tygodnie — na okres obowiązywania zawieszenia broni z USA. Odpowiednie porozumienie jest częścią szerszych negocjacji dotyczących deeskalacji w regionie. Według danych z anonimowych źródeł, chińscy urzędnicy prowadzili rozmowy z przedstawicielami Iranu, aby zachęcić Teheran do współpracy i sprzyjać zawarciu rozejmu z USA.
Czytaj nas na Telegram i Sends