Prokuratura Polski zakończyła sprawę Katastrofy Smoleńskiej — RMF24
Prokuratura Krajowa Polski zakończyła śledztwo w sprawie tak zwanej zdrady dyplomatycznej, które dotyczyło działań urzędników podczas badania Katastrofy Smoleńskiej.
Postępowanie trwało około 10 lat, jednak stróże prawa podjęli decyzję o jego ostatecznym umorzeniu.
Sprawa dotyczyła zarzutów niewłaściwych działań polskich przedstawicieli podczas prac nad badaniem katastrofy lotniczej z 2010 roku, w której zginął prezydent Polski Lech Kaczyński oraz 95 innych osób. Przyczyn umorzenia postępowania oficjalnie nie uściślono.
Śledztwo w sprawie tak zwanej zdrady dyplomatycznej w związku z katastrofą smoleńską trwało aż 10 lat. Prokuratura Krajowa analizowała działania polskich władz w kwietniu i maju 2010 roku, bezpośrednio po tragedii, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką.
W trakcie tego 10-letniego śledztwa przesłuchano łącznie 488 świadków.
Jak podkreślił rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak podczas konferencji prasowej w środę, śledczy nie dopatrzyli się żadnych znamion przestępstwa.
„Śledztwo, które trwało 10 lat, wykazało, że działania polskich władz w kwietniu i maju 2010 roku nie zawierały żadnych znamion przestępstwa zdrady dyplomatycznej” – oświadczył Nowak.
W marcu tego roku wydano dwie decyzje o częściowym umorzeniu śledztwa. Teraz decyzja o umorzeniu pozostałych pięciu wątków śledztwa kończy cały proces.
Nowak zaznaczył jednocześnie, że obecnie w Prokuraturze Generalnej wciąż trwa główne śledztwo dotyczące katastrofy, które zostało wszczęte w 2010 roku.
Przypomniał, że w ostatnich dniach do Zespołu Śledczego Nr 1 Prokuratury Krajowej wpłynęło tłumaczenie uzupełniającej opinii Międzynarodowego Zespołu Biegłych. Jak zaznaczył, ta kompleksowa opinia „miała dać odpowiedź na pytanie, najogólniej mówiąc, co było przyczyną Katastrofy Smoleńskiej”.
Nowak poinformował, że na ten moment prokuratura nie informuje o wnioskach zawartych w uzupełnionej opinii. Na pytanie, kiedy będzie możliwe ujawnienie dodatkowych wniosków międzynarodowych biegłych, rzecznik prokuratury odpowiedział, że jego zdaniem „to już kwestia tygodni”.
Jak wiadomo, 10 kwietnia 2010 roku samolot Tu-154M uległ katastrofie na lotnisku „Smoleńsk-Północny”, w wyniku czego zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria, najwyżsi dowódcy wojskowi oraz ostatni prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.
Źródło: RMF24.
Polska para dyżurna myśliwców we wtorek, 14 lipca, przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 nad Morzem Bałtyckim w pobliżu wybrzeża Polski. Po odebraniu sygnału ostrzegawczego rosyjski samolot zmienił kurs i zawrócił w stronę Rosji.
Polskie myśliwce F-16 przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 nad Morzem Bałtyckim. Według danych MON Polski leciał on w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez planu lotu i z wyłączonym transponderem, jednak nie naruszył przestrzeni powietrznej kraju.
Czytaj nas na Telegram i Sends