Prezydent Lee wykluczył udział Korei Południowej w wojnie na Bliskim Wschodzie — Korea Herald
Prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung oświadczył, że kraj nie będzie brał bezpośredniego ani pośredniego udziału w wojnie na Bliskim Wschodzie. Wszelkie działania Seulu nie będą związane z operacjami bojowymi, informuje Korea Herald.
Wysłanie wojsk wykluczone
Podczas konferencji prasowej Lee odpowiadał na pytania dotyczące możliwego wysłania wojskowych do Cieśniny Ormuz. Jak powiedział, Korea Południowa nie wyśle wojsk, aby uczestniczyć w wojnie lub w nią interweniować.
Prezydent podkreślił, że kraj przestrzegał zasady nieingerowania w działania bojowe i będzie ją nadal stosować.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ochrona statków i szlaków
Jednocześnie Lee nazwał sytuację złożoną i dynamiczną. Oświadczył, że Korea Południowa musi chronić życie swoich obywateli, statki handlowe oraz szlaki transportu ropy naftowej.
Według prezydenta jednostka Cheonghae jest gotowa chronić interesy narodowe. Potwierdził również, że władze rozważają wzmocnienie takich środków.
Jak pisze publikacja, Stany Zjednoczone zwiększały presję na Seul w sprawie poparcia wojny przeciwko Iranowi, w szczególności w kwestii Cieśniny Ormuz. Koreański rząd oświadczył, że decyzja w sprawie możliwego rozmieszczenia wojsk lub środków wojskowych nie została jeszcze podjęta.
Czytaj nas na Telegram i Sends