USA i Kuba nie osiągnęły porozumienia energetycznego, donoszą media
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa na początku roku potajemnie rozważała możliwość zawarcia porozumienia energetycznego z Kubą. Mogło ono przewidywać dostawy amerykańskiej ropy i inwestycje w zamian za szeroko zakrojone zmiany gospodarcze i polityczne na wyspie, jednak nie osiągnięto porozumienia z powodu sprzeciwu strony kubańskiej i presji politycznej w Miami, podaje Anadolu Agency, powołując się na media.
Warunki propozycji
Według tych informacji Waszyngton proponował dostawy ropy na Kubę, jeśli Hawana zgodziłaby się sprywatyzować państwową spółkę energetyczną CUPET. USA chciały również, aby amerykańscy inwestorzy przejęli kontrolę nad spółką zarządzającą rafineriami, magazynami oraz dystrybucją paliw za pośrednictwem CIMEX, struktury wojskowego konglomeratu GAESA.
Propozycja pojawiła się po tym, jak 3 stycznia siły amerykańskie schwytały prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, co według źródła wstrzymało dostawy ropy z Caracas do Hawany. Kuba produkuje około 40% ropy, którą zużywa. Jej przestarzała sieć energetyczna i elektrownie z okresu radzieckiego wielokrotnie ulegały awariom.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Kontakty i presja sankcyjna
W lutym USA zezwoliły na sprzedaż amerykańskiej ropy prywatnym podmiotom kubańskim, co według oceny źródła sygnalizowało zainteresowanie Waszyngtonu kubańskim sektorem energetycznym. W tym samym miesiącu amerykańscy urzędnicy, według informacji Miami Herald, spotkali się na wyspach Saint Kitts i Nevis z Raulem Guillermo Rodríguezem Castro, wnukiem byłego kubańskiego przywódcy Raúla Castro.
Rodríguez Castro miał stwierdzić, że Kuba mogłaby zgodzić się na reformy gospodarcze, jednak Waszyngton nie może dyktować krajowi sposobu jego rządzenia. Kongresmeni USA Carlos Giménez i Mario Díaz-Balart podali w wątpliwość doniesienia o negocjacjach z rodziną Castro, a kongresmenka María Elvira Salazar sprzeciwiła się porozumieniu, które mogłoby zachować obecny rząd.
Później administracja Trumpa przeszła do presji sankcyjnej wymierzonej w GAESA w maju i CUPET w czerwcu. Minister spraw zagranicznych Kuby oświadczył w poniedziałek, że kanały komunikacji z Waszyngtonem pozostają otwarte, ale nie ma postępu, a negocjacje obecnie nie są prowadzone.
Czytaj nas na Telegram i Sends