$ 44.66 € 51.54 zł 11.87
+15° Kijów +14° Warszawa +16° Waszyngton

W Kenii strażnicy patrolują Masai Mara na motocyklach elektrycznych

UA.NEWS 14 września 2026 15:07
W Kenii strażnicy patrolują Masai Mara na motocyklach elektrycznych

W rezerwacie Masai Mara w Kenii strażnicy używają motocykli elektrycznych do patrolowania terenu. Niemal bezgłośne pojazdy pozwalają zbliżać się do dzikich zwierząt bez niepokojenia ich, a także dyskretniej poruszać się podczas pościgu za kłusownikami.

Jak informuje TimesLIVE, strażnik Joshua Kijape, związany z Entumoto Safari Camp, od roku patroluje Masai Mara na motocyklu elektrycznym. Został on wyprodukowany przez firmę ROAM z Nairobi. Dla producenta praca pojazdu w rezerwacie jest sprawdzianem jego zdolności do pokonywania dróg gruntowych, wytrzymywania długich tras i działania w odległych miejscach.

Wykorzystanie transportu elektrycznego w rezerwacie przypada na jeden z najbardziej intensywnych okresów roku, gdy coroczna migracja gnu przyciąga na sawannę dużą liczbę zwierząt, turystów i zespołów ochrony przyrody.

Ładowanie energią słoneczną

Motocykl elektryczny ROAM może przejechać około 160 kilometrów bez ładowania. Dłuższe trasy wymagają stacji ładowania. Według dyrektora generalnego ROAM, Philipa Lövströma, motocykle można ładować ze standardowego gniazdka 10-amperowego, a infrastrukturę ładowania można urządzić za pomocą stosunkowo niewielkich systemów solarnych i akumulatorów.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

ROAM uważa, że przejście na transport elektryczny może zmniejszyć potrzebę dostarczania benzyny z portu w Mombasie do obszarów chronionych. Motocykle mogą być również przydatne dla społeczności w pobliżu rezerwatów, gdzie ten rodzaj transportu jest powszechny z powodu złego stanu dróg i ograniczonych alternatyw.

Elektryczne safari i przebudowa pojazdów

Obóz Emboo River Camp w Masai Mara używa elektrycznych pojazdów safari od 2019 roku i ładuje je wyłącznie energią słoneczną. Współzałożyciel i współdyrektor obozu Loic Amado poinformował, że jego firma EERA Lab wspiera 25 lodge’ów w Afryce Wschodniej, pomagając im w zakresie energii słonecznej, oczyszczania ścieków i przebudowy pojazdów na elektryczne.

Według oceny Amado przebudowa zwykłego pojazdu safari kosztuje od 35 do 45 tys. dolarów, a wydatki mogą zwrócić się w ciągu od dwóch i pół do trzech lat dzięki oszczędnościom na paliwie i obsłudze technicznej. Emboo Camp rozbudował flotę pojazdów elektrycznych i ponad trzykrotnie zwiększył swój system energii słonecznej. Amado oświadczył, że jego celem jest osiągnięcie zerowego bilansu emisji dla Masai Mara do 2035 roku.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację