$ 44.59 € 51.8 zł 12.01
+14° Kijów +14° Warszawa +22° Waszyngton

Parlament Ghany poparł śledztwo w sprawie domniemanej wypłaty 70 tys. cedi

UA.NEWS 05 września 2026 15:26
Parlament Ghany poparł śledztwo w sprawie domniemanej wypłaty 70 tys. cedi

Parlament Ghany poparł śledztwo Biura Specjalnego Prokuratora w sprawie domniemanej wypłaty 70 tys. ghańskich cedi, związanej z pracą parlamentarnej Komisji ds. Nominacji. Jak podaje MyJoyOnline, śledztwo ma również ustalić autentyczność memorandum rozpowszechnianego w mediach społecznościowych, które rzekomo dotyczy zwrotu tych środków.

Autentyczność dokumentu nie została potwierdzona

Memorandum miało rzekomo zostać napisane przez zastępczynię lidera mniejszości w parlamencie i deputowaną z Asokwy, Patricię Appiagyei. Jednocześnie pojawiły się sprzeczne informacje dotyczące autentyczności dokumentu, a w późniejszych doniesieniach kategorycznie zaprzeczono, że jego autorką była deputowana.

Służba Parlamentarna w oświadczeniu podpisanym przez dyrektora ds. relacji z mediami Davida Sebastiana Damoaha poinformowała, że samodzielnie nie zweryfikowała autentyczności memorandum. Dlatego parlament na tym etapie nie będzie rozstrzygał, która z wersji dotyczących pochodzenia dokumentu jest prawidłowa. Jednocześnie podkreślono, że twierdzenia o płatnościach rzekomo związanych z pracą komisji parlamentarnej wymagają należytej weryfikacji.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Wezwanie do śledztwa

Przewodniczący parlamentu wezwał Biuro Specjalnego Prokuratora do przeprowadzenia dokładnego i szybkiego śledztwa, w tym ustalenia, czy memorandum jest autentyczne oraz czy zawarte w nim twierdzenia są prawdziwe. Parlament zobowiązał się współpracować z Biurem Specjalnego Prokuratora i innymi właściwymi organami śledczymi.

Jeśli dokument okaże się sfabrykowany lub fałszywie przypisany Patricii Appiagyei, parlament wezwał do zaangażowania Urzędu Cyberbezpieczeństwa i organów ścigania w celu ustalenia osób związanych z jego stworzeniem i rozpowszechnianiem. Społeczeństwo, media i inne zainteresowane osoby wezwano również do ostrożności w rozpowszechnianiu dokumentu oraz do niewyciągania ostatecznych wniosków, dopóki nie zostaną ustalone jego autentyczność i okoliczności pojawienia się.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację