Korea Północna przeprowadziła wystrzał rakiety balistycznej — AP
Korea Północna 6 sierpnia przeprowadziła wystrzał rakiety balistycznej w kierunku wód w pobliżu swojego wschodniego wybrzeża. Pocisk został wystrzelony na tle trwającego napięcia w regionie, a okoliczności incydentu są ustalane.
Połączone Dowództwo Szefów Sztabów Korei Południowej potwierdziło wystrzał w czwartek rano. Prawdopodobnie była to rakieta balistyczna.
Pocisk już spadł — nie odnotowano żadnych konsekwencji dla Japonii.
To kolejny test rakietowy, który Pjongjang przeprowadził w tym roku. Korea Północna regularnie demonstruje nowe wzorce uzbrojenia.
Korea Północna aktywnie rozbudowuje swoje arsenały jądrowe i rakietowe od 2019 roku, kiedy to załamały się negocjacje dyplomatyczne przywódcy Kim Dzong Una z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Eksperci uważają, że przywódca Korei Północnej dąży do międzynarodowego uznania swojego kraju za mocarstwo jądrowe. Jest mu to potrzebne, aby żądać zniesienia sankcji gospodarczych nałożonych na KRLD.
W lipcu Kim Dzong Un nadzorował próby rakiety manewrującej zdolnej do przenoszenia broni jądrowej. Próby odbywały się na pokładzie nowego niszczyciela o wyporności 5000 ton.
Po latach priorytetowego rozwoju rakiet balistycznych przywódca KRLD coraz większą uwagę poświęca możliwościom marynarki wojennej. W szczególności w kraju budowany jest okręt podwodny o napędzie atomowym.
W lutym na zjeździe Partii Pracy Kim Dzong Un przedstawił pięcioletnie cele wojskowe kraju. Wśród nich znajduje się stworzenie interkontynentalnych rakiet balistycznych zdolnych do wystrzeliwania spod wody.
Źródło: AP.
Przypomnijmy, że Korea Południowa przekazała Ukrainie nowy pakiet pomocy o wartości 100 mln dolarów.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że ukraiński wywiad odnotowuje przygotowania Kremla do nowej fali działań mobilizacyjnych jesienią. Według jego słów Rosja może również planować zaangażowanie kolejnych około 30 tysięcy wojskowych z Korei Północnej do wojny przeciwko Ukrainie.
Rzecznik prezydenta FR Dmitrij Pieskow odmówił potwierdzenia lub zaprzeczenia informacjom o możliwym zaangażowaniu przez Rosję kolejnych 30 tysięcy wojskowych z Korei Północnej do wojny przeciwko Ukrainie.
Czytaj nas na Telegram i Sends