The Guardian: analitycy skrytykowali podejście Trumpa do wojny z Iranem
Prezydent USA Donald Trump nie zdołał jak dotąd zapewnić zwycięstwa militarnego w wojnie z Iranem i wielokrotnie rezygnował z groźb dotyczących zakrojonych na szeroką skalę ataków, powołując się na możliwość wznowienia negocjacji. Informuje o tym „The Guardian”, powołując się na krytyków i ekspertów, którzy określają tę taktykę jako niekonsekwentną.
Według danych gazety, od początku wojny, którą USA rozpoczęły wraz z Izraelem 28 lutego, Trump co najmniej siedem razy stosował podobny schemat: stawiał Teheranowi ultimatum, groził atakami, a następnie wracał do negocjacji. W miniony weekend oświadczył na pokładzie Air Force One, że odwołał „masowany” atak po apelu sojuszników oraz w oczekiwaniu na ewentualne porozumienie.
Trwają rozmowy między Iranem a Omanem dotyczące żeglugi w Cieśninie Ormuz, jednak na razie nie osiągnięto porozumienia. Cieśnina, przez którą przed wojną przepływała jedna piąta światowych dostaw ropy, pozostaje zamknięta. Wcześniej Trump wielokrotnie oświadczał również, że Stany Zjednoczone „praktycznie” wygrały wojnę, a irańskie władze rzekomo dążą do zawarcia porozumienia.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Weteran brytyjskiego dziennikarstwa Andrew Neil ironicznie skrytykował oświadczenia Trumpa dotyczące rzekomego wielokrotnego zawarcia pokoju. CNN pokazało również kompilację 14 nagrań wideo z marca, w których prezydent USA mówił o zbliżającym się pokoju i gotowości Teheranu do zawarcia porozumienia. „The Guardian” zauważa, że te twierdzenia są sprzeczne z faktem, iż Iran nadal jest w stanie przeprowadzać ataki na cele amerykańskie i sojusznicze na Bliskim Wschodzie.
Wicerektor i politolog Uniwersytetu Nauki i Technologii w Missouri, Mehrzad Boroujerdi, uważa, że retoryka Trumpa nie uwzględnia specyfiki irańskiego systemu politycznego. Według niego przywódcy reżimów, które powstały w wyniku masowych rewolucji, nie są skłonni do ustępstw pod presją, a groźby mogą jedynie wzmocnić ich gotowość do oporu.
Zastępca dyrektora programu Międzynarodowej Grupy Kryzysowej ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, Ali Vaez, nazwał próby wyjaśnienia działań Trumpa za pomocą logiki strategicznej „niemożliwym zadaniem”. Zaznaczył, że po zerwaniu czerwcowego rozejmu pozycja Iranu w negocjacjach dotyczących Cieśniny Ormuz wzrosła. Zdaniem Waez możliwości przeprowadzenia nowej kampanii na dużą skalę mogą być ograniczone obawami dotyczącymi zapasów amerykańskich rakiet i przechwytujących pocisków.
Czytaj nas na Telegram i Sends