Mężczyzna w Singapurze zostanie oskarżony po śmiertelnym wypadku drogowym
W Singapurze 41-letni mężczyzna ma zostać oskarżony 2 września 2026 roku w sprawie śmiertelnego wypadku drogowego w pobliżu nocnego targu. Według wstępnych danych policji przed podróżą użył waporyzatora z etomidatem, po czym stracił panowanie nad samochodem. W wyniku wypadku zginęła 66-letnia pracownica tymczasowego stoiska.
Okoliczności wypadku
Jak informuje Channel NewsAsia, policja otrzymała zgłoszenie o wypadku około północy 11 lipca 2025 roku na Pipit Road, w pobliżu budynku 52A przy Circuit Road. Według singapurskiej policji kierowca stracił panowanie nad autem: pojazd gwałtownie ruszył do przodu, przebił barierę parkingową, przejechał przez dwupasmową Pipit Road, wjechał na krawężnik i uderzył w przydrożne stoisko nocnego targu.
Kobieta znajdowała się w kiosku w chwili zderzenia. Stwierdzono jej zgon na miejscu. Według policji kierowca nie udzielił jej pomocy, porzucił samochód i uciekł z miejsca wypadku wraz z innym mężczyzną, który był pasażerem.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Planowane zarzuty
Policja ustaliła tożsamość kierowcy dzięki rozmowom na miejscu i nagraniom z kamer policyjnych, a następnego dnia go zatrzymała. Funkcjonariusze oświadczyli również, że mężczyzna nie miał ważnego prawa jazdy.
Ma on usłyszeć zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków, niebezpiecznej jazdy, niebezpiecznej jazdy skutkującej śmiercią, a także prowadzenia bez ważnego prawa jazdy i użytkowania samochodu bez ochrony ubezpieczeniowej. Wśród innych zarzutów są niezatrzymanie się i niepodanie informacji po wypadku oraz nieudzielenie pomocy po wypadku drogowym.
Pasażer miał ważne prawo jazdy, a samochód wynajęto za pośrednictwem jego konta. Policja nie podejmie wobec niego dalszych działań, ponieważ zginął w innym wypadku drogowym niezwiązanym z tą sprawą.
Czytaj nas na Telegram i Sends