rosja sprzeciwiła się amerykańskiej elektrowni jądrowej w Armenii
Wysocy rangą rosyjscy urzędnicy wyrazili zaniepokojenie planami USA dotyczącymi budowy nowej elektrowni jądrowej w Armenii. Uważają oni, że amerykańska technologia jest ryzykowna dla regionu aktywnego sejsmicznie oraz starają się zachować wpływy koncernu „Rosatom” na rynku energetycznym kraju — pisze Reuters.
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa rosji Siergiej Szojgu podkreślił, że radziecka technologia pozwoliła jedynej armeńskiej elektrowni jądrowej przetrwać niszczycielskie trzęsienie ziemi w 1988 roku. „Armenia, jak wiemy, jest regionem aktywnym sejsmicznie. Jeśli budowa małych reaktorów z wykorzystaniem amerykańskiej technologii w Armenii przejdzie do fazy praktycznej, my — podobnie jak inne państwa regionu, a także sam naród Armenii — będziemy zmuszeni uwzględnić te nowe zagrożenia dla bezpieczeństwa jądrowego” — oświadczył Szojgu.
Obecnie Armenia rozpatruje propozycje amerykańskich, rosyjskich, chińskich, francuskich i południowokoreańskich firm dotyczące budowy nowego reaktora, który miałby zastąpić przestarzałą radziecką elektrownię jądrową „Metsamor”. Wybór oferty USA byłby ciosem dla rosji i „Rosatomu”, który pozostaje liderem w regionie. Wiceminister spraw zagranicznych Michaił Galuzin stwierdził, że „Rosatom” może bardzo szybko posunąć się naprzód w Armenii na atrakcyjnych warunkach finansowych. Z kolei rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa dodała: „USA rzekomo oferują Armenii niesprawdzone projekty, które prawdopodobnie przekroczą zakładany budżet”.
Rywalizacja o budowę elektrowni jądrowej w Armenii pokazuje, jak strategicznie ważny jest ten region dla największych graczy w sektorze energetycznym, a jednocześnie podkreśla geopolityczną konfrontację między Stanami Zjednoczonymi a rosją.
Czytaj nas na Telegram i Sends