W Wielkiej Brytanii wezwano do zwiększenia wydatków obronnych przez wypowiedzi o Falklandach
Przewodniczący komisji obrony z Partii Pracy Tan Dhesi wezwał rząd Wielkiej Brytanii do jak najszybszego zwiększenia wydatków obronnych do 3% PKB do 2030 roku. Powiązał potrzebę takiej decyzji z wypowiedziami prezydenta Argentyny Javiera Mileia na temat Falklandów, podaje The Guardian World.
Spór o wydatki obronne
Dhesi oświadczył, że premier Andy Burnham i kanclerz nie powinni odkładać decyzji dotyczącej finansowania obronności do przyszłego roku. Według niego Wielka Brytania musi bronić prawa mieszkańców Falklandów do samostanowienia oraz reagować na oświadczenia Argentyny o zamiarze przejęcia kontroli nad archipelagiem.
Podczas pytań parlamentarnych w środę Dhesi zapytał Burnhama, czy popiera osiągnięcie do 2030 roku poziomu 3% PKB na obronność. Premier odpowiedział, że podjął takie zobowiązanie, jednak później Downing Street wyjaśniło, że nie jest to twarda obietnica. Szacunkowy dodatkowy koszt osiągnięcia tego celu, według publikacji, wyniósłby 10 mld funtów szterlingów rocznie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Cel NATO i wypowiedzi Mileia
Zamiast tego rząd Wielkiej Brytanii przyłączył się do długoterminowego celu NATO, zakładającego wydawanie 3,5% PKB na obronność do 2035 roku. Dhesi powiedział, że wyjaśnienie biura premiera po pytaniach parlamentarnych potwierdziło, iż nie ma porozumienia w sprawie osiągnięcia 3% do 2030 roku.
Pod koniec tygodnia prezydent USA Donald Trump zasugerował możliwość zmiany amerykańskiego stanowiska w sprawie brytyjskiej suwerenności nad wyspami, wiążąc to z brakiem poparcia Londynu dla jego wojny w Iranie. Następnie Milei mówił o „wietrze zmian” sprzyjającym argentyńskim roszczeniom i zagroził zakazem działalności w Argentynie firmom wydobywającym ropę w pobliżu wysp bez zgody argentyńskiego rządu.
Brytyjscy ministrowie w piątek potępili wypowiedzi argentyńskiego prezydenta i podkreślili, że Falklandy pozostaną brytyjskie tak długo, jak będą tego chcieli ich mieszkańcy.
Czytaj nas na Telegram i Sends