W Mołdawii toczy się dochodzenie w sprawie działalności Yandexu w związku z przekazywaniem danych do Rosji oraz oszustwami podatkowymi
Władze Mołdawii wszczęły dochodzenie w sprawie działalności serwisu taksówkowego „Yandex Go” w związku z możliwym przekazywaniem danych osobowych mołdawskich użytkowników na serwery w Rosji oraz domniemanym uchylaniem się od płacenia podatków.
Podstawą do wszczęcia kontroli było śledztwo przeprowadzone przez mołdawską redakcję „Radio Svoboda”, w którym wskazano, że około 7,8 miliona dolarów przychodów firmy mogło być przekazywane na konta w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Kazachstanie bez odprowadzania podatków do mołdawskiego budżetu. Ponadto dziennikarze ustalili, że serwis mógł przekazywać dane obywateli do Rosji zamiast, jak deklarowano, przechowywać je na serwerach w Holandii.
Rząd Mołdawii zobowiązał firmę do ujawnienia w ciągu 20 dni ostatecznych właścicieli mołdawskiego oddziału oraz do zapewnienia dostępu w celu sprawdzenia kanałów przekazywania danych. Na podstawie wyników śledztwa władze rozważają możliwość zawieszenia działalności serwisu lub zajęcia jego aktywów.
Źródło: Radio Free Europe.
Premier Litwy Mindaugas Sinkevičius oświadczył, że w celu ochrony demokratycznych wyborów przed rosyjską ingerencją sojusznicy powinni zwrócić się do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o przeprowadzenie ataków na więcej centrów danych na terytorium Rosji. Szef litewskiego rządu podkreślił, że powstrzymać agresora mogą jedynie zdecydowane działania, a nie deklaratywne strategie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że po ukraińskich atakach na centra danych rosyjskiej firmy „Yandex” w sieciach społecznościowych zmniejszyła się liczba botów, prowokacji i wrogości. Według niego zmiany te zauważyli użytkownicy wielu platform.