W Singapurze ojciec i syn zamieniają antyczne przedmioty w lampy
W Singapurze właściciele sklepu East Inspirations — 72-letni P K Cheong i jego 37-letni syn Jacob — zamieniają uszkodzoną zabytkową porcelanę i przedmioty vintage w lampy stołowe. Sklep znajduje się w Chinatown przy South Bridge Road i sprzedaje antyki, przedmioty dekoracyjne, naczynia do herbaty oraz pamiątki.
Jak informuje Channel NewsAsia, P K Cheong założył East Inspirations w 1993 roku. Wcześniej pracował w fabryce lamp stołowych, gdzie nauczył się wykonywać metalowe elementy, a także poznał konstrukcję podstaw i abażurów. W 1981 roku Cheong wraz z żoną i przyjaciółmi rozpoczął własną działalność w zakresie produkcji lamp stołowych.
Drugie życie starych przedmiotów
Pomysł wykorzystywania starych przedmiotów jako podstaw lamp narodził się u Cheonga po podróży służbowej do Chin, gdzie zobaczył wiele antyków. W 1985 roku znajomy przywiózł partię uszkodzonej porcelany z Guangzhou, a Cheong postanowił nadać tym przedmiotom praktyczne zastosowanie.
Wśród jego prac jest lampa wykonana z dwóch foremek do ciastek, których wcześniej używała jego matka. Tworzył również lampy z uszkodzonych waz oraz bambusopodobnych bloków wentylacyjnych, które niegdyś były częścią balkonów. Według Cheonga technicznie lampą może stać się niemal każdy przedmiot, w tym kamień.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Abażury są obecnie wykonywane przez dostawcę w Chinach według projektów Cheonga, a lampy są składane w magazynie firmy. Sklep przyjmuje również zamówienia na przekształcanie osobistych przedmiotów klientów w lampy.
Rodzinny biznes
Jacob Cheong dołączył do biznesu około dziesięciu lat temu po pracy w banku. Obecnie zajmuje się marketingiem, mediami społecznościowymi i obecnością East Inspirations w internecie, a także prowadzi w sklepie spotkania poświęcone kulturze herbaty.
Część antyków do sklepu pochodzi z kolekcji P K Cheonga, inne są kupowane od lokalnych kolekcjonerów lub zagranicznych sprzedawców poprzez licytacje i aukcje online. Ojciec i syn jeżdżą także do chińskiego miasta Jingdezhen, znanego z porcelany, gdzie szukają nowych wyrobów rękodzielniczych. Pomimo spadku popytu na lampy z wazami do sklepu nadal wracają klienci, którzy kupowali tam przedmioty jeszcze w latach 90.
Czytaj nas na Telegram i Sends