W Korei Południowej zaostrzyła się debata dotycząca nominacji do Sądu Najwyższego
Prezydent Korei Południowej Lee Jae-myung stanął w obliczu sporu politycznego i prawnego dotyczącego mianowania dwóch sędziów do Sądu Najwyższego. Sędzia Cho Hee-de, przewodniczący Sądu Najwyższego, we wtorek przedstawił na piśmie dwóch kandydatów na wolne stanowiska, nie odbywając zwyczajowego osobistego spotkania z prezydentem przed formalnym złożeniem rekomendacji, jak donosi „Korea Herald”.
W administracji prezydenckiej stwierdzono, że taki sposób przedłożenia rekomendacji jest bezprecedensowy w historii konstytucyjnej Republiki Korei. W Cheongwadae zaznaczono, że najpierw dokładnie przeanalizują utrwaloną praktykę i odpowiednie przepisy prawne, ponieważ uznają to za jednostronne oświadczenie bez konsultacji.
Na stanowisko, które na początku września zwolni sędzia Lee Heung-gu, rekomendowano starszego sędziego Sądu Najwyższego w Seulu, Kima Seong-su. Jednocześnie największe zastrzeżenia w administracji prezydenckiej budzi kandydatura starszego sędziego Sądu Okręgowego w Daegu, Son Bong-ki. Został on zgłoszony na stanowisko, które zwolniło się po odejściu na emeryturę sędziego Ro Tae-aka w marcu.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale UA.News w Telegramie.
Według informacji podanych przez tę gazetę kandydatura Sona była już nieformalnie omawiana przez przedstawicieli administracji prezydenckiej i władz sądowniczych. Część przedstawicieli koalicji rządzącej uważa, że jego mianowanie może wzmocnić konserwatywny charakter Sądu Najwyższego, na czele którego stoi Cho Hee-de. Cho został mianowany przewodniczącym sądu przez poprzedniego prezydenta Yoon Suk-yeola.
Konstytucja Korei Południowej przewiduje, że sędziów Sądu Najwyższego mianuje prezydent na podstawie rekomendacji prezesa Sądu Najwyższego i za zgodą Zgromadzenia Narodowego. Jednocześnie nie zobowiązuje ona prezesa sądu do konsultacji z prezydentem przed przedstawieniem kandydatur i nie przyznaje prezydentowi bezpośrednio uprawnień do odrzucenia rekomendacji oraz zażądania nowego kandydata.
Posłowie rządzącej Partii Demokratycznej Korei oraz partii „Odbudowa Korei” i „Chingbo”, którzy wchodzą w skład parlamentarnej komisji ds. ustawodawstwa i wymiaru sprawiedliwości, sprzeciwili się kandydaturze Sona. Wezwali oni Cho Hee-dae do publicznego przeproszenia społeczeństwa i złożenia rezygnacji. Opozycyjna Partia Siły Ludowej ze swojej strony oskarżyła obóz rządzący o próbę wzmocnienia wpływu władzy wykonawczej na system sądowniczy.
Czytaj nas na Telegram i Sends