W Korei Południowej Kim Seung-won wycofał kandydaturę na ministra sprawiedliwości — Korea Herald
W Korei Południowej kandydat na ministra sprawiedliwości Kim Seung-won wycofał swoją kandydaturę 20 dni po jej zgłoszeniu. Na konferencji prasowej w Zgromadzeniu Narodowym w Seulu oświadczył, że nie chce, aby kontrowersje wokół niego stały się obciążeniem dla administracji Lee Jae-myunga.
Jak informuje Korea Herald, Kim powiedział, że podjął ostateczną decyzję po konferencji prasowej Lee. Lee stwierdził, że nie zdecydował jeszcze w sprawie powołania kandydata i zamierza wziąć pod uwagę jego kwalifikacje oraz oczekiwania społeczne.
Oświadczenie kandydata
„Po głębokim namyśle postanowiłem wycofać swoją kandydaturę na stanowisko ministra sprawiedliwości” — powiedział Kim. Przyznał, że nie spełnił oczekiwań społecznych, i oświadczył, że zamierza przemyśleć własne niedociągnięcia.
Według kandydata dobrobyt ludzi i powodzenie pracy rządu powinny być priorytetami. Podkreślił, że nie chciał tworzyć dodatkowego obciążenia dla władz, które muszą dbać o dobrobyt obywateli i realizować program reform.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Krytyka podczas przesłuchań
Dwa dni przed informacją o wycofaniu kandydatury Komisja Ustawodawcza i Sądownictwa Zgromadzenia Narodowego zatwierdziła raport podsumowujący przesłuchania dotyczące Kima. Podczas przesłuchań opozycyjna Partia Władzy Ludowej krytykowała go w związku z szeregiem zarzutów.
W szczególności chodziło o twierdzenia, że w październiku 2021 roku Kim przekazał organom regulującym sektor leków prośbę o przyspieszenie zatwierdzenia badania klinicznego leku przeciw COVID-19 firmy Genencell. Pojawiły się również zarzuty dotyczące możliwego preferencyjnego traktowania w związku ze spółdzielnią socjalną dla osób z niepełnosprawnościami rozwojowymi, w której pracowali członkowie jego rodziny. Osobno krytykowano go za wcześniejsze skazanie za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości.
Kim wyraził współczucie osobom z niepełnosprawnościami, ich rodzinom oraz pracownikom sektora opieki, którzy, jak powiedział, ucierpieli z powodu tej kontrowersji. Jednocześnie oświadczył, że nadal będzie zaprzeczał zarzutom, które uważa za niesprawiedliwe, a także opowiadał się za reformą prokuratury.
Czytaj nas na Telegram i Sends