USA uruchamiają program hipersonicznego pocisku manewrującego nowej generacji
W Stanach Zjednoczonych Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności DARPA uruchamia program stworzenia hipersonicznego pocisku manewrującego nowej generacji z powietrzno-odrzutowym układem napędowym. Pod koniec miesiąca agencja planuje spotkanie z wykonawcami, podczas którego przedstawi wymagania dotyczące projektu Next Generation Hypersonic Cruise Missile, informuje South China Morning Post.
Wymagania dla nowego pocisku
W przeciwieństwie do pocisków z silnikami rakietowymi systemy powietrzno-odrzutowe wykorzystują tlen z atmosfery, zamiast przenosić na pokładzie wszystkie niezbędne komponenty. Pozwala to uwolnić masę na paliwo lub ładunek bojowy.
DARPA oświadczyła, że poszukuje nie tylko modernizacji istniejących rozwiązań. W opublikowanym w ubiegłym miesiącu zapytaniu skierowanym do przemysłu agencja wezwała do rozważenia zasadniczo nowych silników, rodzajów paliwa, przyspieszaczy oraz systemów zdolnych do pracy w ekstremalnych temperaturach podczas lotu hipersonicznego.
Agencja dopuszcza stworzenie pocisków różnej wielkości: od amunicji dla lotnictwa taktycznego po większe systemy, które można wystrzeliwać z bombowców lub platform naziemnych. Na potrzeby prób w locie wykonawcom zaproponowano rozważenie zasięgu wynoszącego około 250–2 000 mil morskich, czyli 460–3 700 kilometrów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Chińskie systemy i wcześniejsze testy USA
Za hipersoniczną uznaje się broń zdolną poruszać się z prędkością co najmniej pięciokrotnie większą od prędkości dźwięku. Hipersoniczne pociski manewrujące z silnikiem powietrzno-odrzutowym różnią się od systemów typu boost-glide, w tym chińskiego DF-17. Oba rodzaje wymagają początkowego przyspieszenia przez rakietę, jednak szybujący pojazd po oddzieleniu porusza się bez silnika, podczas gdy pocisk manewrujący kontynuuje lot w atmosferze dzięki układowi powietrzno-odrzutowemu.
Chiny zaprezentowały podczas parady wojskowej w Pekinie w ubiegłym roku przeciwokrętowy pocisk YJ-19 oraz znacznie większy pocisk CJ-1000 na mobilnej platformie naziemnej. Uważa się, że oba są wyposażone w silniki strumieniowe ze spalaniem naddźwiękowym i zostały przedstawione jako uzbrojenie znajdujące się na wyposażeniu Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Chińskie media państwowe informowały, że CJ-1000 jest przeznaczony do dalekosiężnych uderzeń na cele lądowe, morskie i powietrzne.
USA wcześniej testowały tę technologię w ramach wspólnego projektu DARPA i Sił Powietrznych USA Hypersonic Air-breathing Weapon Concept. Eksperymentalne aparaty z silnikami strumieniowymi ze spalaniem naddźwiękowym latały z prędkością powyżej Mach 5 na dystansie przekraczającym 300 mil morskich, jednak program zakończono w 2023 roku bez stworzenia pocisku przyjętego na uzbrojenie.
Federacja Rosyjska, państwo-agresor, twierdziła, że jej pocisk Cyrkon, znajdujący się na uzbrojeniu od 2023 roku, jest hipersonicznym pociskiem manewrującym z takim silnikiem. Jednocześnie analiza szczątków zebranych po użyciu pocisku w Ukrainie podważyła ten opis: według jej wniosków Cyrkon może wykorzystywać rakiety na paliwo stałe i działać raczej jak pocisk quasi-balistyczny.
Czytaj nas na Telegram i Sends