We Francji nie wykryto oznak ataku po wykolejeniu pociągu
W Normandii, w północno-zachodniej Francji, pociąg wykoleił się na linii między Rouen a Caen. Prokurator z Rouen Sébastien Gallois oświadczył, że nie ma oznak celowych działań mających doprowadzić do wykolejenia pociągu ani ataku. Poinformował o tym Deutsche Welle English.
Ranni pasażerowie
Do wypadku doszło w piątek wieczorem w pobliżu gmin Cléon i Tourville-la-Rivière w departamencie Sekwana Nadmorska. Według prefektury co najmniej 44 osoby odniosły obrażenia. Jedną poszkodowaną, młodą kobietę w stanie krytycznym, przetransportowano śmigłowcem do Rouen.
W chwili wypadku w pociągu znajdowało się około 180 pasażerów, poinformowały francuska spółka kolejowa SNCF i prefektura. Francuski minister transportu Tabarot oświadczył, że na miejscu było 140 strażaków. Lokalne władze wezwały ludzi, by nie zbliżali się do miejsca incydentu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ruch na linii wstrzymano
Operator sieci kolejowej SNCF Réseau poinformował o zawieszeniu ruchu na linii. Firma zaznaczyła, że priorytetem jest pomoc pasażerom i przywrócenie bezpiecznych warunków eksploatacji.
Przedstawiciel policji poinformował, że pociąg wykoleił się po zderzeniu z niezidentyfikowanym przedmiotem. Według policji na torach znaleziono fragment szyny, który mógł mieć związek z incydentem. Wcześniej niektórzy politycy sugerowali możliwość sabotażu lub innej działalności przestępczej.
Czytaj nas na Telegram i Sends